Najpierw nalot dronów, teraz sianie strachu w mediach. O planach Rosji w „Wieściach ze Wschodu"

2025-09-11, 19:39  Michał Słobodzian/Redakcja
Maciej Jastrzębski - korespondent Polskiego Radia, znawca Rosji, Ukrainy i Białorusi/fot. Informacyjna Agencja Radiowa, archiwum

Maciej Jastrzębski - korespondent Polskiego Radia, znawca Rosji, Ukrainy i Białorusi/fot. Informacyjna Agencja Radiowa, archiwum

Reakcja rosyjskich władz na zbrojną prowokację w Polsce. Czy należy się spodziewać kolejnych takich operacji? Czy powinniśmy obawiać się manewrów ZAPAD 2025? O tym rozmawialiśmy w kolejnym wydaniu „Wieści ze Wschodu". Zaprasza Michał Słobodzian.

Dla Polskiego Radia PiK, bieżącą sytuację na świecie komentuje Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia, znawca tematyki wschodniej.

Michał Słobodzian: Porozmawiamy o tym, co wydarzyło się wczoraj w Polsce. Niespodzianki nie było. Rosjanie twierdzą, że drony, które wleciały wczoraj w nocy na terytorium Polski nie były rosyjskie. Macieju, to tradycyjna strategia Kremla w takich sytuacjach?
Maciej Jastrzębski: Proszę sobie przypomnieć 2014 rok i 17 lipca, kiedy to nad Donbasem zestrzelony został samolot malezyjskich linii lotniczych wtedy, kiedy rozpoczynał się konflikt w tej części Ukrainy. Rosjanie do dziś mówią, że to nie oni, choć wszystkie dowody zebrane w czasie międzynarodowego śledztwa świadczą na rzecz zakładu rosyjskiego produkującego takie właśnie rakiety, jaką została zestrzelona ta jednostka. Wszystkie zdjęcia satelitarne, z białego wywiadu i zeznania świadków świadczą o tym, że na terytorium Ukrainy znajdował się wtedy kompleks rakietowy Buk, i to z tego kompleksu zostały wystrzelone rakiety. Łącznie z tym, że wskazano nazwiska osób, które obsługiwały to urządzenie, i które wydawały rozkazy. A Rosjanie mówią - to nie nasza ręka w twojej kieszeni.

Ze zbrojną prowokacją zintegrowana była akcja propagandowa, dezinformacyjna. Jak tę sytuację relacjonują reżimowe media w Rosji.
Reżimowe media nie odnoszą się do tych wszystkich informacji, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, a które my uznajemy za fake newsy, bądź za trollowanie, czy też dezinformację, elementy wojny hybrydowej. A te były straszne. Wskazywano między innymi na to, że rozpoczęła się już trzecia wojna światowa albo bezpośrednie starcie Rosji z jednostkami NATO-wskimi. Pokazywano także filmiki i zdjęcia zniszczonych, rzekomo, miast polskich, w które uderzyły rosyjskie drony. Była to próba wywołania chaosu, paniki wśród wśród ludności cywilnej, i to nie tylko w Polsce, ale także na Ukrainie, na Białorusi i w Federacji Rosyjskiej, że oto wybuchła jakaś straszna wojna i winę za to wszystko ponoszą Polacy, bo przecież nie my. Większość ekspertów wojskowych uznała działania Rosji, tak jak wspomniałeś, za celowe i prowokacyjnie, tak mówił chociażby na ten temat ukraińskiej ekspert wojskowy, Jurij Fiodorow:
„To była świadoma prowokacja władz Rosji. Jej celem było zmuszenie Polski i innych państw Paktu Północnoatlantyckiego jeśli nie do przerwania, to chociażby do ograniczenia pomocy wojskowej dla Ukrainy."

Czy powinniśmy się obawiać kolejnych takich prowokacji?
Doradca w kancelarii prezydenta ukraińskiego Mychaiło Podolak, ostrzega, że Moskwa się nie zatrzyma, dopóki nie dostanie zdecydowanej odpowiedzi. Według ukraińskiego polityka naruszenie granic Polski to celowa przemyślana, dokładnie zaplanowana i wcześniej przygotowana strategia Rosji. To prowokacyjne działania wobec członkowskiego kraju NATO mające przetestować odpowiedź, sprawdzić, czy będzie ona adekwatna. Agencja Bloomberg nazwała działanie w Polsce „ostrzegawczym wystrzałem Rosji". Ostrzegła, że teraz już nikt nie powinien uważać za absurd potencjalnego ataku Moskwy na kraje członkowskie NATO. „Putin dowiedział się, że może przekroczyć czerwoną linię NATO i nie zostanie ukarany" - tak napisał dziennik Telegraf. „Atak na Polskę pokazuje, że Putin nadal będzie uderzał w Europę" - to są stwierdzenia telewizji SKY News. Natomiast „Politico" radzi, by wzmocnić obronę powietrzną w każdym z krajów członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. (...).

Cała rozmowa do wysłuchania niżej, pozostałe są: TUTAJ

„Wieści ze Wschodu" - Maciej Jastrzębski

Bydgoszcz

Region

Psi problem w Grudziądzu. Radny obawia się zagranicznych adopcji, MZK odpiera zarzuty

Psi problem w Grudziądzu. Radny obawia się zagranicznych adopcji, MZK odpiera zarzuty

2026-02-24, 17:55
Część naszego regionu objęta ostrzeżeniami meteorologicznymi. Uwaga na oblodzenia i roztopy

Część naszego regionu objęta ostrzeżeniami meteorologicznymi. Uwaga na oblodzenia i roztopy

2026-02-24, 17:01
Zabójstwo z użyciem noża niedaleko Lipna. Podejrzany z zarzutami. Nie przyznaje się do winy [aktualizacja]

Zabójstwo z użyciem noża niedaleko Lipna. Podejrzany z zarzutami. Nie przyznaje się do winy [aktualizacja]

2026-02-24, 16:16
Przełom ws. planowanej rozbudowy oczyszczalni ścieków w Ciechocinku. Jest decyzja burmistrza

Przełom ws. planowanej rozbudowy oczyszczalni ścieków w Ciechocinku. Jest decyzja burmistrza

2026-02-24, 15:23
Seniorka z Bydgoszczy oszukana na ponad 200 tysięcy złotych. Wierzyła, że pomaga instytucjom państwowym

Seniorka z Bydgoszczy oszukana na ponad 200 tysięcy złotych. Wierzyła, że pomaga instytucjom państwowym

2026-02-24, 14:25
Na początku Polacy otwierali serca i domy, teraz z pomocą dla Ukrainy jest bardzo trudno

Na początku Polacy otwierali serca i domy, teraz z pomocą dla Ukrainy jest bardzo trudno

2026-02-24, 13:37
Bydgoscy policjanci z nietypową kontrolą. Sprawdzali, czy kierowcy dbają o odpowiedni odstęp na S5

Bydgoscy policjanci z nietypową kontrolą. Sprawdzali, czy kierowcy… dbają o odpowiedni odstęp na S5

2026-02-24, 12:58
Uczniowie zmierzyli się z ludobójstwami. Przedstawili spektakl o tym, skąd bierze się zło

Uczniowie zmierzyli się z ludobójstwami. Przedstawili spektakl o tym, skąd bierze się zło

2026-02-24, 12:12
Ukraińcy mają problem. Mniej ośrodków do zakwaterowania, uprzedzenia przeszkadzają w wynajmie mieszkań

Ukraińcy mają problem. Mniej ośrodków do zakwaterowania, uprzedzenia przeszkadzają w wynajmie mieszkań

2026-02-24, 11:41
Włocławek prosi mieszkańców o 1,5 procent z PIT. To dla miasta znaczny wpływ do budżetu

Włocławek prosi mieszkańców o 1,5 procent z PIT. To dla miasta znaczny wpływ do budżetu

2026-02-24, 10:47
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę