Wyrok po głośnym bydgoskim napadzie: „Oskarżonych nie da się już wychować" [zdjęcia]

2025-09-09, 17:45  Tatiana Adonis/Redakcja
Zapadł wyrok w sprawie napadu na bydgoskiego społecznika. Oskarżeni trafią do więzienia. Sąd uznał ich za winnych dokonania rozboju z użyciem noża. Mateusz O. został skazany na 6,5 roku pozbawienia wolności, Marcin F. na 6 lat. Wyrok nie jest prawomocny/fot. Tatiana Adonis

Zapadł wyrok w sprawie napadu na bydgoskiego społecznika. Oskarżeni trafią do więzienia. Sąd uznał ich za winnych dokonania rozboju z użyciem noża. Mateusz O. został skazany na 6,5 roku pozbawienia wolności, Marcin F. na 6 lat. Wyrok nie jest prawomocny/fot. Tatiana Adonis

Zapadł wyrok w sprawie napadu na bydgoskiego społecznika. Oskarżeni trafią do więzienia. Sąd uznał ich za winnych dokonania rozboju z użyciem noża. Mateusz O. został skazany na 6,5 roku pozbawienia wolności, Marcin F. na 6 lat. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło w maju zeszłego roku na osiedlu Wyżyny. Dwóch mężczyzn w biały dzień zaatakowało Mariusza Ręgiela, bydgoskiego fotografa i pasjonata miasta. Zagrozili społecznikowi nożem, po czym zabrali mu telefon, gotówkę, aparat fotograficzny oraz kartę bankomatową, przy użyciu której wypłacili pieniądze z jego konta oraz płacili za swoje zakupy.

Sąd nie uwierzył w wyjaśnienia
Sędzia Tomasz Pietrzak, uzasadniający wyrok stwierdził, że sąd nie miał wątpliwości, że oskarżeni dokonując rozboju grozili pokrzywdzonemu nożem, mimo że oni sami, jak i ich obrońcy, twierdzili, że nie ma na to dowodów.
- Nóż nie był punktem spornym w śledztwie. Oskarżony był przesłuchiwany kilkakrotnie: i przez policję, i przez prokuratora, i przez sąd w postępowaniu aresztowym. I mówił wielokrotnie, że tak właśnie było, że w stosunku do pokrzywdzonego był zastosowany nóż, że pokrzywdzony się tego przestraszył, i od tego się wszystko zaczęło, a ten nóż był w ręku Marcina F. Tam jest wprost powiedziane, kiedy ten nóż został użyty, dlaczego został użyty, i jak długo był w posiadaniu Marcina F. tak, żeby był widoczny dla pokrzywdzonego - przypomina sędzia.

Sąd nie uwierzył w późniejsze wyjaśnienia oskarżonego, że ten nie wiedział, co działo się podczas przesłuchania, a o nożu w dłoni Marcina F. powiedział w postępowaniu pod wpływem policji i prokuratora.
- Pan jest wielokrotnym pensjonariuszem zakładów karnych, wiele razy był pan przesłuchiwany i sąd nie jest taki naiwny, żeby wierzyć w to, że pan nagle podporządkował się policji, prokuratorowi - mówił sędzia.

Zwracał też uwagę, że pierwsza relacja Mateusza O. jest zgodna z zeznaniami pokrzywdzonego. - Jest mowa o tym przykładaniu noża do szyi, o tym, że Marcin F. tego noża używał, że miał go w ręce aż do momentu, kiedy Mateusz O. poszedł z kartą bankomatową i dokonywał wypłat.

Nic ich nie nauczyły lata spędzone za kratami
Sędzia stwierdził, że nie znalazł podstaw do tego, aby nie wierzyć pokrzywdzonemu. Przypomniał, że oskarżeni byli już wcześniej karani, także za rozbój z użyciem noża.
- Ani jednego pana, ani drugiego pana nic nie nauczyły te przypadki, które mają na swoim koncie, te lata spędzone w zakładach karnych, stąd też w tym zakresie sprawa jest jasna. Kara musi być surowa. Nie jest taka, jak chciał prokurator, czy też oskarżyciel posiłkowy, bo kwestia 10 lat pozbawienia wolności to, jak wszyscy wiemy, jest kara najniższa, jeżeli chodzi o zbrodnię zabójstwa. W tym przypadku sytuacja tak nie wygląda, więc musimy zachować gradację (...).

Zdaniem sędziego, oskarżonych nie da się już wychować, więc społeczeństwo trzeba od nich izolować. Stąd kara sześciu i pół roku oraz sześciu lat pozbawienia wolności.
W ramach naprawienia szkody mężczyźni solidarnie muszą też zapłacić na rzecz Mariusza Ręgiela ponad 6 tysięcy zł, a w ramach zadośćuczynienia za wyrządzoną mu krzywdę - 10 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.

Natalia Świtalska, obrońca Mateusza O. zapowiada apelację, z kolei Beata Lorkowska - Król, pełnomocniczka pokrzywdzonego uważa, że kara jest zbyt niska. Prokuratora i obrońcy Marcina F. nie było na sali.

Więcej w relacji Tatiany Adonis.

Relacja Tatiany Adonis

Region

Wiatr i chłód im niestraszny Śmiałkowie biegali z mapą po parku Solankowym [zdjęcia]

Wiatr i chłód im niestraszny! Śmiałkowie biegali z mapą po parku Solankowym [zdjęcia]

2024-12-14, 15:48
Jest radośnie i tłumnie Borowiacki Jarmark Świąteczny tym razem pod dachem [zdjęcia]

Jest radośnie i tłumnie! Borowiacki Jarmark Świąteczny tym razem pod dachem [zdjęcia]

2024-12-14, 14:31
Dom bydgoskich Griswoldów znów rozbłysnął Opowiadają nam, skąd u nich ta tradycja [galeria, wideo]

Dom „bydgoskich Griswoldów” znów rozbłysnął! Opowiadają nam, skąd u nich ta tradycja [galeria, wideo]

2024-12-14, 12:14
Słodki poczęstunek dla żołnierzy na granicy. Uczniowie z Kruszwicy upiekli setki pierników [zdjęcia]

Słodki poczęstunek dla żołnierzy na granicy. Uczniowie z Kruszwicy upiekli setki pierników [zdjęcia]

2024-12-14, 09:21
Zmiany w Nadleśnictwie Żołędowo. Piotr Tabaka odwołany ze stanowiska nadleśniczego

Zmiany w Nadleśnictwie Żołędowo. Piotr Tabaka odwołany ze stanowiska nadleśniczego

2024-12-13, 21:14
Blisko sto pielęgniarek pozywa szpital w Inowrocławiu. Kością niezgody wysokość wynagrodzeń

Blisko sto pielęgniarek pozywa szpital w Inowrocławiu. Kością niezgody wysokość wynagrodzeń

2024-12-13, 20:29
Dworzec Główny w Bydgoszczy po zmroku zapada w sen. Kiedy naprawa oświetlenia napisu i zegara

Dworzec Główny w Bydgoszczy po zmroku zapada w sen. Kiedy naprawa oświetlenia napisu i zegara?

2024-12-13, 19:47
Kolejny pożar w naszym regionie. Zapaliło się poddasze w Starym Toruniu

Kolejny pożar w naszym regionie. Zapaliło się poddasze w Starym Toruniu

2024-12-13, 18:07
Wieczorny pościg w Bydgoszczy. 26-latek nie miał prawa jazdy i był pod wpływem narkotyków [wideo]

Wieczorny pościg w Bydgoszczy. 26-latek nie miał prawa jazdy i był pod wpływem narkotyków [wideo]

2024-12-13, 16:44
Świąteczne jarmarki w kolejnych miastach regionu Co jeszcze będzie się działo w weekend [przewodnik]

Świąteczne jarmarki w kolejnych miastach regionu! Co jeszcze będzie się działo w weekend? [przewodnik]

2024-12-13, 16:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę