To badanie jest ważne dla kobiet! Aż 95 procent raków szyjki macicy wywołuje wirus HPV
Już jest dostępna nowoczesna i skuteczniejsza diagnostyka raka szyjki macicy. Od lipca, zamiast klasycznej cytologii, pacjentki mogą wykonać w ramach NFZ test na wirusa HPV wraz z cytologią na tzw. podłożu płynnym.
- To dobra wiadomość dla kobiet - mówi prof. Łukasz Szylberg z Zakładu Patologii Nowotworów Centrum Onkologii w Bydgoszczy. - To badanie gwarantuje nam wyższą jakość materiału, możemy bardziej precyzyjnie postawić rozpoznanie. Cytologia płynna pozwala oznaczać wirusa HPV. Pacjentka trafia do ginekologa i z jednego pobrania materiału możemy oznaczyć wirusa oraz zrobić badanie cytologiczne.
Dlaczego to takie ważne? Jak podkreśla prof. Szylberg, ponad 95 procent raków szyjki macicy jest wywołanych przez wirusa HPV.
- Okazało się, że najlepszą metodą wykrywania pacjentek, które trzeba obserwować pod kątem nowotworu, jest ustalenie, które z nich są zainfekowane właśnie tym wysokoonkogennym wirusem. Kobiety te dostają się do profilaktycznego programu i wtedy je częściej obserwujemy. Mamy dużą większą szansę na wykrycia zmiany, i to na bardzo wczesnym etapie. Robimy wszystko, żeby ten rak się nie rozwinął.
Program Profilaktyki Raka Szyjki Macicy skierowany jest do kobiet w wieku 25–64 lat. W przypadku ujemnego wyniku testu HPV, kolejne badanie może zostać wykonane dopiero za 5 lat. Jeśli wynik jest dodatni, cytologia pozwala na szybką ocenę zmian i wdrożenie dalszych działań.
W naszym regionie badaniami zajmuje się Centrum Onkologii oraz Szpital Biziela w Bydgoszczy.
Więcej niżej, w relacji Jolanty Fischer.
