Pogoń za turystyką nie oznacza wyjazdu z miasta! Jakie tajemnice skrywa przed nami Bydgoszcz? [zdjęcia]

2025-07-17, 09:12  Maciej Wilkowski/Redakcja
Naszym przewodnikiem po Bydgoszczy był Mikołaj Buzała/fot: Maciej Wilkowski

Naszym przewodnikiem po Bydgoszczy był Mikołaj Buzała/fot: Maciej Wilkowski

W „Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie” odwiedzamy nie tylko małe miejscowości na Pomorzu i Kujawach. Odkrywamy też nieznane albo mało znane historie dużych miast. W czwartkowej odsłonie cyklu byliśmy w Bydgoszczy, którą nazywano nie tylko „małym Berlinem” czy „małą Wenecją”, ale też „małym Kijowem”.

Okazuje się, że interesujące miejsca na mapie naszego regionu nie muszą chować się w leśnej gęstwinie, czy oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od większych ośrodków. Niektóre lokalizacje są wręcz na wyciągnięcie ręki. Tym razem wybraliśmy się do Bydgoszczy.

Naszym przewodnikiem był Mikołaj Buzała. – Zaczęliśmy od Konarskiego 7, żeby pokazać „mały Kijów”. To wynika z wydarzeń z 1920 roku i wojny polsko-bolszewickiej, zmiany wschodnich granic Polski i tysięcy uchodźców, którzy z tych terenów migrowali na zachód. Dokładnie tak, jak teraz. W tym okresie wielu kijowian, etnicznych Polaków przyjeżdżało właśnie do Bydgoszczy. Opuszczali ją Niemcy, a w tym mieście znajdowały się tanie i niezniszczone mieszkania. Można było tu się schronić przed pożogą wojenną. Między innymi to jest historia Ireny Zabłockiej, która mieszkała tu, przy Konarskiego 7. Zresztą pochodziła z tych Zabłockich, a dokładniej od tego, który „wyszedł na mydle”.

– Jest taka historia o Cyprianie Zabłockim, który ponoć przy handlu rzecznym chciał oszczędzić na mycie. Schował swoje mydło w beczkach, zamiast trzymać na tratwie i je zatopił. Próbował oszukać celników, udało mu się, ale niestety mydło rozpuściło się w nieszczelnych beczkach. Wyszedł, jak Zabłocki na mydle. Tak naprawdę to jest mit, historia nieprawdziwa. Zresztą dużo starsza niż wspomniany Zabłocki. Co nie zmienia faktu, że cały ten obszar, po którym chodziliśmy, zamieszkiwali w dużej mierze emigranci z Ukrainy, ale i z Białorusi, generalnie z Kresów – opowiadał Buzała.

– Irena Zabłocka prowadziła Kawiarnię Wiejską przy Gdańskiej 51, nieopodal obecnego Rywala. Tam spotykali się Kresowiacy, którzy w tych latach 20. mieli bardzo silną wspólnotę w swoim „małym Kijowie” – dodał.

Czy stanowili oni ważną grupę mieszkańców miasta? – Zdecydowanie tak, dużo bydgoszczan pamięta historię od swoich babć, „bosych Antków”, czyli ludzi, którzy tu przyjeżdżali bez niczego i którzy wymagali pomocy. Duża liczba tych ludzi była bardzo bogata. Sama pani Zabłocka miała 2 000 hektarów ziemi. Byli wykształceni, dobrze sytuowani, którzy po odejściu Niemców i niemieckich urzędników stawiali Bydgoszcz z powrotem na nogi, już jako miasto polskie.

Odcisnęli wyraźne piętno na mieście i jego późniejszej historii. – Przypadek kogoś nieurodzonego na Kresach, ale też przed końcem I wojny światowej, pracującego na terenach aktualnej Ukrainy. Bogdan Raczkowski był miejskim radcą budowlanym w Bydgoszczy, który wybudował między innymi szpital Jurasza, czy też swoją willę.

W „Wakacyjnym Przewodniku Po Regionie” przez całe wakacje odwiedzamy miejsca atrakcyjne, intrygujące, ciekawe z naszego regionu. Takie, które są turystycznymi „perełkami”, ale nie wszyscy o nich wiedzą. Albo wiedzą, słyszeli, ale nigdy tam nie byli.

Wakacyjny przewodnik po regionie z 16 lipca 2025 - spacer po Bydgoszczy

Region

Bez dokumentów, prawa pobytu i z wyrokami. Cudzoziemcy po akcji Policji i Straży Granicznej

Bez dokumentów, prawa pobytu i z wyrokami. Cudzoziemcy po akcji Policji i Straży Granicznej

2026-03-23, 15:32
Włamywał się do sklepów i myjni samochodowych. Policja z Radziejowa go złapała

Włamywał się do sklepów i myjni samochodowych. Policja z Radziejowa go złapała

2026-03-23, 14:41
Nastolatek porażony prądem. Gdy stał na wagonie kolejowym, chwycił za przewód pod napięciem

Nastolatek porażony prądem. Gdy stał na wagonie kolejowym, chwycił za przewód pod napięciem

2026-03-23, 13:56
Po interwencji posła: Urząd Marszałkowski przyjrzy się przetargowi na wynajem aut dla urzędników

Po interwencji posła: Urząd Marszałkowski przyjrzy się przetargowi na wynajem aut dla urzędników

2026-03-23, 13:07
W bagażniku miał prawie 12 kg marihuany, a w mieszkaniu 800 tys. złotych [wideo, zdjęcia]

W bagażniku miał prawie 12 kg marihuany, a w mieszkaniu 800 tys. złotych [wideo, zdjęcia]

2026-03-23, 12:08
Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa dziewczynki w Inowrocławiu - dowiedziało się PR PiK

Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa dziewczynki w Inowrocławiu - dowiedziało się PR PiK

2026-03-23, 11:13
Potrącenie rowerzysty w Grudziądzu. Cyklistę z urazem ręki zabrano do szpitala. Dostał mandat [aktualizacja]

Potrącenie rowerzysty w Grudziądzu. Cyklistę z urazem ręki zabrano do szpitala. Dostał mandat [aktualizacja]

2026-03-23, 11:02
Narkotyki zamawiają przez Internet  odbiór na ulicy. Przoduje Telegram [badania UKW]

Narkotyki zamawiają przez Internet – odbiór na ulicy. Przoduje Telegram [badania UKW]

2026-03-23, 10:32
Kolizja trzech samochodów na autostradzie A1 koło Mogilna. Utrudnienia

Kolizja trzech samochodów na autostradzie A1 koło Mogilna. Utrudnienia!

2026-03-23, 09:37
Gen. dyw. Krzysztof Stańczyk: Zapora we Włocławku pod szczególnym nadzorem WOT [Rozmowa Dnia]

Gen. dyw. Krzysztof Stańczyk: Zapora we Włocławku pod szczególnym nadzorem WOT [„Rozmowa Dnia"]

2026-03-23, 08:59
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę