Sprawa zgubionych min przeciwpancernych. Prokuratura oskarża siedem osób

2025-06-04, 16:00  Polska Agencja Prasowa/Redakcja
Siedem osób odpowie przed sądem w związku ze „zgubieniem” min przeciwczołgowych/fot. ilustracyjna, Pixabay

Siedem osób odpowie przed sądem w związku ze „zgubieniem” min przeciwczołgowych/fot. ilustracyjna, Pixabay

Łącznie siedem osób - byłych i czynnych wojskowych - odpowie przed sądem w związku z ubiegłorocznym zgubieniem 240 min przeciwpancernych. Śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia w tej sprawie - przekazała prokuratura.

Latem ubiegłego roku, w trakcie rozładunku pociągu ze sprzętem wojskowym w składzie niedaleko Szczecina, żołnierze nie wyładowali całości transportu; w jednym wagonie pozostawiono 240 min przeciwczołgowych, które ostatecznie odnaleziono na bocznicy niedaleko magazynu firmy IKEA w woj. podlaskim. Śledztwo w tej sprawie prowadzono od sierpnia. Początkowo zarzuty dotyczące braku nadzoru nad minami przedstawiono żołnierzom ze składu materiałowego Mosty (woj. zachodniopomorskie) i jednemu wojskowemu ze składu materiałowego Hajnówka (woj. podlaskie).

Zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Bartosz Okoniewski przekazał w środę, że w tej sprawie śledczy skierowali do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu akt oskarżenia przeciwko łącznie siedmiu osobom - pięciu czynnym wojskowym w stopniach od kaprala do porucznika, oraz dwóm oficerom rezerwy, w tym majorowi, który w okresie, gdy doszło do zaginięcia min, był komendantem składu amunicji w Mostach. Jeden z oskarżonych to wojskowy pełniący przed rokiem służbę w składzie w Hajnówce.

Początkowo zarzuty dla czterech osób
Większości oskarżonych zarzucono, że nie dopełniając obowiązków w zakresie ochrony lub nadzoru nad bronią, doprowadzili do utraty min. Z kolei byłemu komendantowi składu w Mostach zarzucono niedopełnienie obowiązków; oficer ten nie poinformował właściwych organów, czyli np. Żandarmerii Wojskowej, o zgubieniu 240 min. W lutym portal Onet podał, że ówczesny komendant „zaczął szukać zagubionych min na własną rękę, prawdopodobnie licząc na to, że sprawa nie ujrzy światła dziennego”.

Początkowo w sprawie zagubionych min - czyli złego nadzoru nad ich przekazywaniem i odbieraniem - zarzuty przedstawiono czterem osobom. Później zarzuty niedopełnienia obowiązków usłyszał także były komendant składu w Mostach.

- Podczas wykonywania czynności w sprawie min ujawniono również nieprawidłowości w zakresie przechowywania innego mienia, materiału wybuchowego - powiedział PAP płk Bartosz Okoniewski. Wyjaśnił, że w związku z niewłaściwym przechowywaniem i ewidencjonowaniem owego materiału zarzuty dotyczące samowolnego dysponowania amunicją lub materiałem wybuchowym przedstawiono kolejnym dwóm żołnierzom z jednostki w Mostach. - Spośród podejrzanych do winy przyznał się tylko jeden - powiedział prok. Okoniewski. Dodał, że chodzi o jednego z żołnierzy oskarżonych o samowolne dysponowanie materiałem wybuchowym.

Sprawa odwołania szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych
Oskarżonym o niedopełnienie obowiązku ochrony lub nadzoru nad minami oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Z kolei byłemu komendantowi składu w Mostach oraz dwóm żołnierzom odpowiadającym za samowolne dysponowanie materiałami wybuchowymi grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Pokłosiem sprawy zaginięcia min miało być odwołanie gen. dyw. Artur Kępczyński ze stanowiska szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy. Według WP gen. Kępczyński ukrywał przez pewien czas informacje o minach przed swoimi przełożonymi.

Region

Test jest prosty, krew pobierają z palca. Zarazić się można nawet u fryzjera czy kosmetyczki

Test jest prosty, krew pobierają z palca. „Zarazić się można nawet u fryzjera czy kosmetyczki”

2025-12-01, 18:09
Samorządy przygotowują się do sytuacji kryzysowych. To nasze zadanie, by zadbać o mieszkańców

Samorządy przygotowują się do sytuacji kryzysowych. „To nasze zadanie, by zadbać o mieszkańców”

2025-12-01, 17:04
Ojciec i syn usłyszeli zarzuty znęcania się nad psami. Grożą im 3 lata więzienia

Ojciec i syn usłyszeli zarzuty znęcania się nad psami. Grożą im 3 lata więzienia

2025-12-01, 14:00
Toruń. 20-latek uciekał przed policjantami. Miał przy sobie narkotyki

Toruń. 20-latek uciekał przed policjantami. Miał przy sobie narkotyki

2025-12-01, 13:00
Będzie wniosek o odstrzał wilka Wójt gminy Śliwice podjął jednoznaczną decyzję

Będzie wniosek o odstrzał wilka? Wójt gminy Śliwice podjął jednoznaczną decyzję

2025-12-01, 12:02
Dwie osoby ranne po zderzeniu dwóch samochodów na DK 10. Dotyczy odcinka Bydgoszcz-Nakło

Dwie osoby ranne po zderzeniu dwóch samochodów na DK 10. Dotyczy odcinka Bydgoszcz-Nakło

2025-12-01, 11:10
Ireneusz Nitkiewicz: Bieda nie jest wyborem, pomagajmy, ale mądrze [Rozmowa Dnia]

Ireneusz Nitkiewicz: Bieda nie jest wyborem, pomagajmy, ale mądrze [Rozmowa Dnia]

2025-12-01, 09:04
Ustawka między pseudokibicami udaremniona. Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn [zdjęcia i wideo]

Ustawka między pseudokibicami udaremniona. Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn [zdjęcia i wideo]

2025-12-01, 08:54
Jedna osoba ranna po wypadku na autostradzie A1 koło Torunia. Pojawiły się utrudnienia [zdjęcia]

Jedna osoba ranna po wypadku na autostradzie A1 koło Torunia. Pojawiły się utrudnienia [zdjęcia]

2025-12-01, 07:58
Rysiek z Klanu w więzieniu w Grudziądzu. Aktor Piotr Cyrwus odwiedził osadzone matki z dziećmi

Rysiek z „Klanu" w więzieniu w Grudziądzu. Aktor Piotr Cyrwus odwiedził osadzone matki z dziećmi

2025-12-01, 07:54
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę