Po śmierci pacjentów w ośrodku uzależnień „Borowik”. Czy terapeuci mieli uprawnienia?

2024-04-23, 15:53  Żaneta Walentyn/Redakcja
O „Borowiku" zrobiło się głośno po serii artykułów w „Gazecie Pomorskiej”, opisujących śmierć trzech pacjentów podczas pobytu w ośrodku/fot. Pixabay

O „Borowiku" zrobiło się głośno po serii artykułów w „Gazecie Pomorskiej”, opisujących śmierć trzech pacjentów podczas pobytu w ośrodku/fot. Pixabay

– Gdybym stamtąd nie wyszła, to bym umarła – mówi pani Alina. Kobieta od lat jest uzależniona od leków nasennych i z tego powodu postanowiła skorzystać z oferty prywatnego Ośrodka Terapii Uzależnień „Borowik” w Jerzmionkach koło Kamienia Krajeńskiego.

O placówce zrobiło się głośno po serii artykułów w „Gazecie Pomorskiej”, opisujących śmierć trzech pacjentów podczas pobytu w ośrodku. Pani Alina, niezadowolona z terapii, opuściła ośrodek na własne żądanie i udała się po pomoc do szpitala. Jej mąż natomiast postanowił sprawdzić, jakie uprawnienia i kompetencje do wykonywania zawodu miał zatrudniony w Jerzmionkach zespół terapeutów.

– Było tak, że personel mówił: „proszę nie brać, proszę zachować wstrzemięźliwość”, a godzinę przynosił leki. W tej samej ilości. To tak, jakby mówił: „nie pij, nie pij", a potem: „dobra, wiesz, mam tutaj akurat, to ci naleję" – opowiada mąż pani Aliny. – Sprawdziłem: odnośnie terapeutów, powinni mieć certyfikaty w Polskim Towarzystwie Psychologicznym. Była pani, porozmawiałem z nią – żadna z osób nie ma takiego certyfikatu. Prosili mnie o zwrócenie się do firmy też państwowej, oni też wydają certyfikaty. Pani, z którą rozmawiałem, powiedziała mi, że mi takiej informacji nie udzieli, bo jest RODO – dodaje.

Informacji o certyfikatach nie udziela Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Nasza słuchaczka dostała odmowną odpowiedź w tej sprawie na piśmie. Udało nam się porozmawiać także z lekarzem, który przez jakiś czas współpracował z „Borowikiem”. - Odszedłem stamtąd, bo nie podobało mi się to, co się dzieje z pacjentami - mówi dr Mariusz Kozak, ordynator oddziału psychiatrii szpitala w Człuchowie. - Nie podobała mi się organizacja pracy, a w zasadzie jej brak. To dla mnie było nie do przyjęcia, bo jeżeli przyjmuję pacjenta to musi być on „po lekarsku” zaopatrzony. Nie wszyscy pacjenci powinni w ogóle tam trafić, nie było żadnej klasyfikacji. Nie podobało mi się to, nie chciałem mieć z tym nic wspólnego.

Dodajmy, że o „Borowiku" zrobiło się głośno po serii artykułów w „Gazecie Pomorskiej”, opisujących śmierć trzech pacjentów podczas pobytu w ośrodku. Obecnie organa kontrolne zabroniły prowadzenia dalszej działalności terapeutycznej w „Borowiku”.

Mówi dr Mariusz Kozak, ordynator oddziału psychiatrii szpitala w Człuchowie

Region

Miał celowo spalić dwa radiowozy. Jest akt oskarżenia dla Włocławianina

Miał celowo spalić dwa radiowozy. Jest akt oskarżenia dla Włocławianina

2026-07-17, 16:24
Fabian R. miał kopać ofiarę po całym ciele, bić pięściami. Obrażenia doprowadziły do śmierci

Fabian R. miał kopać ofiarę po całym ciele, bić pięściami. Obrażenia doprowadziły do śmierci

2026-07-17, 15:30
Zmiany w budżecie Bydgoszczy na 2026 rok. Będą pieniądze na remont jednostki straży pożarnej

Zmiany w budżecie Bydgoszczy na 2026 rok. Będą pieniądze na remont jednostki straży pożarnej

2026-07-17, 13:45
Kierowca ciężarówki uciekał przed policją i KAS. Został zatrzymany w Wielkopolsce [aktualizacja, wideo]

Kierowca ciężarówki uciekał przed policją i KAS. Został zatrzymany w Wielkopolsce! [aktualizacja, wideo]

2026-07-17, 13:05
Szpital w Mogilnie do likwidacji Starosta dementuje doniesienia

Szpital w Mogilnie do likwidacji? Starosta dementuje doniesienia

2026-07-17, 13:00
Dwa razy po alkoholu jechał na hulajnodze elektrycznej. 50-latek z Gminy Strzelno zatrzymany

Dwa razy po alkoholu jechał na hulajnodze elektrycznej. 50-latek z Gminy Strzelno zatrzymany

2026-07-17, 12:20
Mieszkańców Pomorza i Kujaw jest jednak więcej. Dlaczego Spis Powszechny miał inne dane

Mieszkańców Pomorza i Kujaw jest jednak więcej. Dlaczego Spis Powszechny miał inne dane?

2026-07-17, 11:40
11-latka utonęła w Jeziorze Zamkowym w Wąbrzeźnie. Prokuratura ma już wyniki sekcji zwłok

11-latka utonęła w Jeziorze Zamkowym w Wąbrzeźnie. Prokuratura ma już wyniki sekcji zwłok

2026-07-17, 11:00
Akcja ratunkowa nad jeziorem w Chełmży. Świadkowie i służby wyciągnęli topiącego się chłopca

Akcja ratunkowa nad jeziorem w Chełmży. Świadkowie i służby wyciągnęli topiącego się chłopca

2026-07-17, 10:34
Kanał Bydgoski to nie tylko park i woda. W Wakacyjnym przewodniku po regionie odkrywamy jego historię

Kanał Bydgoski to nie tylko park i woda. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odkrywamy jego historię

2026-07-17, 10:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę