Chaos, hejt, pornografia i cyberprzemoc! Raport o dzieciach na WhatsAppie

2025-02-11, 10:45  Polska Agencja Prasowa
Przeciętna użytkowniczka WhatsAppa jest na kilkunastu grupach/fot. Pixabay

Przeciętna użytkowniczka WhatsAppa jest na kilkunastu grupach/fot. Pixabay

Chaos, hejt i samowolka - tak o tym, co dzieje się na WhatsAppie, mówią ich 10- i 11-letnie użytkowniczki. Rodzice myślą, że komunikatory są bezpieczne i interesują się tym, co się na nich dzieje, dopiero, kiedy jest źle - mówi redaktorka naczelna magazynu „Kosmos dla dziewczynek".

Fundacja Kosmos dla Dziewczynek we współpracy z Fundacją Deloitte przygotowała raport „Dziewczynki i komunikatory". Powstał on w oparciu o głosy 10- i 11-latek - ekspertek, które w październiku ubiegłego roku wzięły udział w zorganizowanej przez fundację Dziewczyńskiej Debacie.

Brak reguł i strach przed odrzuceniem
- Dorośli wyobrażają sobie często, że komunikatory - w tym WhatsApp, na którym skupia się nasz raport - są miejscem stosunkowo bezpiecznym i neutralnym, a kontakt przez nie przypomina rozmowę telefoniczną czy wymianę SMS-ów. W końcu są tam tylko koleżanki i koledzy z klasy, wymieniają wiadomości o lekcjach czy szkolnych sprawach. Tymczasem codziennością dzieci jest przebodźcowanie, przekraczanie granic, strach przed wykluczeniem i odrzuceniem, brak reguł, kontakty z przypadkowymi, nieznajomymi osobami, chaos - mówi Anna Błaszkiewicz, redaktorka naczelna dwumiesięcznika „Kosmos dla dziewczynek".

Dodała, że tym, co naprawdę dzieje się w komunikatorowych grupach, dorośli często zaczynają się interesować dopiero, kiedy jest naprawdę źle - np. w sytuacji wykluczenia, hejtu czy zamieszczania przez dzieci niewłaściwych treści.

Podczas konferencji prezentującej raport prezeska Fundacji „Kosmos dla Dziewczynek" Sylwia Szwed zauważyła, że WhatsApp jest dozwolony dla osób, które ukończyły 13. rok życia, a jednocześnie to z niego najczęściej korzystają 10- i 11-latki, które wzięły udział w debacie. One „nie uważają, że mają wybór" i „czują się przymuszane do tego, żeby tam być".

Przymuszone, żeby tam być
- Wszystkie właściwie relacje, które dzieją się po szkole, podtrzymywane są na komunikatorach. One tam rozmawiają o tym, co się wydarzyło w szkole, co było zadane z matematyki, podtrzymują relacje z dziewczynkami z innych miast, (...) które poznały na koloniach, na obozach - wypunktowała Szwed. Dodała, że „niebycie na komunikatorze oznacza bycie wykluczonym z grupy".

Przeciętna użytkowniczka WhatsAppa jest na kilkunastu grupach. Bardzo często nie zna jej pozostałych uczestników. Według Szwed dziewczynki-ekspertki zgłaszały, że nie czują się z tym dobrze. - Mnie dodają jakieś trzy razy dziennie do takiej grupki w stylu „dobijamy do 200 osób". I potem wychodzisz na 20 min., wracasz i masz ponad tys. wiadomości. Raz miałam 986 tylko z tej grupy - przyznała jedna z nich.

Nadmiar wiadomości jest przebodźcowujący, a jednocześnie popularne na WhatsAppie są m.in. łańcuszki. -Wyślij tę wiadomość do kolejnych dwudziestu osób do godz. 20 dzisiaj. Jeżeli tego nie zrobisz, twoja mama umrze w ciągu pięciu dni - to przykładowa treść. - Z jednej strony dziewczynki wiedzą, że to żart, a z drugiej czują rodzaj niepokoju: a co jeżeli to się jednak sprawdzi? Jak to analizowałyśmy, to dużo w tym szantażu emocjonalnego - powiedziała Szwed.

Aplikacja, która uzależnia
- Nawet my, dorośli, nie radzimy sobie z mechanizmami i algorytmami, które zostały tak zaprojektowane przez twórców aplikacji, żeby nas uzależnić. Dzieci nie radzą sobie z tym zupełnie. I trudno się temu dziwić - dodała Błaszkiewicz.

Ekspertka ds. prawnych Fundacji GrowSPACE Poland Krzysia Gąsiorowska w komentarzu do raportu podkreśliła, że dziewczynki, których wysłuchano, to „pokolenie, które swoją edukację zaczęło od tego, że usiadło przed ekranami", dzięki czemu miało możliwość nauki w pandemii. -Wtedy dostały takie dosyć potężne narzędzie, którym jest internet. Ale nie pokazaliśmy, jak sobie tam dokładnie radzić, co robić, czego nie robić. I trochę ten świat cyfrowy tych dzieci rozwija się szybciej niż rozumienie tego świata przez dorosłych - stwierdziła Gąsiorowska podczas konferencji.

Ekspertka przywołała sytuacje, w których dzieci na komunikatorach są agresywne i przekraczają swoje granice. - Tu chodzi po prostu o jawne obrażanie. Wyzywanie się, pisanie sobie rzeczy, których dzieci w szkole nie są w stanie nawet wysłowić, wypowiedzieć, bo jakoś je to świerzbi w język. (...) Ale napisać jest łatwiej - wyjaśniła.

Dziewczynki i komunikatory
Zdaniem Łukasza Wojtasika z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę realnym zagrożeniem dla dzieci korzystających z komunikatorów są także pornografia, cyberprzemoc i uzależnienia. - Do FDDS docierają wiadomości o przypadkach uwodzenia dzieci za pośrednictwem komunikatorów zainstalowanych w telefonach - dochodzi do manipulacji, przesyłania materiałów pornograficznych w formie linków, wykorzystywania dzieci do tworzenia takich filmów - wskazał ekspert w swoim komentarzu do raportu.

- Żeby istniał strażnik Internetu - ktoś, kto pilnuje, jakie treści są tam publikowane, i usuwa te niewłaściwe" oraz „żeby rodzice nie korzystali tyle z telefonów, skoro nam tego zabraniają" - to tylko niektóre dziewczyńskie postulaty związane z używaniem komunikatorów i telefonów.

Raport „Dziewczynki i komunikatory" powstał w dwóch wersjach: dla dorosłych i dla dzieci. Obie są dostępne na stronie: kosmosdladziewczynek.pl - TUTAJ. Od 2005 roku obchodzony w Polsce jest Dzień Bezpiecznego Internetu - ustanowiony rok wcześniej z inicjatywy Komisji Europejskiej. Organizatorem wydarzenia jest Polskie Centrum Programu Safer Internet (PCPSI), które tworzą państwowy instytut badawczy NASK oraz Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

Rodzina

Jedni lekceważą, inni zakładają maseczki psom. Turyści w czasie pandemii

Jedni lekceważą, inni zakładają maseczki psom. Turyści w czasie pandemii

2020-09-28, 09:12
Ten weekend należy do ogrodników. Trwa jesienny kiermasz w Łuczniczce

Ten weekend należy do ogrodników. Trwa jesienny kiermasz w Łuczniczce

2020-09-26, 19:18
Anielskie spotkanie na Wyspie Młyńskiej. Temat: ekologia na co dzień

Anielskie spotkanie na Wyspie Młyńskiej. Temat: ekologia na co dzień

2020-09-26, 12:15
Tu można kupić i sprzedać wszystko. Wyprzedaż pogarażowa w Bydgoszczy

Tu można kupić i sprzedać wszystko. Wyprzedaż pogarażowa w Bydgoszczy

2020-09-24, 15:37
Bez sportu nie ma zdrowia. Akcja Stop zwolnieniom z w-f-u [wideo]

Bez sportu nie ma zdrowia. Akcja „Stop zwolnieniom z w-f-u" [wideo]

2020-09-24, 14:04
Liczba szczepień u dzieci wróciła do stanu takiego jak przed pandemią

Liczba szczepień u dzieci wróciła do stanu takiego jak przed pandemią

2020-09-22, 20:29
Operowy zawrót głowy: artyści z koronawirusem, premiera przełożona na listopad

„Operowy zawrót głowy": artyści z koronawirusem, premiera przełożona na listopad

2020-09-22, 09:38
Gęsina na św. Marcina. 110 tuszek do wygrania w konkursach PR PiK

Gęsina na św. Marcina. 110 tuszek do wygrania w konkursach PR PiK

2020-09-21, 18:58
Jaki był, z kim jadał i jak umarł król Nowa gra miejska online w Toruniu [wideo]

Jaki był, z kim jadał i jak umarł król? Nowa gra miejska online w Toruniu [wideo]

2020-09-16, 14:48
Sto starych samochodów przejedzie przez Bydgoszcz. Bydgoskie Klasyki i FotoSpot

Sto starych samochodów przejedzie przez Bydgoszcz. Bydgoskie Klasyki i FotoSpot

2020-09-16, 08:54
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę