Anwil Włocławek nieznacznie przegrał z Treflem Sopot. 26 punktów Michała Michalaka to za mało
Koszykarze z Włocławka wracają z Trójmiasta ze sporym niedosytem. Anwil przegrał z sopockim Treflem 74:83. Najlepiej w spotkaniu punktował Michał Michalak, jednak nawet on nie uchronił „Rottweilerów” od porażki.
Mecz Anwilu Włocławek z Energą Trefl Sopot w ramach ORLEN Basket Ligi było niezwykle zacięte. W pierwszej kwarcie nieznacznie (19:18) wygrali Sopocianie, a w drugiej ekipa z naszego regionu (24:10). Kolejne partie padły jednak łupem przeciwników. Trójmiejscy koszykarze mogą zawdzięczać zwycięstwo szczególnie trójkom rzucanym przez Mindaugasa Kacinasa i Jakuba Schenka.
Ta sztuka była za trudna dla podopiecznych Ronena Ginzburga. Choć po pierwszej połowie prowadzili 42:29, wszystko zmieniło się, gdy do rzutów wolnych podszedł Jakub Schenk. To on rozpoczął marsz Trefla do zwycięstwa. Ci wyszli na prowadzenie na około półtorej minuty przed końcem starcia i już go nie wypuścili z rąk. Natomiast koszykarze Anwilu nie byli w stanie zdobyć więcej punktów. Ostatecznie Energa Trefl wygrał 83:74.
Najlepszy zawodnik Sopocian w tym pojedynku to Jakub Schenk. Najwięcej „oczek” zgarnął Michał Michalak, bo aż 26 punktów. Drużyna z Włocławka plasuje się na szóstym miejscu w ORLEN Basket Lidze. Koszykarze Trefla są wiceliderami.
Energa Trefl Sopot – Anwil Włocławek 83:74 (19:18, 10:24, 31:21, 23:11)