W zimowej scenerii odbył się w Toruniu finał „Turnieju Czterech ParkRunów" [wideo + zdjęcia]
Na końcową klasyfikację trzeba będzie poczekać kilka godzin, aż organizatorzy zliczą wyniki wszystkich biegów.
Impreza składała się z czterech biegów. Pierwszy odbył się w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, następnie biegacze rywalizowali na 5-kilometrowej trasie 27 grudnia oraz w noworoczny poranek. W sobotę (3.01) zakończyli rywalizację.
- Podczas turnieju bierzemy pod uwagę nie czas ukończenia biegu, ale współczynnik wieku. To taki specjalny przelicznik, który promuje osoby, które są dobrze wytrenowane - mówi Mariusz Śliwiński, koordynator ParkRun Toruń.
- Biegam od 57 roku życia. Teraz mam już 67 lat - mówi jedna z uczestniczek.
- Wyrobiłem sobie taką dyscyplinę, że wstaję codziennie rano. Taka pogoda na początku może przeszkadzać, ale nie jest źle - mówi uczestnik turnieju.
- Jestem niewidomy. Na ParkRunie pojawiam się od 3-4 lat. Zawsze poruszam się z przewodnikiem, z którym jestem zapięty na takich szelkach. Kiedy idziemy informuje mnie np. o korzeniach i kałużach na trasie - opowiada kolejny uczestnik ParkRunu.