Technika i charakter na wagę zwycięstwa! Pasjonująca runda Pit Bike SM w Bydgoszczy
W pierwszy weekend sierpnia bydgoski Kartodrom znów stał się centrum polskiego minimotocyklowego ścigania. Podczas czwartej, przedostatniej rundy tegorocznego cyklu Mistrzostw oraz Pucharu Polski Pit Bike SM, czołówka krajowych zawodników walczyła o punkty w trudnych, deszczowych warunkach. Choć pogoda była wymagająca, emocji nie brakowało.
Przez dwa dni rywalizacji zawodnicy musieli wykazać się nie tylko umiejętnościami technicznymi, ale przede wszystkim opanowaniem i rozwagą. Jak podkreśla Michał Juskowiak ze Strefy Treningu Pit Bike, to właśnie zimna krew i płynna kontrola nad motocyklem decydowały o końcowym wyniku. — W takich warunkach liczy się nie rekordowe okrążenie, a dojechanie do mety. Ci, którzy jadą najostrożniej, zazwyczaj kończą wyżej niż ci, którzy ryzykują zbyt wiele — komentował ekspert.
Zawody w Bydgoszczy były nie tylko okazją do rywalizacji dla doświadczonych riderów, ale także szansą na debiut dla najmłodszych adeptów motorsportu. Obok oficjalnych wyścigów rozegrano również sesje Junior RIDE – specjalnie zaprojektowane wydarzenie dla dzieci od 6. roku życia, które dopiero zaczynają swoją przygodę z minimotocyklami. — To coś w rodzaju motocyklowego przedszkola. Młodzi uczestnicy mogą poczuć atmosferę dużego eventu i oswoić się z jazdą po pełnowymiarowym torze — tłumaczyła Sylwia Żółtowska, organizatorka inicjatywy.
W programie zawodów znalazły się również przejazdy w klasie Amator, dedykowane dorosłym, którzy dopiero rozpoczynają starty na pit bike'ach. Ten segment serii Pit Bike SM stworzono z myślą o tych, którzy chcą spróbować swoich sił w wyścigach bez konieczności dużych inwestycji sprzętowych.
Szczegóły poniżej: