Eksperci: trzeba zmienić zasady funkcjonowania pakietu onkologicznego

2015-02-04, 19:14  Polska Agencja Prasowa

Jak najszybciej należy wprowadzić zmiany dotyczące funkcjonującej w ramach pakietu onkologicznego karty szybkiej diagnostyki i leczenia. Przede wszystkim nie powinna być ona wypełniana w czasie rzeczywistym - przekonywali w środę w Warszawie onkolodzy.

W środę, w związku z obchodami Światowego Dnia Walki z Rakiem, zorganizowano w stolicy konferencję, na której omawiano sytuację polskiej onkologii w świetle wprowadzonego z początkiem br. pakietu onkologicznego.

Jednym z elementów pakietu jest karta szybkiej diagnostyki i leczenia onkologicznego (tzw. karta DiLO). Może ją wystawić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jeśli podejrzewa chorobę nowotworową u pacjenta, którego leczy. Lekarz specjalista w poradni ambulatoryjnej (AOS) ma do tego prawo, jeśli zdiagnozuje nowotwór złośliwy. Ponadto pacjent może otrzymać kartę w szpitalu, jeśli w wyniku hospitalizacji (nawet niezwiązanej z chorobą nowotworową) zostanie u niego wykryty nowotwór złośliwy. W takim przypadku warunkiem wydania karty jest potwierdzenie diagnozy.

Uczestniczący w konferencji onkolodzy z kilku ośrodków w kraju ocenili, że zasady dotyczące sposobu wystawiania karty należy jak najszybciej zmienić.

Dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie prof. Krzysztof Warzocha przypomniał, że wprowadzenie karty miało służyć przede wszystkim pacjentowi, tymczasem - jak ocenił - de facto stała się ona system informatycznej sprawozdawczości dla NFZ. Podkreślił, że podstawową wadą karty jest to, że musi być ona wypełniana on-line, w czasie rzeczywistym.

Na ten sam problem uwagę zwrócił Tomasz Filipowski z Białostockiego Centrum Onkologii, który powiedział, że po zamknięciu karty nie można jej już edytować, przez co nie można poprawiać w niej błędów. Dodał, że elektroniczny system do jej wypełniania potrafi wylogować lekarza bez uprzedniego zapisania wprowadzonych danych.

Inni onkolodzy zwracali z kolei uwagę, że wypełnianie karty trwa zbyt długo, bo 20-40 minut.

Warzocha ocenił ponadto, że karta nie powinna być wystawiana na etapie podejrzenia nowotworu, a dopiero po potwierdzeniu diagnozy w wyniku badania histopatologicznego.

Stanisław Góźdź ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach zwrócił z kolei uwagę na sztuczny - jego zdaniem - podział na wstępną i pogłębioną diagnostykę onkologiczną. Podkreślił, że w przypadku niektórych nowotworów nie ma możliwości potwierdzenia diagnozy na podstawie badania histopatologicznego, bo nie wykonuje się biopsji cienkoigłowej np. w przypadku raka żołądka czy ośrodkowego układu nerwowego.

Onkolodzy krytycznie ocenili też wymóg opracowania indywidualnego planu leczenia przez kilkuosobowe konsylium, bo - jak mówili - nie każdy przypadek tego wymaga.

Tomasz Filipowski z Białostockiego Centrum Onkologii przekonywał, że konieczność powoływania konsylium powinna zostać ograniczona do złożonych przypadków. Zwrócił uwagę, że konsylium może zbierać się nie tylko w celu opracowania planu leczenia, ale też na późniejszym etapie leczenia, np. gdy okazuje się, że pacjent jest odporny na "chemię". Za kolejne konsylium NFZ jednak nie płaci.

W myśl przepisów, które weszły w życie z początkiem br., maksymalny termin na wykonanie diagnostyki onkologicznej - od momentu zgłoszenia się pacjenta w celu wykonania badań do postawienia rozpoznania - to dziewięć tygodni. Zmieszczenie się w tym terminie jest warunkiem rozliczenia przez NFZ świadczeń onkologicznych ponad limit.

Plan leczenia pacjenta chorego na raka ma być opracowany przez specjalne konsylium. Konsylium to zespół specjalistów, którzy opracowują na podstawie wyników badań pacjenta indywidualny plan leczenia. W skład konsylium wchodzą (w zależności od danego przypadku) m.in. specjalista onkolog, radioterapeuta, chirurg onkologiczny, radiolog, hematolog. Konsylium ma zbierać się w ciągu dwóch tygodni od zgłoszenia się pacjenta do szpitala. Konsylium przydziela też pacjentowi koordynatora leczenia. (PAP)

Kraj i świat

Bloomberg: Bez przełomu po wizycie amerykańskich wysłanników w Moskwie i Kijowie

Bloomberg: Bez przełomu po wizycie amerykańskich wysłanników w Moskwie i Kijowie

2026-09-07, 18:27
Wygrana AfD w wyborach lokalnych w Niemczech. Partia prawdopodobnie bez samodzielnej większości

Wygrana AfD w wyborach lokalnych w Niemczech. Partia prawdopodobnie bez samodzielnej większości

2026-09-07, 10:00
Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

2026-09-06, 15:14
Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy w Indonezji

Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy w Indonezji

2026-09-06, 09:09
Policja zatrzymała Romana Ż. w związku ze śledztwem Zondacrypto

Policja zatrzymała Romana Ż. w związku ze śledztwem Zondacrypto

2026-09-05, 21:55
Narodowe Czytanie Dziadów Adama Mickiewicza. W akcji wzięli udział artyści z Polski, Białorusi i Litwy

Narodowe Czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza. W akcji wzięli udział artyści z Polski, Białorusi i Litwy

2026-09-05, 16:02
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uderzyła w niego ciężarówka

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uderzyła w niego ciężarówka

2026-09-05, 14:57
Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

2026-09-04, 17:30
Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

2026-09-04, 16:41
Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

2026-09-04, 12:40
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę