Byli szefowie Polskiej Fundacji Narodowej z zarzutami. Chodzi o kampanię „Sprawiedliwe Sądy”
Były prezes Polskiej Fundacji Narodowej Cezary J. oraz były członek zarządu fundacji Maciej Ś. usłyszeli zarzuty dotyczące sfinansowania kampanii „Sprawiedliwe Sądy” oraz nielegalnego finansowania partii politycznych – Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. Obaj nie przyznali się do winy.
Jak poinformował w środę szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Jaromir Rybczak, śledczy zarzucają obu podejrzanym wspólne przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków podczas pełnienia funkcji w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej.
Prokuratura: szkoda na co najmniej 8,4 milionów złotych
Według śledczych, Maciej Ś. i Cezary J. odpowiadają za realizację i sfinansowanie kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, która – zdaniem prokuratury – była sprzeczna z celami statutowymi fundacji. – Działania te wyrządziły fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w kwocie nie mniejszej niż 8,4 milionów złotych – powiedział szef Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Jaromir Rybczak.
Śledczy zarzucają także, że poprzez tę kampanię przekazano partiom Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska wartości niepieniężne wycenione na wyżej wymienioną kwotę w postaci usług marketingu politycznego. – Były adresowane do przestrzeni publicznej w ramach wskazanej kampanii – dodał prokurator.
Nie przyznali się do winy
Obaj podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju oraz zatrzymania paszportów. Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymania i przeszukania
Maciej Ś. i Cezary J. zostali zatrzymani we wtorek przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego działających na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Jeden z nich został zatrzymany w województwie warmińsko-mazurskim, drugi w Warszawie. Funkcjonariusze CBA przeszukali także miejsca zamieszkania Anny Plakwicz i Piotra Matczuka – współpracowników byłej premier Beaty Szydło, odpowiedzialnych w przeszłości za kampanię wizerunkową Prawa i Sprawiedliwości.
Tło sprawy
Sprawa ma związek ze śledztwem wszczętym w drugiej połowie czerwca 2024 r. przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, dotyczącym podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 r. Postępowanie koncentruje się na mechanizmie sfinansowania kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, co według prokuratury mogło wyrządzić fundacji utworzonej przez 17 spółek Skarbu Państwa szkodę majątkową szacowaną na co najmniej 8,4 milionów złotych.
Śledztwo zostało następnie przejęte przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, która bada także inne wątki działalności fundacji, w tym zakup i sprzedaż jachtu I Love Poland za 900 tys. euro w 2018 r.
Do rzeszowskiego śledztwa dołączono też materiały z wcześniejszego postępowania prowadzonego w Warszawie. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez ówczesną prezes Rady Ministrów poprzez zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej realizacji programu „Sprawiedliwość”, w ramach którego realizowany był projekt „Sądy”, dotyczący zmian w wymiarze sprawiedliwości. Sprawa została ujęta w tzw. raporcie Bodnara – dokumencie Prokuratury Krajowej analizującym postępowania z lat 2016-2023, które budziły szczególne zainteresowanie opinii publicznej.
Polska Fundacja Narodowa
Polska Fundacja Narodowa została utworzona w 2016 r. na mocy przepisów ustawy przyjętej za rządów premier Beaty Szydło. Zgodnie z zapisami statutowymi jej głównym celem miało być promowanie wizerunku Rzeczypospolitej Polskiej za granicą, ochrona jej dobrego imienia oraz wspieranie polskiej gospodarki.
Fundację założyło 17 państwowych podmiotów gospodarczych: Enea, Energa, PGE, Grupa Azoty, Lotos, Tauron, Orlen, PGNiG, PZU, PKO BP, GPW, KGHM, Totalizator Sportowy, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polskie Koleje Państwowe, Polski Holding Nieruchomości oraz Polska Grupa Zbrojeniowa.
Finansujące ją spółki Skarbu Państwa zobowiązały się do wnoszenia corocznych wkładów finansowych przez okres 10 lat. Łączna kwota zadeklarowanego wsparcia miała wynieść 45,5 milionów złotych.
Organizowana przez PFN w 2017 roku kampania „Sprawiedliwe Sądy” wywołała liczne kontrowersje publiczne i protesty ówczesnej opozycji, która zarzucała fundacji finansowanie propagandy partyjnej z pieniędzy publicznych. Akcja obejmowała dystrybucję billboardów w polskich miastach z hasłami uderzającymi w sędziów (m.in. określającymi ich jako „nadzwyczajna kasta”) oraz uruchomienie specjalnych stron internetowych prezentujących rządowe założenia reformy wymiaru sprawiedliwości.
Działalność finansowa PFN była przedmiotem zainteresowania Najwyższej Izby Kontroli. Kontrolerzy NIK wielokrotnie wytykali brak nadzoru właścicielskiego spółek założycielskich nad wydatkami fundacji. Władze PFN konsekwentnie odmawiały poddania się weryfikacji przez NIK, argumentując, że fundacja nie dysponuje środkami publicznymi. W odpowiedzi Najwyższa Izba Kontroli złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa utrudniania kontroli państwowej.