„Wrócę, jeśli sądy będą działały niezależnie od władzy”. Zbigniew Ziobro stawia warunki powrotu do Polski
Sądy mają być niezależne, a prokuratura ma działać na podstawie prawa - m.in. tak prezentują się żądania byłego ministra sprawiedliwości. Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa w Brukseli.
Swoje warunki powrotu do Polski polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością przedstawił w oświadczeniu wyemitowanym na ekranie przed warszawską siedzibą partii. - Stawię się w kraju w ciągu kilku godzin, jeżeli zostanie przywrócona zasada, że sędziów do konkretnych spraw losuje się tak, jak bezwzględnie wymaga tego ustawa, a nie dobiera pod dyktando zaufanych ludzi pana ministra Waldemara Żurka - mówił Zbigniew Ziobro. Ponadto, były minister sprawiedliwości żąda przywrócenia „nielegalnie odwołanych prezesów sądów, w tym sądu okręgowego i sądu apelacyjnego w Warszawie oraz przywrócenia do orzekania licznych sędziów wydziałów karnych”. Zbigniew Ziobro chciałby też, aby „została przywrócona legalna władza w prokuraturze, w tym legalny prokurator krajowy”.
Przypomnijmy, że prokuratura chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów w związku z Funduszem Sprawiedliwości. Chodzi m.in. o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie ponad 143 mln złotych. Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze, prokuratura poprosiła sąd o areszt, a paszport dyplomatyczny polityka został unieważniony. Szef MSWiA zapowiada, że wkrótce poseł straci też prywatny paszport. Natomiast w środę (3 grudnia) marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozpoczął zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu.