We wrześniu „Polska stanie się miejscem najważniejszych ćwiczeń wojskowych w Europie”
- Razem z naszymi żołnierzami będą ćwiczyć wojska Francji i Wielkiej Brytanii oraz inne wojska sojusznicze - oświadczył wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że to pokaz siły i skuteczne odstraszanie Rosji.
W poniedziałek (13 lipca) w Paryżu odbyło się spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli państw wspierających Ukrainę w obronie przed rosyjską agresją. Premier Donald Tusk, reprezentujący w tym gremium Polskę, powiedział we wtorek rano, że kluczowa była wspólna decyzja o tym, że pierwsze ćwiczenia, w których udział będą brały wojska francuskie i brytyjskie, odbędą się w Polsce jesienią tego roku. Jak dodał, będą to ćwiczenia, „które przygotują całą koalicję zgromadzoną dzisiaj w Paryżu do takich realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale także dla regionu”.
Zapytany, czy Wojsko Polskie też będzie brało udział w tych ćwiczeniach, odparł, że „założenie jest, że ćwiczenia będą miały charakter wspólny, wielonarodowy”, z tym że do Polski przyjadą głównie Francuzi i Brytyjczycy.
- My nie tylko będziemy uczestniczyli, ale jesteśmy w pełnym tego słowa znaczeniu gospodarzami tych ćwiczeń – dodał Tusk.
Szef MON w późniejszym wpisie na platformie X podkreślił, że „Polska staje się miejscem najważniejszych ćwiczeń wojskowych w Europie”.
- We wrześniu razem z naszymi żołnierzami będą ćwiczyć wojska Francji i Wielkiej Brytanii oraz inne wojska sojusznicze. To pokaz siły i skuteczne odstraszanie Rosji. To także potwierdzenie, że bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, bezpieczeństwo Polski jest wspólną odpowiedzialnością naszych sojuszników. Nasza pozycja w Sojuszu nigdy nie była tak silna - napisał szef MON