Katastrofa śmigłowca koło Rzeszowa. Nie żyją dwie osoby
Dwie osoby zginęły w wyniku rozbicia się śmigłowca w okolicach miejscowości Malawa k. Rzeszowa – poinformował rzecznik podkarpackich strażaków st. bryg, Marcin Betleja. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że oddelegowano zespół do wyjaśnienia przyczyn tragedii.
– W okolicach Malawy runął śmigłowiec Robinson R44. Dwie osoby zginęły – przekazał st. bryg. Betleja. Maszyna spadła na drzewa, po zderzeniu z ziemią stanęła w płomieniach.
Na miejscu pracowało 11 zastępów strażaków OSP i PSP z powiatu rzeszowskiego, którzy ugasili płonący helikopter, zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz sprawdzają okolicę, czy nikogo tam nie było.
Okoliczności, a także przyczyny rozbicia się maszyny zbada policja i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił, że na miejscu pracują służby. – Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Tomasz Kuchciński poinformował mnie, że natychmiast oddelegował zespół do wyjaśnienia przyczyn tragedii oraz okoliczności zdarzenia – poinformował na platformie X.