Cztery godziny dyskusji i tajne głosowanie komisji. Posłowie o areszcie dla Zbigniewa Ziobry
Sejmowa komisja regulaminowa „za" wnioskiem Prokuratury o uchylenie immunitetu i aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Prokuratura chce przedstawić byłemu ministrowi w rządzie PiS 26 zarzutów. Chodzi między innymi o działalność Funduszu Sprawiedliwości i zakup oprogramowania Pegasus.
Po blisko czterech godzinach dyskusji posłowie w trybie tajnym zaopiniowali wniosek prokuratora Piotra Woźniaka z Prokuratury Krajowej.
Wynik głosowania przedstawił przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej: - Komisja przedłoży sejmowi propozycję przyjęcia wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej w zakresie wszystkich czynów oraz na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Zbigniewa Ziobry.
Prokurator Woźniak prowadzi wielowątkowe śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości. Przypomniał, że prokuratura chce zarzucić Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska dla celów przestępczych. Ziobro miał - według niego - popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać nielegalne polecenia dotyczące dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i ingerować w konkursy na ich przyznanie.
Podkreślił też, że wniosek dot. Ziobry jest bardzo obszerny, a materiał dowodowy oparty jest o zeznania świadków, wyjaśnienia podejrzanych, w tym także podejrzanych, którzy następnie zostali prawomocnie skazani. Dodał, że materiał dowodowy oparty jest również o dowody rzeczowe m.in. w postaci korespondencji mailowej i zapisów rozmów.
Wyniku głosowania nie rozumie pełniący rolę obrońcy Zbigniewa Ziobry na tym posiedzeniu, poseł PiS, Andrzej Śliwka. - W moim przekonaniu ten wniosek był słabą publicystyką, publicystyką prawniczą nie mającą nic wspólnego z rzetelnymi zarzutami.
Ocenił, że zarzuty wobec Ziobry są motywowane politycznie. Nazwał postępowanie „hucpą polityczną” i przekonywał, że działania byłego szefa MS w ramach Funduszu Sprawiedliwości były zgodne z prawem.
Kontynuacja dyskusji o sytuacji wokół Zbigniewa Ziobry zaplanowana została na godz. 23:30.
Łączna kara za zarzuty sformułowane przez prokuraturę może wynieść nawet 25 lat więzienia.
Sam Zbigniew Ziobro nie pojawił się w Sejmie. - Nie złożyłem wniosku o azyl polityczny na Węgrzech – zapewnił w czwartkowej rozmowie z Telewizją Republika były minister sprawiedliwości. Były szef resortu sprawiedliwości nadal jednak przebywa na Węgrzech.
Wniosek w jego sprawie ma być prawdopodobnie głosowany na posiedzeniu plenarnym w piątek wieczorem.