Edukacja zdrowotna obowiązkowa, ale niektóre tematy są nie dla wszystkich
Od tego roku szkolnego edukacja zdrowotna stała się przedmiotem obowiązkowym w szkołach podstawowych oraz ponadpodstawowych, jednak kwestie związane z seksualnością człowieka zostały wyodrębnione jako moduł nieobowiązkowy. Udział w tej części zajęć zależy od woli rodziców lub pełnoletnich uczniów.
Przedmiot dotyczy szeroko pojętego dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. Program nauczania został podzielony na kilka bloków. Uczniowie dowiedzą się między innymi:
- jak dbać o higienę osobistą,
- jak komponować zdrowe posiłki,
- gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym,
- jak bezpiecznie i świadomie korzystać z internetu.
- Treści będą dostosowane do wieku uczniów - mówi Ewa Podgórska, rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Edukacja zdrowotna będzie nauczana w szkole podstawowej (po jednej godzinie tygodniowo w klasach 4-8) oraz w szkołach ponadpodstawowych (gdzie lekcje będą się odbywały przez dwa wybrane lata, a decyzję, kiedy konkretnie, podejmie dyrektor).
- U nas na razie zaplanowaliśmy dla klas drugich i trzecich te obowiązkowe zajęcia - mówi Agnieszka Nowak, dyrektorka III Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. - Przez 35 tygodni będzie to edukacja zdrowotna, a w ostatnich trzech - edukacja zdrowotna: wychowanie seksualne - dodaje.
Edukacja seksualna została oddzielona od głównego modułu i jest nieobowiązkowa.
- W tej sprawie spotkamy się z rodzicami. Wytłumaczymy, na czym te zajęcia mają polegać i to oni zdecydują, czy chcą, żeby ich dziecko uczestniczyło w lekcjach z edukacji seksualnej - zastrzega Agnieszka Nowak.