W Topólce nie zatrzymał się przy znaku „STOP". W policyjnej bazie był poszukiwany do odbycia kary
Zaczęło się na drodze, a skończyło w zakładzie karnym. Taki finał miała kontrola drogowa przeprowadzona przez policjantów z Topólki.
Mundurowi zatrzymali osobowego peugeota, którego kierowca zignorował znak „STOP”. Podczas sprawdzania w policyjnych bazach danych okazało się, że to dopiero początek problemów mężczyzny.
Na jaw wyszło, że kierujący ma dwuletni zakaz prowadzenia, poza tym był poszukiwany do odbycia kary kilku miesięcy więzienia za wcześniejsze, lekceważenie sądowych wyroków. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany.
Prosto z drogi trafił za kraty zakładu karnego. Za złamanie kolejnego zakazu sądowego grozi mu teraz dodatkowa kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Za ostatnio popełnione wykroczenie został ukarany mandatem i punktami.