Wisła zamarzła w Toruniu po raz pierwszy od 14 lat
- Zakończył się najdłuższych w historii ponad 200-letnich obserwacji okres bez pokrywy lodowej na rzece w tym mieście - poinformował kriolog dr hab. Bogusław Pawłowski z UMK.
Ekspert w dziedzinie hydrologii i zamarzania akwenów wodnych z UMK w Toruniu wyliczył, że w środę (4.02.) minęło 5092 dni od ostatniej obserwacji pokrywy lodowej na Wiśle w Toruniu. Rzeka zamarzła już praktycznie na całym toruńskim odcinku, a w kolejnych dniach pokrywa lodowa może się rozwijać w kierunku Ciechocinka.
Ekspert przestrzegł śmiałków przed wchodzeniem na zamarzniętą rzekę, której poziom z powodu narastania pokrywy lodowej znacząco się podniósł w ostatnich dobach.
Jak wyjaśnia kriolog, na razie trudno mówić o tym, czy istnieje zagrożenie powodzią zatorową. - Póki nie przyjdzie wezbranie roztopowe z góry dorzecza, z pewnością takiego zagrożenia nie ma - uspokaja dr hab. Bogusław Pawłowski. - Nie wiadomo oczywiście, ile tej wody będzie. Kiedy nadejdzie ocieplenie uruchomiona zostanie akcja lodołamania - dodaje.