„Będziemy robić wszystko, aby zmniejszać deficyt 150 mln zł." Toruń ma budżet na 2026 rok
Rada Miasta Torunia po wielogodzinnej dyskusji przyjęła budżet miasta na 2026 rok. Za głosowało 18 radnych z Koalicji Obywatelskiej i Wspólnego Torunia, a przeciw 6 radnych z PiS. Wydatki mają wynieść 2,18 mld zł, a dochody 2,03 mld zł. Deficyt wyniesie 150 mln zł.
- Ten projekt budżetu pozwala kontynuować wiele kluczowych inwestycji. Będziemy robić wszystko, aby maksymalizować źródła i kwoty dotacji na inwestycje. Będziemy robić wszystko, aby zmniejszać deficyt 150 mln zł – mówił podczas dyskusji nad budżetem prezydent Torunia Paweł Gulewski.
„Nie jest to budżet rewolucyjny"
Przewodniczący klubu KO Bartłomiej Jóźwiak podkreślił, że Toruń dzięki temu budżetowi będzie mógł starannie rozwijać miasto z udziałem środków unijnych.
– Toruń wchodzi w kolejny rok ze stabilizacją, ale i rozwojem. Nie jest to budżet rewolucyjny, ale jest to bardzo starannie przygotowany dokument. Liczymy, że w ciągu roku deficyt będzie malał – ocenił Jóźwiak.
Przeciw głosowali radni PiS. - Projekt budżetu jest wyraźnym sygnałem słabości finansowej miasta. Kwestie bezpieczeństwa mimo oczekiwań mieszkańców nie zyskują rangi zgodnej z ich oczekiwaniami i potrzebami. Widzimy budżet, który zamiast dawać impuls rozwojowy, w wielu sferach jest wyrazem strategii przeczekiwania – mówił w trakcie sesji szef klubu PiS Adrian Mól.
B. wiceprezydent Torunia Mól dodał, że środki zostające po opłaceniu wszystkich bieżących kosztów są coraz niższe. – To właśnie z tej nadwyżki kosztów miasto finansuje m.in. wkłady własne do projektów inwestycyjnych – mówił. Wskazał, że spadek nadwyżki operacyjnej jest sygnałem budżetu „coraz bardziej na styk”. – Deficyt 150 mln zł ma zostać sfinansowany kolejną falą zadłużenia. Dług ma wynieść już ponad 1,3 mld zł. Mówimy to bez emocji, ale z pełną odpowiedzialnością, że takie tempo zadłużania powoduje konieczność coraz większych nakładów w budżecie na obsługę długu – stwierdził Mól.
„Deficyt miasta jest rzeczywiście wysoki"
Budżetu bronił b. prezydent Michał Zaleski, dziś radny i przewodniczący klubu Wspólny Toruń.
- Zdecydowaliśmy, że będziemy popierali ten budżet. Nie wolno nam ulegać pokusom zwiększania wydatków budżetowych. Bardzo liczę na to, że pakiet inwestycyjny będzie ostatecznie większy przez uzyskanie dofinansowań zewnętrznych. Może trzeba zrobić krok w kierunku audytu oświaty. Dziękuję za przygotowanie budżetu w takich możliwościach, w jakich jesteśmy i jakie mamy. Jestem spokojny co do fachowości zespołu, który zbudował budżet – mówił radny Zaleski.
Skarbnik miasta Aneta Pietrzak mówiła, że deficyt miasta jest rzeczywiście wysoki, ale podkreślała jego zmiany – najczęściej w kierunku jego zmniejszenia – w trakcie danego roku budżetowego.
– Zaplanowaliśmy rezerwy na wysokim poziomie, uwzględniliśmy wszelkie ryzyka, więc mam nadzieję, że wykonanie budżetu będzie lepsze, niż dziś przyjmujemy. Będziemy oszczędzać i mamy nadzieję, że nadwyżka dochodów bieżących nad bieżącymi wydatkami będzie wyższa niż te 35 mln zł – powiedziała Pietrzak.
Gdyby budżet w roku 2026 został wykonany w przyjętym w czwartek kształcie, zadłużenie Torunia – bez zadłużenia spółek i szpitala – wyniosłoby 1,32 mld zł. W strukturze zadłużenia miasta dominują obligacje – 39 proc. i kredyty zagraniczne 37 proc. Zadłużenie miejskich spółek wynosi 528 mln zł.
- W budżecie na rok 2026 na inwestycje przeznaczono ok. 308 mln zł. Największą inwestycją będzie dofinansowanie budowy Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage, które w przyszłym roku wyniesie ponad 54 mln zł.
- Na budowę dróg przeznaczonych ma zostać 49,5 mln zł. Inwestycje w ochronę zdrowia wyniosą 25,8 mln zł. Budowa żłobka miejskiego przy ul. Heweliusza kosztowała będzie ok. 10 mln zł. Budowa II etapu szkoły podstawowej przy ul. Grasera będzie w 2026 roku kosztowała 20 mln zł. Obiekt ma być gotowy do września 2027 roku. Modernizacja obiektów sportowych Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji pochłonie ponad 12,5 mln zł.
- System oświaty kosztował będzie 911 mln zł. Wszyscy radni zgodnie podkreślali, że rosnąca „luka oświatowa” jest ogromnym problemem dla samorządów. W roku 2026 ma ona w Toruniu wynieść ok. 276 mln zł. Planowana nadwyżka dochodów bieżących nad bieżącymi wydatkami wyniesie ok. 35 mln zł i będzie o blisko 37 mln zł niższa niż w roku 2025.