„Jak ktoś wagaruje, to nie oznacza, że ma być w ośrodku”. Konferencja o resocjalizacji w Toruniu
– W Polsce nie ma spójnego systemu resocjalizacji dzieci i młodzieży – mówił w Toruniu prof. Marek Konopczyński. Pełnomocnik Ministra Sprawiedliwości ds. nieletnich wziął udział w IX ogólnopolskiej konferencji „Za kurtyną resocjalizacji. Kontrowersje, wyzwania, perspektywy”. Zwracał uwagę m.in. na źle prowadzoną prewencję w środowiskach lokalnych.
– Szkoły niestety się dość szybko starają pozbyć osoby, która sprawia problemy wychowawcze. Sądy, nie mając innych narzędzi i środków, zbyt często izolują te dzieci, czy kierują do ośrodków zamkniętych, izolacyjnych – podkreślił Konopczyński. – Ten „taniec” trzeba przerwać i doprowadzić do tego, że jak ktoś wagaruje, to nie oznacza, że on ma być w ośrodku wychowawczym. Szacujemy, że około 30 procent dzieci, które w tej chwili są w placówkach resocjalizacyjnych, nigdy nie powinny się tam znaleźć. One są chore, z zaburzeniami psychicznymi, które powinny być leczone. Dzieci z ADHD, czy dzieci w spektrum autyzmu – dodał.
– Priorytetem dla nas jest położenie nacisku na „diagnozę pozytywną”. Ona będzie nie tylko komplementarną częścią, ale nawet w pewnym momencie przodującą częścią oddziaływań. Dlatego, że daje ona nam możliwość rozwijania siły, mocy potencjałów, które tkwią w danej osobie – opisała prof. UMK Małgorzata Kowalczyk, organizatorka konferencji.