W Dzikowie gotowali „kluski spod cyca". Podpowiadamy, jak je zrobić
Nie ma chyba osoby, która nie lubi klusek ziemniaczanych. W podtoruńskim Dzikowie można było skosztować tej wyjątkowej potrawy w ramach specjalnego festiwalu.
Było smacznie, tanecznie, a wszystko odbyło się w bajkowej scenerii, w dolinie położonej nad samym jeziorem. Festiwal Kluski Ziemniaczanej w Dzikowie przyciągnął miłośników dobrego jedzenia.
- To jedyna taka impreza w Polsce. Na tej ziemi rosły tylko ziemniaki i żyto. Klucha była daniem codziennym - mówi Joanna Niewiadomska, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich „Dzikowianki". - Kluski mają naszą, charakterystyczną nazwę, pochodzącą ziemi dobrzyńskiej - kluski spod cyca.
Jak je zrobić?
- Dwa kilogram ziemniaków ścieramy na drobnej tarce. Dodajemy kilka łyżek mąki żytniej, trochę pszennej - opowiada jedna z gospodyń. - Następnie robimy gęstą masę, którą kładziemy na deskę i łyżką spuszczamy do wrzącej wody.
Była to już druga impreza, po czerwcowej Nocy Kupały zorganizowana w tym roku przez Koło Gospodyń Wiejskich Dzikowianki.