Jak się porozumieć „na szczycie"? Spektakl na 30. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Kontakt
To było spotkanie na szczycie w wielu tego słowa znaczeniach. Bohaterowie spektaklu „Szczyt" mówią po włosku, niemiecku, angielsku, francusku. Jak się dogadują? Tego dowiedzieliśmy się podczas trwającego w Toruniu 30. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontakt.
To było prawdziwe spotkanie na szczycie. Właśnie na wysokościach, w schronisku górskim, a może raczej bunkrze spotykają się bohaterowie spektaklu Christoph'a Martalera „Szczyt". Poetycka i zabawna sztuka porusza temat współżycia społecznego i nawiązuje do aktualnych wydarzeń.
Z artystami rozmawiała Iwona Muszytowska-Rzeszotek.
- My odczytujemy tę sztukę dokładnie tak samo jak Martaler - mówi aktor Raphael Clamer. - Nie chcę za dużo wyjaśnić. Wszystko jest zawarte w tytule. Spektakl przypomina te wszystkie szczyty, kiedy te wielkie słonie naszej polityki się spotykają. Oprócz tego u nas też coś co można zjeść, są na przykład takie ciasteczka, które się nazywają „szczyt"...
Jakim wyzwaniem była współpraca z reżyserem?
- Pracujemy ze sobą już od 25 lat, więc jest to o tyle mniejsze wyzwanie, ale praca z Martalerem zawsze jest wyzwanie. Tym razem mieliśmy bardzo dużo nowych towarzyszy i nie znaliśmy się nawzajem. Trzeba było poświęcić pewien czas na to, żeby znaleźć charakterystyczne cechy każdego z nas. Oprócz tego najważniejszy chyba było to, żebyśmy znaleźli ten język muzyczny, który nas później połączył - wyjaśniał Raphael Clamer.
- 30. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Kontakt potrwa do 5 czerwca. Wydarzeniu patronuje Polskie Radio PiK.
Więcej w relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.