Co dalej z Fabryką Lloyda w Bydgoszczy? - Zrobię wszystko, aby obiekt otworzyć jak najszybciej - mówi jej właściciel
Wkrótce ma się rozpocząć odbudowa zabytkowego budynku, który dwa lata temu został strawiony przez pożar.
- Budowę podzieliliśmy na etapy. Do I etapu, tzw, stanu surowego zamkniętego, mamy już praktycznie wybranych wykonawców, a więc jestem spokojny. Mamy zawarte umowy i startujemy - mówi Łukasz Gliński, właściciel Fabryki Lloyda. - To nie będzie proste zadanie. To nie będzie tania budowa. Cała dokumentacje była robiona przy współpracy z konserwatorem. Mury powstaną z cegły, która została po rozebraniu po pożarze. Nie sądzę, aby udało nam się zakończyć te prace w 2026 roku. Liczę, że będzie to jak najszybciej w 2027 roku.
Nowy budynek ma wyglądać tak samo, jak przed pożarem, który strawił zabytkowy obiekt w styczniu 2024 roku. Właściciel Fabryki Lloyda zapowiada, że równolegle z trwającą odbudową, będzie trwał sezon plenerowych koncertów letnich. Te na terenie Lloyda rozpoczną się w maju. Wkrótce maja pojawić się informacje o tym, kto w tym roku pojawi się na plenerowej scenie.