Aż sześć galaktyk w pułapce supermasywnej czarnej dziury odkryli astronomowie z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO).
Zjawisko zaobserwowano na peryferiach Wszechświata, a uzyskany obraz ukazuje obiekty w czasie gdy Wszechświat miał mniej niż miliard lat. Po raz pierwszy tego typu zgrupowanie galaktyk zostało dostrzeżone tak wcześnie po Wielkim Wybuchu.
Do zarejestrowania obrazu użyto teleskopów VLT, które naświetlały wycinek gwiazdozbioru Sekstansu aż przez siedem godzin, bowiem wspomniane galaktyki są jednymi z najsłabszych, jakie mogą zaobserwować współczesne teleskopy.
Zarejestrowany obraz przedstawia sześć galaktyk otaczających supermasywną czarną dziurę. Wszystkie one znajdują się w kosmicznej „pajęczej sieci” gazu rozciągającej się w przestrzeni 300-krotnie większej od Drogi Mlecznej. Trzymająca je w grawitacyjnej pułapce czarna dziura ma masę około miliarda mas Słońca. Światło zaobserwowanych galaktyk podróżowało do nas od czasów gdy Wszechświat miał zaledwie 0,9 miliarda lat.
Uważa się, że pierwsze czarne dziury powstały w wyniku zapadnięcia się pierwszych gwiazd. Ich masa musiała rosnąć bardzo szybko, aby osiągnąć masy rzędu miliarda Słońc w ciągu pierwszych 900 milionów lat życia Wszechświata. Astronomowie starają się wyjaśnić źródło „paliwa” umożliwiające czarnym dziurom wzrost masy do tak gigantycznych wielkości w tak krótkim czasie. Odnaleziona struktura daje prawdopodobne wytłumaczenie: „pajęcza sieć” i zanurzone w niej galaktyki zawierają wystarczającą ilość gazu, żeby czarna dziura urosła do monstrualnej masy.
Więcej na temat mówimy w „Radiu Planet i Komet” z 12 października 2020 roku.