Europosłowie apelują o pomoc dla firm transportowych

2015-03-10, 08:29  Polska Agencja Prasowa

Europosłowie upominają się o firmy transportowe, które tracą na zamknięciu rosyjskiego rynku na produkty żywnościowe z UE. Komisja Europejska przyznaje, że problem jest poważny, ale zastrzega, że nie ma zamiaru uruchamiać wsparcia na poziomie unijnym.

Sprawa była omawiana w poniedziałek wieczorem na sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Eurodeputowani skierowali pytanie ustne do KE, wskazując na straty, które ponoszą unijne firmy transportowe od wprowadzenia w zeszłym roku embarga przez Rosję.

Szef komisji transportu i turystyki PE Michael Cramer z grupy Zielonych wytykał KE, że ta zareagowała na rosyjskie restrykcje wobec rolników i producentów, dostarczając im wsparcia finansowego, natomiast sektor przewozowy nie doczekał się żadnej pomocy. Jak mówił, niektórzy przedsiębiorcy, którzy specjalizowali się w przewozach do Rosji, zwłaszcza samochodami chłodniami, przeżywają teraz ogromne trudności.

Wiceszef komisji transportu Tomasz Poręba (PiS, EKR) mówił, że nie jest to problem tylko jednego kraju, lecz całej Europy. "Takie kraje jak Litwa, Łotwa, Słowacja, Czechy, Bułgaria, Grecja czy wreszcie mój kraj, Polska, bardzo na tym embargu tracą" - podkreślał.

Przywoływał dane, z których wynika, że od wprowadzenia embarga w sierpniu 2014 r. straty polskiego sektora transportowego wyniosły 22 mln euro. "Strona rosyjska zupełnie uniemożliwia tranzyt artykułów rolno-spożywczych do innych państw" - mówił zwracając uwagę, że takie restrykcje nie dotykają rosyjskich przewoźników jeżdżących po Europie.

Poręba apelował do KE o rozważenie systemu rekompensat dla firm, które zostały dotknięte embargiem, lub chociaż złagodzenie wymogów w sprawie pomocy de minimis, w ramach której wsparcia udzielają same państwa członkowskie.

Elżbieta Łukacijewska (PO, EPL) zwracała uwagę, że zakaz wjazdu pojazdów przewożących artykuły rolno-spożywcze oznacza brak możliwości przejazdu jakichkolwiek ładunków przez terytorium Rosji. "To generuje milionowe straty" - mówiła podkreślając, że staje się to przyczyną bankructwa wielu firm.

Liberalny europoseł z Litwy Antanas Guoga wskazywał, jak poważny jest to problem w jego kraju, gdzie - jak mówił - 5 proc. wszystkich zatrudnionych pracuje w sektorze transportowym.

Guoga krytykował też Niemcy za chęć stosowania płacy minimalnej wobec wszystkich kierowców, którzy przejeżdżają przez ten kraj. Przekonywał, że firm z jego kraju po prostu nie stać na to, by płacić pracownikom niemieckie stawki (minimum 8,5 euro za godzinę).

Eurodeputowany Janusz Zemke (SLD, S&D) wskazywał, że w tej sprawie konieczna jest "twarda solidarność" wszystkich państw, które tworzą UE. "KE powinna znacznie ostrzej niż do tej pory przeciwdziałać blokowaniu przez Rosję przejazdu do państw trzecich" - ocenił. Jego zdaniem firmy przewozowe muszą otrzymać znacznie większą niż teraz pomoc finansową, bo mogą nie dotrwać do zakończenia restrykcji.

Unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc nie dała jednak wielkich nadziei na wsparcie dla sektora. "Powiedzmy to sobie jasno. Nie możemy wszystkiego rozwiązać poprzez pomoc na poziomie unijnym. Nie mam bowiem do dyspozycji takiego awaryjnego funduszu, żeby pomagać przewoźnikom drogowym" - oświadczyła.

Przypomniała jednak, że firmy mogą otrzymywać wsparcie od państw członkowskich. Zgodnie z unijną zasadą de minimis taka pomoc w okresie trzech lat nie może przekraczać 100 tys. euro. "Oczywiście trzeba spełnić pewne warunki, jednak tego rodzaju pomoc nie musi być notyfikowana w KE" - zaznaczyła.

Bulc mówiła, że w chwili obecnej nie ma dowodu na to, żeby doszło do poważnego zaburzenia na rynku, ale zapowiedziała rozważenie działań wobec Rosji w ramach Światowej Organizacji Handlu.

Od kiedy na początku sierpnia ub.r. Rosja nałożyła embargo na niektóre artykuły rolno-spożywcze z UE, w tym z Polski, straty ponoszą także przewoźnicy. W 2013 r. Polska wyeksportowała do Rosji ponad 804 tys. ton produktów z sektora owoców i warzyw, jednak polskie firmy woziły do tego kraju produkty również z innych państw.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka (PAP)

Biznes

Kazimierz Wielki i zabytkowy budynek poczty. Prezentacja znaczka z Bydgoszczą [wideo]

Kazimierz Wielki i zabytkowy budynek poczty. Prezentacja znaczka z Bydgoszczą [wideo]

2020-12-04, 15:15
Pozycje podstawowe deklaracji PIT-28 [REKLAMA]

Pozycje podstawowe deklaracji PIT-28 [REKLAMA]

2020-12-04, 09:52
Prezydent podpisał nowelę dopuszczającą handel w niedzielę, 6 grudnia

Prezydent podpisał nowelę dopuszczającą handel w niedzielę, 6 grudnia

2020-12-04, 09:45
Przystań OSiR-u we Włocławku zmieni się nie do poznania. Będzie nawet wodny plac zabaw

Przystań OSiR-u we Włocławku zmieni się nie do poznania. Będzie nawet wodny plac zabaw

2020-12-04, 07:20
Dwa nowe pociągi Elf 2 dostarczone Kolejom Wielkopolskim

Dwa nowe pociągi Elf 2 dostarczone Kolejom Wielkopolskim

2020-12-03, 19:48
Uczą niewidomych więźniów samodzielnego życia. Wyróżnienie dla bydgoskiego zakładu

Uczą niewidomych więźniów samodzielnego życia. Wyróżnienie dla bydgoskiego zakładu

2020-12-03, 14:46
Mogą zamknąć sklep i wlepić karę klientom. Wspólne kontrole sanepidu i policji

Mogą zamknąć sklep i wlepić karę klientom. Wspólne kontrole sanepidu i policji

2020-12-03, 13:59
Właściciele lokali gastronomicznych i klubów fitness mogą już składać wnioski o samorządowe granty

Właściciele lokali gastronomicznych i klubów fitness mogą już składać wnioski o samorządowe granty

2020-12-01, 18:40
Podejmij decyzję na co wydać pieniądze z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego

Podejmij decyzję na co wydać pieniądze z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego!

2020-12-01, 12:50
Znowu podatki od nieruchomości w górę. Więcej zapłacą też właściciele psów

Znowu podatki od nieruchomości w górę. Więcej zapłacą też właściciele psów

2020-12-01, 07:51
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę