Anna Gembicka – minister rolnictwa i rozwoju wsi/www.gov.pl
– Skierowałam pismo do komisarza Dombrovskisa z prośbą o spotkanie, zaznaczyłam, że chciałabym, żeby w tym spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele protestujących rolników, po to, żeby oni sami też przedstawili tę sytuację – mówiła minister rolnictwa Anna Gembicka w „Rozmowie dnia” Polskiego Radia PiK. Z szefową resortu rozmawialiśmy o proteście na granicy polsko-ukraińskiej.
– Największym wyzwaniem, jakie staje przed Ministerstwem Rolnictwa, jest przekonanie Komisji Europejskiej do polskiego punktu widzenia w sprawie handlu żywnością i w sprawie ceł, w kontekście sporu z Ukrainą – mówiła minister.
Jak podkreśliła, chce, by w spotkaniu z komisarzem uczestniczyli sami rolnicy. – My przedstawiamy Komisji dane dotyczące napływu zboża, dane dotyczące cen, dane statystyczne, natomiast trzeba pokazywać [sytuację] bezpośrednio przez rolników. I rolnicy to robią, oni też jeździli na strajki do Brukseli, bo, czy chcemy, czy nie, wchodząc do Unii Europejskiej, zgodziliśmy się na to, że kwestie handlowe będą regulowane na poziomie europejskim – wskazała.
Michał Jędryka: Była Pani na granicy polsko-ukraińskiej w Medyce, tam protestują rolnicy. Proszę powiedzieć, jak tam wygląda sytuacja, czego oczekują rolnicy i na ile uda się spełnić ich oczekiwania?
Anna Gembicka: Rolnicy zgłosili trzy postulaty: przekazali je za pośrednictwem wojewody do ministerstwa. Pierwszy postulat dotyczy uruchomienia dopłat do kukurydzy i tutaj już wczoraj został wysłany do premiera projekt rozporządzenia, który przygotowaliśmy w ministerstwie, wprowadzający takie dopłaty. To będzie oczywiście kolejna odsłona tej pomocy finansowej, pomocy doraźnej, bo już wcześniej uruchamialiśmy dopłaty i do pszenicy, kukurydzy, rzepaku, różnych rodzajów zbóż.
Uruchomiliśmy chociażby kredyty płynnościowe, co też jest jednym z postulatów rolników – chodzi o zwiększenie puli akcji kredytowej. My uruchomiliśmy pierwotnie akcję kredytową na 10 miliardów złotych, natomiast mamy złożonych już tyle wniosków, że one wyczerpują pulę, dlatego rolnicy chcieli, żeby zwiększyć ten nabór, zwiększamy tę akcję o 2,5 miliarda złotych – to też jest zawarte w rozporządzeniu, które zostało przesłane do Kancelarii Premiera.
Natomiast trzecim postulatem było to, aby gminy nie obniżały podatku rolnego. Paradoksalnie, to jest najtrudniejsze rozwiązanie, bo ono nie pozostaje we właściwości Ministerstwa Rolnictwa. Natomiast umówiliśmy się tak, że będziemy pracować nad rozwiązaniem, które mogłoby z jednej strony wesprzeć rolników, a z drugiej nie spowodować uszczerbku w budżetach gmin.
A jeśli chodzi o samą sytuację na granicy – bo tam protestują nie tylko rolnicy, protestują również transportowcy. Jak Pani postrzega możliwość rozwoju jakiejś współpracy polsko-ukraińskiej, zarówno jeśli chodzi o sprawy rolnicze, jak i transportowe?
Ta współpraca jest na pewno potrzebna, tylko musi być wola dwóch stron, wola strony ukraińskiej, żeby rozmawiać o tych problemach, bo te problemy są i one są realne. Nie możemy przymykać oczu na problemy rolników, na problemy branży transportowej.
Oczywiście, Ukrainie trzeba pomagać, ale dla nas priorytetem zawsze będzie polskie rolnictwo, polska branża transportowa, i Ukraińcy nie mogą od nas oczekiwać, że będziemy różne branże, gałęzie swojej gospodarki poświęcać na ich rzecz, i to musi bardzo mocno wybrzmieć (...).
Całej „Rozmowy dnia” można wysłuchać poniżej. Inne „Rozmowy” są dostępne TUTAJ.
Na podwyżki dla funkcjonariuszy Służby Więziennej przeznaczono 64 mln zł, kolejne 4,2 mln zł zaplanowano na podwyżki dla cywilnych pracowników więziennictwa… Czytaj dalej »
Uchwalenie przez Sejm ustawy dotyczącej restrukturyzacji kredytów hipotecznych m.in. we franku, wraz z niekorzystną dla banków poprawką SLD, wstrząsnęło… Czytaj dalej »
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na przejęcie Alior Banku przez PZU - poinformował urząd antymonopolowy w czwartkowym komunikacie… Czytaj dalej »
Niecałe 91 groszy za litr mleka - takie kary zapłacą polscy rolnicy-producenci mleka za przekroczenie unijnych kwot, czyli indywidualnych limitów produkcji… Czytaj dalej »
100 bezrobotnych ubyło w lipcu w Bydgoszczy, a w czerwcu 600. Tymczasem według Gazety Wyborczej od 2005 r. z województwa kujawsko-pomorskiego wyprowadziło… Czytaj dalej »
W Bydgoszczy otwarto sklep sieci IKEA. O jego powstaniu mówiło się od 15 lat. Budowa rozpoczęła się w 2014 r. Pierwsi klienci zrobili już zakupy. Nocnych… Czytaj dalej »
Sankcje nałożone przez państwa zachodnie na Rosję w związku z kryzysem ukraińskim i aneksją Krymu mogą zmniejszyć jej produkt krajowy brutto nawet o 9… Czytaj dalej »
Za 'mądry i dobry kompromis' dziękował prezydent Bronisław Komorowski związkom zawodowym, pracodawcom i rządowi, podpisując w poniedziałek ustawę o Radzie… Czytaj dalej »
Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że Komisja Nadzoru Finansowego może nadzorować wszystkie spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe - tak wyrok TK… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę