IO w Tokio/kajakarstwo - Naja: droga do tego medalu była najtrudniejsza

2021-08-03, 10:13  Polska Agencja Prasowa
Polki Karolina Naja i Anna Puławska w ukończonym finale K2 500 m w kajakarskich regatach. Nasze zawodniczki zajęły drugie miejsce zdobywając srebrne medale. Fot. PAP/Leszek Szymański

Polki Karolina Naja i Anna Puławska w ukończonym finale K2 500 m w kajakarskich regatach. Nasze zawodniczki zajęły drugie miejsce zdobywając srebrne medale. Fot. PAP/Leszek Szymański

Karolina Naja, startując razem z Anną Puławską w K2 500 m w kajakarskich regatach igrzysk w Tokio, wywalczyła swój trzeci medal olimpijski w tej konkurencji. „Wszystkie są tak samo wartościowe, ale droga do tego była najtrudniejsza” - zaznaczyła 31-letnia zawodniczka.

Naja i Puławska w finale musiały uznać wyższość jedynie duetu z Nowej Zelandii. Polki płynęły na bocznym torze, co stanowiło dodatkowe wyzwanie.

- Trener przed startem powiedział nam +dziewczyny, płyniemy w tunelu+ i faktycznie się tak stało. Od początku wiedziałyśmy, że po lewej stronie nikogo nie będziemy miały, a rywalki będą tylko po prawej. Wiedziałyśmy, że jedziemy swoje. Miałyśmy wytrenowany ten wyścig - na każdym treningu się do niego przygotowywałyśmy. Wiedziałyśmy, że jak pojedziemy swoje, to na mecie się będziemy cieszyły - relacjonowała Puławska.

Naja przyznała, że w trakcie rywalizacji czuła, że jest dobrze, choć pod koniec dystansu miała też swoje obawy.

- Najbardziej bałam się, że ta fala będzie mocno odbijająca od brzegu. Wiało z prawej strony w plecy. Ciężko było ustawić łódkę w dobrej pozycji, żeby był dobry start. Ale potrafimy go zrobić świetnie, to nasz atut. Poradziłyśmy sobie bardzo dobrze. W półfinale miałyśmy rezerwę jeśli chodzi o tempo wiosłowania, w finale nie było już nad czym się zastanawiać - wspominała.

Zapewniła, że ona i jej partnerka z dwójki wierzyły w siebie przed tym startem.

- Wiedziałyśmy, że mamy tę moc. To było pięć lat przygotowań. Zeszły rok nas wzmocnił, nie miałyśmy chwil zwątpienia. Wiedziałyśmy, że jesteśmy świetnie przygotowane. Jedyne, co było inne, to to, że była bardzo mocna rywalizacja w tej konkurencji. Pierwszy raz w historii mogły startować po dwie łódki z danego kraju, więc np. były mocne Węgierki. Ale cały czas wierzyłam w to, że biegi finałowe z Anią, których miałam już okazję doświadczyć, są bardzo wyjątkowe. Czekam zawsze na te nasze finały - przyznała utytułowana kajakarka.

Zapytana, na czym polega wyjątkowość finałów z jej partnerką z łodzi, żartobliwie stwierdziła, „Bo Ania się przydaje tylko w tych finałach...Co nie znaczy, że na wcześniejszych etapach rywalizacji się obija. Wręcz przeciwnie" - dodała.

Przywołała również pamiętna dla niej spotkania z Puławską, które potwierdza ich porozumienie.

- Byłam w szatni i szukałam czegoś w plecaku. Nie powiedziałam ani słowa, a Ania wyjęła tę rzecz i podała mi ją - zaznaczyła.

Naja przyznała, że kluczem do tego, że od wielu lat kajakarki dostarczają medali na ważnych imprezach rangi mistrzowskiej, jest szeroka kadra zawodnicza.

- Gdyby nie to, to nie miałabym z kim startować w tej konkurencji - stwierdziła.

Doświadczona zawodniczka przyznała, że miniony rok był dla niej szczególnie ciężki.

- Byłam mocno nastawiona na powrót po urodzeniu dziecka na igrzyska w Tokio. Przesunięcie ich o rok spowodowało lekkie załamanie, podświadomie odpuściłam tamten rok, by wykrzesać siły na obecny - podkreśliła.

To jej trzeci medal olimpijski karierze. Wcześniej dwukrotnie sięgała po brąz razem z Beatą Mikołajczyk (obecnie Rosolską) także w konkurencji dwójek na 500 m.

- Każdy medal ma swoją własną historię. Pierwsze igrzyska i wywalczyłam krążek, który wtedy był dla mnie najcenniejszy. Przy drugim była presja ze względu na ówczesne wyniki w mistrzostwach świata i Europy. Droga do tego, trzeciego medalu była całkowicie inna, bardziej specyficzna, o wiele trudniejsza. Bo powrót po urodzeniu dziecka, wyjazdy na zgrupowania z dzieckiem i partnerem, łączenie przygotowań indywidualnych i z drużyną. Droga do tego medalu była najcięższa, ale myślę, że każdy z nich jest najbardziej wartościowy - podsumowała.

Ten wywalczony we wtorek zadedykowała właśnie swojemu partnerowi.

-Przez ostatni rok pełnił funkcję mamy, gdy ja wyjeżdżałam na zgrupowania bez dziecka. Nie było to łatwe. Zawsze żartował, że nie zdobyłabym moich wcześniejszych medali, gdyby nie on. Natomiast przy tym śmiało możemy powiedzieć, że gdyby nie jego wsparcie i jego decyzja „dobra, wracaj do sportu, spróbujemy”, to nie byłoby mnie tu dzisiaj - podkreśliła.

Puławska z kolei debiutuje na igrzyskach. Rozmawiając z dziennikarzami po ceremonii medalowej - mimo życiowego sukcesu - zarówno ona, jak i Naja były już jednak dość spokojne.

- Tonujemy emocje, bo wiemy, że przed nami jeszcze wyścig w K4 500 m, który zaczynamy za dwa dni. Musimy oszczędzać energię. Pogoda jest tu dość męcząca, my też jesteśmy zmęczone wyścigiem. Cieszymy się jednak bardzo, ale ten wyścig to już historia" - zapewniła 26-letnia kajakarka.

W „czwórce” popłyną razem z nimi Helena Wiśniewska i Justyna Iskrzycka. Po raz pierwszy popłyną w takim składzie.

- Na jedynkach jesteśmy przygotowane, my w dwójce też, a myślę, że dziewczyny dorównują nam. Myślę, że czwórka jak najbardziej jest na topie, mam nadzieję - zaznaczyła Puławska.

Sport

Mecz Polonii Bydgoszcz z Polonią Piła przełożony Nowy termin w przyszłym tygodniu

Mecz Polonii Bydgoszcz z Polonią Piła przełożony! Nowy termin w przyszłym tygodniu

2026-07-31, 20:19
Sami nie wiemy, gdzie jest nasz sufit. Chemik Bydgoszcz wraca do trzeciej ligi

„Sami nie wiemy, gdzie jest nasz sufit”. Chemik Bydgoszcz wraca do trzeciej ligi

2026-07-31, 13:30
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-07-31, 10:03
El do LK: Polskie kluby grają dalej Wielki mecz Rakowa, udany pościg GKS-u

El do LK: Polskie kluby grają dalej! Wielki mecz Rakowa, udany pościg GKS-u

2026-07-30, 23:28
Liga Narodów 2026: Polacy pokonali Ukrainę i są w półfinale Bołądź liderem naszej kadry

Liga Narodów 2026: Polacy pokonali Ukrainę i są w półfinale! Bołądź liderem naszej kadry

2026-07-30, 17:26
Kujawsko-pomorska szóstka rusza do Birmingham. Kto powalczy o medale mistrzostw Europy

Kujawsko-pomorska szóstka rusza do Birmingham. Kto powalczy o medale mistrzostw Europy?

2026-07-30, 14:18
El do LM: Kompromitacja Lecha i porażka po karnych. Górnik powalczył z Fenerbahce

El do LM: Kompromitacja Lecha i porażka po karnych. Górnik powalczył z Fenerbahce

2026-07-29, 23:43
Dobry start naszych w półfinałach DMPJ. GKM wygrał, KS Toruń za nim, Polonia druga w innej grupie

Dobry start „naszych” w półfinałach DMPJ. GKM wygrał, KS Toruń za nim, Polonia druga w innej grupie

2026-07-29, 21:24
Koniec przerwy dla Aniołów. Siatkarze z Torunia trenują przed nowym sezonem

Koniec przerwy dla Aniołów. Siatkarze z Torunia trenują przed nowym sezonem

2026-07-29, 20:42
Młody tenisista Olimpii ze złotym medalem DME. Samo miejsce w zespole to zaszczyt

Młody tenisista Olimpii ze złotym medalem DME. „Samo miejsce w zespole to zaszczyt”

2026-07-29, 07:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę