Paweł Wojciechowski: trenujemy lżej, ale tak, żeby było dobrze

2019-02-06, 07:00  Polska Agencja Prasowa/Tomasz Więcławski
Na zdjęciu Paweł Wojciechowski tuż po skoku podczas poniedziałkowego mityngu Orlen Cup w Łodzi. Fot. PAP/Leszek Szymański

Na zdjęciu Paweł Wojciechowski tuż po skoku podczas poniedziałkowego mityngu Orlen Cup w Łodzi. Fot. PAP/Leszek Szymański

Jeden z najlepszych polskich tyczkarzy Paweł Wojciechowski przyznał, że ze szkoleniowcem Wiesławem Czapiewskim trenują obecnie lżej, ale tak, żeby było dobrze. "Ważę cztery kilogramy mniej, co jest zasługą diety, ale czuję gaz" - dodał lekkoatleta.

Rywalizacja Wojciechowskiego (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) oraz rekordzisty kraju Piotra Liska (6 metrów w 2017) reprezentującego klub OSOT Szczecin jest jedną z najciekawszych w polskiej lekkiej atletyce, a do tego toczoną na najwyższym światowym poziomie, bo obaj mają już w dorobku medale mistrzostw świata i Europy. Brakuje im tylko olimpijskich krążków, ale o nie chcą powalczyć podczas igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 roku.

"Nie liczę, który z nas był lepszy w konkursach, w których startowaliśmy obaj. Najważniejszy jest fakt, że polski skok o tyczce jest na bardzo wysokim poziomie. Jesteśmy potęgą. Wiadomo, że taki mityng jak poniedziałkowy w Łodzi zawsze zgromadzi największą liczbę Polaków, ale startowałem już na mityngach w Niemczech w tym sezonie i tam Polaków... również było najwięcej" - powiedział Wojciechowski odnosząc się do rywalizacji z Liskiem.

Dotychczas Lisek wygrał z Wojciechowskim 54 razy, a Wojciechowski był lepszy w 34 konkursach. Pięć razy - tak jak w poniedziałek w Łodzi - zanotowali remis.

Mistrz świata z 2011 roku z koreańskiego Daegu podkreślił, że w Glasgow podczas halowych mistrzostw Europy (1-3 marca) okaże się, co z tego wyniknie. Poza Wojciechowskim minimum ma już także Lisek, który w tym sezonie skoczył 5,85 w niemieckim Cottbus i 5,80 w Łodzi, a do formy wraca także po dwóch latach zmagań z kontuzjami i rehabilitacją Robert Sobera (AZS AWF Wrocław), który w Amsterdamie w 2016 roku został mistrzem Europy. Dwa lata temu w Belgradzie Lisek był halowym mistrzem Europy, a Wojciechowski stanął na najniższym stopniu podium.

"Twardości tyczek zostały te same - nic przed tym sezonem w tej mierze nie ruszaliśmy. Ważę cztery kilogramy mniej, co jest zasługą diety. Trenujemy lżej, bo jeżeli lżejszy trening na dziś przynosi efekty, to po co nadwyrężać swoje ciało, po co się przemęczać? Trenujemy tak, żeby było dobrze" - przyznał podopieczny trenera Czapiewskiego.

Wojciechowski ocenił, że szkoleniowiec ma takiego "czuja", że od 2014 roku zawsze na najważniejszych imprezach był "w gazie". Stwierdził, że nie zawsze przekładało się to na medale, ale forma w tym okresie za każdym razem była bardzo wysoka.

Podkreślił, że zeszły rok poświęcił na testowanie tyczek, a teraz już je zna i może z nich lepiej korzystać.

"Sądzę, że będzie tylko lepiej i lepiej. Rozkręcam się. Przyjmijmy, że obecna forma, chociaż niezła, jest jeszcze słabszą, a ta wyższa dopiero nadejdzie. Myślę, że tak się stanie" - dodał.

W środę Wojciechowski i Lisek wystąpią w mityngu Copernicus Cup w Toruniu, który zaliczany jest do cyklu IAAF World Indoor Tour - halowego odpowiednika Diamentowej Ligi.

"Dla mnie i Piotrka (Liska - PAP) to norma, że startujemy co kilka dni, bo w naszej konkurencji w sezonie tych mityngów jest bardzo dużo. Jesteśmy przyzwyczajeni do skakania nawet dzień po dniu. Trzeba się do tego przyzwyczaić, bo przecież eliminacje i finał podczas imprez rangi mistrzowskiej także bywają dzień po dniu, albo dzieli je dwa dni" - powiedział Wojciechowski.

W 2019 roku mistrzostwa świata w Katarze są bardzo późno, bo na przełomie września i października, co będzie wymuszało na zawodnikach zrobienie kilku szczytów formy. Wojciechowski podchodzi jednak do tego spokojnie.

"Zdarzało mi się, jako żołnierzowi Wojska Polskiego startować później. Występ podczas mistrzostw świata w Doha także nie będzie jeszcze moim ostatnim startem. Będzie to wyzwanie. Problemem raczej jest to, że terminy Diamentowej Ligi nie ruszyły się z miejsca, a to są te prestiżowe mityngi, w których trzeba startować. Ciężko jeszcze powiedzieć, czy rozpocznę letnie starty od pierwszych mityngów, ale cały czas jestem w gazie, więc spokojnie" - wskazał Wojciechowski.

lekkoatletyka

Sport

El. MŚ 2018 - wygrane faworytów, Serbia liderem grupy (podsumowanie piątkowych spotkań)

2017-03-25, 07:40
Sportowa sobota - czas na trzecią odsłonę starcia Artego - Energa. Transmisja w Polskim Radiu PiK

Sportowa sobota - czas na trzecią odsłonę starcia Artego - Energa. Transmisja w Polskim Radiu PiK!

2017-03-25, 07:30
Superliga tenisa stołowego - porażki zespołów z Torunia i Bydgoszczy

Superliga tenisa stołowego - porażki zespołów z Torunia i Bydgoszczy

2017-03-25, 06:32
PŚ w skokach “ Kamil Stoch piąty w Planicy, wygrana Krafta

PŚ w skokach – Kamil Stoch piąty w Planicy, wygrana Krafta

2017-03-24, 17:30
Sportowy piątek - tenisiści z regionu powalczą o ligowe punkty. Gracz Gwiazdy Bydgoszcz zmienia klub

Sportowy piątek - tenisiści z regionu powalczą o ligowe punkty. Gracz Gwiazdy Bydgoszcz zmienia klub

2017-03-24, 12:40
Turniej WTA w Miami - Agnieszka Radwańska awansowała do trzeciej rundy

Turniej WTA w Miami - Agnieszka Radwańska awansowała do trzeciej rundy

2017-03-24, 08:25
Młodzieżowa piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Włochami. Grał bramkarz Olimpii Grudziądz

Młodzieżowa piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Włochami. Grał bramkarz Olimpii Grudziądz

2017-03-24, 06:17

Lekkoatletyczne ME do lat 23 w Bydgoszczy – ponad 1100 wstępnych zgłoszeń

2017-03-23, 21:09
Polska Liga Koszykówki - szóste zwycięstwo z rzędu Anwilu

Polska Liga Koszykówki - szóste zwycięstwo z rzędu Anwilu

2017-03-23, 21:04

PŚ w skokach - czterech Polaków wystartuje w piątek w Planicy

2017-03-23, 12:44
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę