Niedziela, 25 lipca 2021 r.   Imieniny: Walentyny, Krzysztofa, Jakuba
Polskie Radio PiK » Sport
Forum Rolnika 2021
2018-06-02, 21:34 Polska Agencja Prasowa

Ekstraklasa koszykarzy - Chyliński: najważniejsza będzie psychika

Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com
Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com
W poniedziałek koszykarze BM Slam Stali Ostrów Wlkp. będą walczyć przed własną publicznością o zwycięstwo nad Anwilem Włocławek i doprowadzenie do remisu 3-3 w rywalizacji o mistrzostwo Polski. "Najważniejsza będzie psychika" - powiedział PAP rozgrywający Stali Michał Chyliński.
Ostrowianie przegrywają 2-3 po tym jak w sobotę ulegli we Włocławku zawodnikom Anwilu 80:84 po meczu zaciętym i pełnym zwrotów akcji. Zespół Stali prowadził przez większą część spotkania, ale czwarta odsłona i końcówka należała do gospodarzy, którzy tę cześć wygrali 24:11.

"Zabrakło kropki nad i. Nie wpadały nam rzuty z otwartych pozycji, bez nacisku obrońców. Gdybyśmy trafili jeden czy dwa, uzyskalibyśmy większą przewagę i byłoby po meczu. Taka sytuacja spowodowała, że Anwil zaczął odrabiać straty, a gdy gra się wyrównała rozpoczęła się loteria. Kamil Łączyński trafił z ośmiu metrów o tablicę taki rzut, że trudno byłoby to nawet powtórzyć komuś na treningu bez obrońcy" - ocenił Chyliński, który uzyskał 11 punktów, w tym trafił trzy razy zza linii 6,75 m.

Koszykarze Stali we Włocławku zagrali bez lidera Aarona Johnsona, który w piątek został zdyskwalifikowany na dwa mecze w związku z niesportowym zachowaniem związanym z naruszeniem nietykalności cielesnej Ivana Almeidy podczas czwartego meczu finałowego. Stal bez amerykańskiego rozgrywającego radziła sobie na Kujawach nadspodziewanie dobrze aż do ostatnich minut meczu.

"Po prostu zagraliśmy dobrze, walczyliśmy i zostawiliśmy serce. Na pewno Aaron pomógłby nam, ale jesteśmy zespołem w którym liczy się 12 ludzi. Stephen Holt z zawodnika na pozycji numer dwa stał się rozgrywającym i widać było, że nie sprawiło mu to trudności, a drużyna funkcjonowała jak należy" - podkreślił.

Jego zdaniem najważniejsza jest regeneracja, zaś w poniedziałek liczyć się będzie przede wszystkim psychika. Anwil będzie grał pod większą presją.

"Nie mamy nic do stracenia, będziemy walczyć przed własną publicznością o życie. To Anwil będzie pod większą presją, bo nigdy nie jest łatwo skończyć serię, tym bardziej finałową. Niuanse taktyczne mogą się liczyć, ale najważniejsza jest psychika i regeneracja. Każde posiadanie piłki jest istotne, jeden czy drugi rzut może zadecydować o mistrzostwie, a wszystko może rozstrzygnąć się w ostatnich sekundach. Te finały mają zawrotne tempo, nie pamiętam takiej częstotliwości spotkań. Jedno jest pewne adrenalina będzie na pewno na wysokim poziomie" - dodał były reprezentant Polski.

Mecz numer sześć odbędzie się w poniedziałek w Ostrowie Wlkp. o godzinie 18. Gdyby podopieczni macedońskiego trenera Emila Rajkovica wyrównali stan rywalizacji to siódme, decydujące spotkanie o złoty medal odbędzie się w piątek we Włocławku (godz. 18.30). Stal po raz pierwszy gra w finale, Anwil zdobył mistrzostwo w 2003 r.

Wcześniej, na konferencji prasowej, po sobotnim meczu Anwil kontra BM Slam Stal powiedzieli:

Emil Rajkovic (trener BM Slam Stali): "Jestem dumny z postawy mojej drużyny, która walczyła bardzo twardo przez cały mecz, a przecież graliśmy bez swojego lidera Aarona Johnsona. W końcówce Anwil miał więcej szczęścia, więcej trafionych rzutów, a my mniej. Dlatego to włocławianie wygrali. Koszykówka jest grą "falowania" - raz jedna strona łapie rytm i wychodzi na prowadzenie, a raz druga. Łączyński trafił w końcówce trudny rzut o tablicę, a my nie trafiliśmy.

- Cała drużyna daje 100 procent serca i ostatnie atomy energii. Granie we Włocławku bez pierwszego rozgrywającego, który ma dominującą rolę w drużynie i gra ponad 30 minut w każdym spotkaniu, a także jest liderem, jeżeli chodzi o asysty i nacisk w obronie, i prowadzenie przez ponad 30 minut z Anwilem w jego własnej hali - to wielka sprawa".

Igor Milicic (trener Anwilu): "To było dla nas kolejne bardzo trudne spotkanie z psychologicznego punktu widzenia. Bardzo się cieszę, że mój zespół potrafił się podnieść, bo mieliśmy wielki ciężar na barkach po ostatnim meczu i ostatnich wydarzeniach. Stal grała bez żadnej presji, bez obciążenia - tym bardziej, że nie występował ich lider Aaron Johnson. Byli rozluźnieni i czasami bywa tak, że wtedy wszystko wychodzi.

- Kolejny raz muszę uznać, że moi zawodnicy są zdeterminowani do ostatniej kropli krwi bądź potu, żeby wygrywać za ten zespół, za koszulkę, którą noszą. Kibice mogą być z nich dumni. Cieszę się bardzo, że brzydki mecz w naszym wykonaniu znowu jest zwycięski. Czekamy na nasze przełamanie, żeby to wyglądało jeszcze lepiej. Ciężar psychiczny spowolnił nogi, ręce i reakcje naszych zawodników. Nawet w oczach było widać w pewnym momencie mgłę. Tym bardziej gratuluję swoim zawodnikom, że odbili się, uwierzyli w zwycięstwo i swoją determinacją na boisku odwrócili losy meczu.

- Kamil Łączyński jest jedynym nominalnym rozgrywającym w zespole, który był pierwszy po sezonie zasadniczym i gra w finale. To mówi samo za siebie. On trzyma ten zespół. W obecnej chwili jest moim zdaniem najlepszym polskim rozgrywającym. Gra przeciwko Stali bez Johnsona jest i trudniejsza i nie. On grozi penetracjami pod kosz i trzyma bardzo długo piłkę. Wiedzieliśmy, że teraz dostaną ją Carter, Holt, Kostrzewski, co wydaje mi się, że jest jeszcze bardziej niebezpieczne dla przeciwnika. Wszyscy patrzą, że nie ma Johnsona, a zespół Stali może wygrywać".

Grzegorz Surmacz (BM Slam Stal): "To był dla nas ciężki mecz bez Aarona. Nie poddajemy się, wracamy do Ostrowa Wlkp. i wygrywamy szósty mecz. Mamy nadzieję, że wrócimy tu na siódme spotkanie".

Paweł Leończyk (Anwil): "To kolejne spotkanie, w którym musieliśmy gonić przeciwnika, ale kolejne wygrane. To jest najważniejsze w play off - szczególnie w finale. Nie ważne jak, ważne, że wygraliśmy. Musimy się zregenerować i odpocząć przed poniedziałkowym meczem. Mam nadzieję, że ten mecz będzie ostatnim".
Włocławek
koszykówka

Sport

2021-07-25, godz. 12:11 Energa Basket Liga - Astoria zamyka skład, Klavs Cavars nowym centrem zespołu [wideo] 25-letni łotewski center Klavs Cavars ma za sobą występy w koszykarskiej lidze mistrzów, lidze VTB i EuroCup. Dołącza do zespołu Artura Gronka i tym samym bud ... » więcej 2021-07-24, godz. 18:04 IO w Tokio - falstart siatkarzy, wygrana Świątek, tłumy kibiców na kolarstwie Od porażki rozpoczęłi polscy siatkarze turniej olimpijski w Tokio. Zwycięstwo odniosła Iga Świątek. Wyścig kolarski, który wygrał Ekwadorczyk Richard Carapaz, ... » więcej 2021-07-23, godz. 20:57 IO w Tokio - Makowski: brak medalu Polaków będzie porażką W sobotę polscy siatkarze zaczną walkę w turnieju olimpijskim. Były trener żeńskiej kadry Piotr Makowski uważa, że brak medalu siatkarzy na igrzyskach będzie ... » więcej 2021-07-23, godz. 16:40 Cesarz Naruhito otworzył igrzyska, Naomi Osaka zapaliła znicz. Tokio 2020 w cieniu pandemii Cesarz Japonii Naruhito oficjalnie otworzył 32. letnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Z powodu pandemii COVID-19 na trybunach Stadionu Olimpijskiego nie ma kib ... » więcej 2021-07-23, godz. 11:51 IO w Tokio - Sajdak: W finale wyciągniemy asa z rękawa Polskie wioślarki awansowały do finału rywalizacji czwórek podwójnych igrzysk w Tokio, plasując się w przedbiegu za Chinkami, ale nie zamierzają bez walki odd ... » więcej 2021-07-23, godz. 08:39 IO w Tokio - Dwie polskie osady wioślarskie awansowały do finału Dwie polskie wioślarskie osady, męska i żeńska czwórka podwójna, awansowały w piątek do finałowych wyścigów igrzysk olimpijskich w Tokio. W półfinale jest nat ... » więcej 2021-07-22, godz. 20:45 Igrzyska w Tokio - W nocy pierwsi Polacy na starcie. Na początek łucznicy i wioślarze W piątek, w dniu ceremonii otwarcia igrzysk w Tokio, wystąpią pierwsi biało-czerwoni. Walkę o olimpijski medal w łucznictwie rozpoczną Sylwia Zyzańska i Sławo ... » więcej 2021-07-22, godz. 19:17 Energa Basket Liga - Legenda Astorii kończy karierę Po 14 sezonach z rzędu w barwach Astorii i łącznie 17 w Bydgoszczy Dorian Szyttenholm kończy swoją zawodową karierę. Popularny „Dosia” jest rekordzistą w licz ... » więcej 2021-07-21, godz. 18:47 Czy Michał Kwiatkowski przywiezie medal z Tokio? Ojciec kolarza z regionu jest dobrej myśli Trzech polskich kolarzy już w sobotę rywalizować będzie o olimpijskie medale w wyścigu szosowym ze startu wspólnego. „Będzie walka, a w tej walce będzie Micha ... » więcej 2021-07-20, godz. 15:14 Tokio - 100 polskich sportowców zameldowało się już w wiosce olimpijskiej Ponad 80 polskich sportowców dotarło już - na trzy dni przed rozpoczęciem igrzysk - do głównej wioski olimpijskiej w Tokio. „Łącznie z osobami z wioski kolars ... » więcej
1234567