Ekstraklasa koszykarzy - Anwil głodny sukcesu przed finałem

2018-05-24, 09:02  Polska Agencja Prasowa
Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com

Piłka do koszykówki. Fot. pixabay.com

Koszykarze Anwilu Włocławek są nadal głodni sukcesu i chcą sięgnąć po pełną pulę w finałowej rywalizacji z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. "Teraz zaczyna się to, o czym każdy marzył. Chcemy złotego medalu" - powiedział PAP silny skrzydłowy tego zespołu Michał Nowakowski.

Włocławianie ostatni raz w finale grali w sezonie 2009/10, gdy przegrali w play off z Asseco Prokomem Gdynia 0-4. Mistrzami byli tylko raz - w 2003 roku.

Zespół przed pierwszym meczem finałowym jest niezwykle podbudowany psychicznie po wygranej w piątym meczu półfinałowym ze Stelmetem Zielona Góra. Podopieczni Igora Milicica odrobili w poniedziałek 18 punktów straty, które mieli jeszcze na początku czwartej kwarty i "wyszarpali" zwycięstwo 85:83. Ostatnią kwartę meczu, który przejdzie do historii ekstraklasy, włocławianie wygrali 38:18.

"Nie było czasu na świętowanie tego sukcesu. Nie mogłem długo uwierzyć, że udało nam się wygrać. Przez większą część nocy nie mogłem zasnąć. Następnego dnia mieliśmy już trening pod kątem Ostrowa. Dopiero teraz zaczyna się to, o czym każdy z nas marzył, czyli gra o złote medale" - podkreślił Nowakowski, który w meczach półfinałowych ze Stelmetem dostawał od trenera Milicica sporo minut na parkiecie, a nawet pojawiał się na boisku w pierwszej piątce.

Silny skrzydłowy zwycięzców sezonu zasadniczego powiedział, że on i jego koledzy absolutnie nie zadowolą się srebrnymi medalami, które mają już pewne.

"Jesteśmy bardzo głodni. Chcemy złotego medalu. Pokonaliśmy w półfinale bardzo trudnego przeciwnika. Mam nadzieję, że ostatnie trzy mecze serii półfinałowej zapiszą się do annałów polskiej koszykówki, bo to jednak były niesamowite spotkania. Teraz zostaje nam postawić kropkę nad i, bo Stal przecież też nie awansowała do finału przez przypadek. To bardzo mocny zespół, ale my nie odpuścimy" - dodał.

W jego ocenie silną stroną drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego jest wyrównany skład. Wśród wyróżniających się koszykarzy rywali wskazał Mateusza Kostrzewskiego, Adama Łapetę, Łukasza Majewskiego, Michała Chylińskiego czy Marca Cartera.

"Motorem napędowym tego zespołu jest Aaron Johnson. Naszym najważniejszym zadaniem będzie skupienie się na nim i uprzykrzenie mu jak najbardziej gry. On ma najwięcej asyst w lidze. Jeżeli jego zatrzymamy, to może być to połowa sukcesu" - dodał Nowakowski.

Wskazał także, że istotna może być przewaga parkietu, którą ma Anwil. Nowakowski nadal jest pod wrażeniem tego, w jaki sposób fani zespołu dopingowali drużynę w końcówce piątego meczu ze Stelmetem. "Zgotowali rywalom piekło, ale też w Ostrowie będzie fajna gra, bo tam też są fajni kibice" - stwierdził.

Podziękował trenerowi Milicicowi za zaufanie, którym go obdarza w ostatnich meczach, ale jego zdaniem może grać jeszcze lepiej i chce zaprezentować to w trakcie serii finałowej.

"Nadal chcemy zwyciężać. Mając atut własnej sali i takiej publiczności zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby nie cieszyć się tylko z medalu, który mamy już zapewniony, ale walczyć o złoto" - wskazał rozgrywający włocławian i kapitan drużyny Kamil Łączyński.

Jego zdaniem wielkiego znaczenia w pojedynkach finałowych ze Stalą nie będzie miało to, że rywale odpoczywali kilka dni dłużej po wcześniejszym zakończeniu serii z Polskim Cukrem Toruń.

"Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie. Odpoczniemy, zregenerujemy się i skorzystamy z pomocy znakomitych specjalistów, którzy zajmują się naszymi ciałami w klubie. Myślę, że rywale nie będą mieli żadnej przewagi fizycznej, chociaż oni mają szeroki skład. My jednak również, bo wszyscy u nas grają. Jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne, to nie ma się czym martwić" - ocenił Łączyński.

Pierwszy mecz finałowy pomiędzy Anwilem i Stalą rozegrany zostanie w czwartek we Włocławku (początek o 20.30). Mistrzem zostanie ten zespół, który pierwszy wygra cztery spotkania.

Transmisja z dwóch pierwszych meczów finału ekstraklasy koszykarzy we Włocławku w audycji Muzyka i Sport w Polskim Radiu PiK. Początek czwartkowej o 20:30, a sobotniej o 18:00.

autor: Tomasz Więcławski (PAP)

koszykówka

Sport

Anioły Toruń zrobiły swoje, choć trochę musiały powalczyć. Spadkowicz postawił twarde warunki

Anioły Toruń zrobiły swoje, choć trochę musiały powalczyć. Spadkowicz postawił twarde warunki

2026-03-28, 20:38
Anwil Włocławek w końcu pokonał rywala. Obie drużyny nie popisały się w ataku

Anwil Włocławek w końcu pokonał rywala. Obie drużyny nie popisały się w ataku

2026-03-28, 19:44
Kłopoty zdrowotne nie pozwoliły Pałacowi na walkę. Przegrana w ćwierćfinale w słabym stylu

Kłopoty zdrowotne nie pozwoliły Pałacowi na walkę. Przegrana w ćwierćfinale w słabym stylu

2026-03-28, 16:39
Anioły powalczą o powrót na szlak zwycięstw i zachowanie szans na wygranie rundy zasadniczej. Relacja w PR PiK

Anioły powalczą o powrót na szlak zwycięstw i zachowanie szans na wygranie rundy zasadniczej. Relacja w PR PiK

2026-03-28, 08:33
Adrian Miedziński pożegnał się z torem i kibicami. Derby na jego cześć padły łupem Polonii Bydgoszcz

Adrian Miedziński pożegnał się z torem i kibicami. Derby na jego cześć padły łupem Polonii Bydgoszcz

2026-03-28, 06:00
Krzysztof Szubarga dalej trenerem Noteci. Umowa obowiązuje na przyszły sezon

Krzysztof Szubarga dalej trenerem Noteci. Umowa obowiązuje na przyszły sezon

2026-03-27, 23:11
Olimpia Grudziądz wykonała zadanie. Wygrana z dużo niżej notowanym rywalem

Olimpia Grudziądz wykonała zadanie. Wygrana z dużo niżej notowanym rywalem

2026-03-27, 22:07
BKS Bydgoszcz utrzymał się w 1. Lidze. Bezcenne zwycięstwo we własnej hali

BKS Bydgoszcz utrzymał się w 1. Lidze. Bezcenne zwycięstwo we własnej hali

2026-03-27, 21:21
Tłuchowia w końcu zwycięska na wiosnę. Tłuchowianie triumfowali przed własną publicznością

Tłuchowia w końcu zwycięska na wiosnę. Tłuchowianie triumfowali przed własną publicznością

2026-03-27, 19:12
Pewne zwycięstwo Energi. Toruńscy tenisiści stołowi nie dali rywalom najmniejszych szans

Pewne zwycięstwo Energi. Toruńscy tenisiści stołowi nie dali rywalom najmniejszych szans

2026-03-27, 18:23
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę