WGP siatkarek 2. dywizji - Polska w finale po wygranej z Czechami 3:1

2017-07-30, 07:40  Polska Agencja Prasowa

Polskie siatkarki pokonały w Ostrawie Czechy 3:1 (25:27, 25:20, 25:21, 25:20) w półfinale World Grand Prix drugiej dywizji i w niedzielę w finale zmierzą się z Koreą Południową.

Podopieczne Jacka Nawrockiego zrewanżowały się Czeszkom za porażkę (2:3) poniesioną przed dwoma miesiącami w Warszawie w turnieju kwalifikacyjnym do przyszłorocznych mistrzostw świata. Polki po raz trzeci z rzędu wystąpią w finale WGP drugiej dywizji, dwa lata temu w Lublinie uległy Holandii 0:3, a przed rokiem w Warnie przegrały z Dominikaną 2:3.

Czeszki lepiej rozpoczęły spotkanie wykorzystując proste błędy rywalek. Przy prowadzeniu gospodyń 14:10 trener Nawrocki poprosił o czas i gra jego podopiecznych uległa poprawie. Sygnał do ataku dała Patrycja Polak, która przez większość cyklu WGP pełniła rolę zmienniczki. Biało-czerwone odrobiły straty, dobrze grały w kontrataku i po udanych akcjach Polak i Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej wygrywały 23:20.

Zwycięstwo w tej partii wydawało się być na wyciągnięcie ręki, tymczasem zabrakło kończącego ataku, a po chwili gospodynie miały piłkę setową. Emocji nie brakowało, Polki też nie wykorzystały setbola, w końcówce Kąkolewska i Smarzek z dobrze wystawionych piłek uderzyły w aut.

Podopieczne Zdenka Pommera uskrzydlone wygraną "wojny nerwów", dominowały w drugim secie. Prowadziły 8:4, 13:9, a gra polskiej drużyny nie dawała nadziei, że może jeszcze się coś zmienić. Gdy Berenika Tomsia po raz kolejny zaatakowała poza końcową linię boiska, gospodynie prowadziły już 17:12. Sytuacja nagle się odwróciła, Czeszki miały kłopoty z przyjęciem serwisów Martyny Grajber, często za darmo oddawały piłkę. Biało-czerwone błyskawicznie zniwelowały straty (18:18), a końcówkę zagrały wręcz perfekcyjnie.

Już po pierwszych akcjach kolejnej partii widać było, że Polki poczuły się pewniej. Coraz skuteczniej na boisku poczynała sobie Smarzek, która spotkanie rozpoczęła na ławce rezerwowych. Czeszki jeszcze na początku próbowały dotrzymywać kroku, ale po drugiej przerwie technicznej przewaga polskiego zespołu była już wyraźna.

Czwarty set to również dominacja polskiej drużyny. Znakomicie grą koleżanek kierowała Joanna Wołosz, a Smarzek z Kąkolewską seryjnie punktowały zarówno w bloku, jak i w ataku. Z dobrej strony pokazała się również Monika Bociek, która zastąpiła nieskuteczną Tomsię. Czeszki punkty głównie zdobywały nie po swoich akcjach, ale po błędach rywalek. Same jednak grały bez wiary i praktycznie nie podjęły walki.

W niedzielę o godz. 15.10 Czechy o trzecią lokatę zmierzą się z Niemcami. Trzy godziny później Polska zagra z Koreą Płd. o zwycięstwo w rozgrywkach, a stawką jest awans do elity. Całkiem prawdopodobne jest też, że to ostatnia edycja WGP, którą w przyszłym roku zastąpi żeńska Liga Światowa z udziałem 16 zespołów, a polska reprezentacja ma być zaproszona do tej imprezy.

Po meczu półfinałowym World Grand Prix drugiej dywizji Czechy - Polska (1:3) powiedzieli:

Jacek Nawrocki (trener reprezentacji Polski): "To był trudny dla nas mecz. Staraliśmy się grać skoncentrowani, ale nie było łatwo. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z awansu do finału, Korea wydaje się być faworytem tego spotkania, ale zobaczymy".

Zdenek Pommer (trener reprezentacji Czech): "Na początku wyglądało to całkiem dobrze z naszej strony, w pierwszym secie graliśmy tak, jak sobie założyliśmy. Niestety, w drugiej partii zaczęliśmy robić niewymuszone błędy i Polki to wykorzystały. Dokonywaliśmy zmian w składzie, ale to nie był nasz dzień. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej".

Agnieszka Kąkolewska (reprezentantka Polski): "Najważniejsze było dzisiaj utrzymać koncentrację i nie popełniać zbyt wiele błędów. W pierwszym secie Czeszki miały więcej szczęścia, ale później pokazałyśmy charakter i zagrałyśmy na swoim poziomie. To była wspaniała wygrana i nie możemy doczekać się już finałowego meczu".

Marie Toufarova (reprezentantka Czech):
"Zagrałyśmy dobry mecz, a o wszystkim zadecydował drugi set. Początek był dobry w naszym wykonaniu, ale nie potrafiłyśmy utrzymać tego poziomu do końca. Polki rozkręciły się, narzuciły mocne tempo, nie potrafiłyśmy dotrzymać im kroku. Dziękujemy swoim kibicom, którzy nas wspierali, to zawsze pomaga. Niestety, rywalki były dzisiaj lepsze.

Sport

Piłkarski Puchar Polski - czas na wielki finał na PGE Narodowym

Piłkarski Puchar Polski - czas na wielki finał na PGE Narodowym

2017-05-02, 07:06

Liga Mistrzów - czas na pierwszą odsłonę półfinałów

2017-05-02, 06:59
Sportowy wtorek - żużlowcy MRGARDEN GKM-u Grudziądz nadrobią zaległości

Sportowy wtorek - żużlowcy MRGARDEN GKM-u Grudziądz nadrobią zaległości

2017-05-02, 06:49

Lotto Ekstraklasa piłkarska - remis na zakończenie 31. kolejki

2017-05-01, 21:44

Kolarski ranking UCI - Michał Kwiatkowski wciąż na podium

2017-05-01, 21:23

Żużlowy Srebrny Kask – triumf Maksyma Drabika. Zawodnicy Get Well Toruń poza podium

2017-05-01, 21:21

Dymisje trenerów kadry biegaczek narciarskich i kombinacji norweskiej

2017-05-01, 21:17
Piłkarski Puchar Polski - wypowiedzi trenerów przed finałem

Piłkarski Puchar Polski - wypowiedzi trenerów przed finałem

2017-05-01, 21:11

Rankingi WTA - Serena Williams liderką, Radwańska ósma, wróciła Szarapowa

2017-05-01, 21:05
Bieg Być jak Bronek

Bieg "Być jak Bronek"

2017-05-01, 12:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę