ME koszykarek - Polska - Włochy 55:66

2015-06-14, 20:12  Polska Agencja Prasowa

Polska przegrała z Włochami 55:66 (22:17, 9:18, 20:16, 4:15) w swoim czwartym, ostatnim meczu w grupie B mistrzostw Europy koszykarek w rumuńskiej Oradei. Czwarta porażka biało-czerwonych oznacza, że zajmą ostatnie miejsce w tabeli. To najgorszy występ Polek w historii ME.

Tak jak w poprzednich meczach EuroBasketu Polki miały fatalną skuteczność za dwa punkty - 25,7 procent (Włoszki 35,6 proc.), a dodatkowo znacznie więcej strat niż rywalki - 19 (przy 11 zawodniczek Italii. Włoszki aż 11 punktów z gry zdobyły właśnie po stratach biało-czerwonych, zaś podopieczne trenera Jacka Winnickiego tylko 2.

Podobnie jak w poprzednich spotkaniach, początek był udany dla polskiego zespołu, w składzie którego sztab szkoleniowy dokonał jednej zmiany - Magdalenę Leciejewską zastąpiła Martyna Koc. Po rzutach właśnie Koc oraz Elżbiety Międzik, która zmieniała dość szybko Katarzynę Krężęl oraz i Eweliny Kobryn za trzy punkty, Polki prowadziły 11:7.

Włoszki doprowadziły do remisu (11:11, 13:13), ale końcówka należała ponownie do Polek, które po 10 minutach wygrywały 22:17. W drugiej kwarcie odezwały się stare +grzechy+ biało-czerwonych: gorsza skuteczność przy mocniejszej obronie rywalek i słabsza gra zmienniczek.

Rywalki systematycznie niwelowały straty i w 17. minucie po rzucie za linii 6,75 m Giorgii Sottany uzyskały pierwsze w tej kwarcie prowadzenie 30:29. Strefowa obrona rywalek sprawiała kłopoty Polkom, które na minutę przed końcem przegrywały 29:35.

Biało-czerwone walczyły w trzeciej kwarcie o powrót do gry. Przegrywały w połowie tej części 40:47, ale zdołały doprowadzić do remisu 51:51 po 30 minutach po rzutach z dystansu Międzik, debiutantki Małgorzaty Misiuk oraz Koc.

Polkom trudno się było przedrzeć pod kosz rywalek. Uważnie pilnowana była Kobryn, ale i tak radziła sobie nieźle notując 17 pkt i zbierając osiem piłek.

Najsłabsza w wykonaniu podopiecznych trenera Winnickiego była czwarta kwarta, decydująca o losach spotkania.

Zmęczone Polki były nieskutecznie. Włoszkom dużo łatwiej przychodziło zdobywanie punktów. W połowie kwarty sztab szkoleniowy przy prowadzeniu rywalek 61:53 poprosił o czas, ale uwagi Winnickiego nie były w stanie zmienić sytuacji na parkiecie. Kolejne trzy akcje w końcówce jego zawodniczki skończyły stratami piłki. Włoszki wykorzystywały błędy biało-czerwonych konsekwentnie, co pozwoliło im uzyskać w ostatnich sekundach najwyższa przewagę w spotkaniu - jedenaście punktów.

Polska: Ewelina Kobryn 17, Elżbieta Międzik 13, Martyna Koc 9, Julie McBride 5, Magdalena Leciejewska 4, Małgorzata Misiuk 3, Agnieszka Skobel 3, Dominika Owczarzak 1, Katarzyna Krężel 0, Paulina Pawlak 0;

Włochy: Giorgia Sottana 17, Raffaella Masciadri 14, Martina Crippa 7, Kathrin Ress 7, Ilaria Zanoni 6, Francesca Dotto 6, Chiara Consolini 3, Alessandra Formica 2, Giulia Gatti 2, Gaia Gorini 2, Martina Fassina 0, Maria Laterza 0.

Po przegranym meczu Polska - Włochy 55:66 powiedzieli:

Jacek Winnicki (trener reprezentacji): "Przeciwniczki w ostatniej kwarcie zagrały znacznie lepiej w ataku. Te mistrzostwa pokazały trochę, w jakim miejscu jesteśmy w Europie. Walczyliśmy, ale przegraliśmy cztery spotkania. Dziękuję wszystkim zawodniczkom, które chciały dla mnie grać. Jestem dumny z tego, że mogłem być trenerem reprezentacji Polski przez cztery ostatnie lata. Decyzje co do przyszłości podejmą władze związku. Nie chcę tego komentować. Mamy pewne ustalenia, ale nie chcę niczego mówić publicznie zanim nie ustalę tego z PZKosz. Sukcesem jest na pewno to, że zakwalifikowaliśmy się na mistrzostwa. Oczywiście, że marzenia miałem inne, chcieliśmy zajść wyżej."

Paulina Pawlak (rozgrywająca): "To był dla nas trudny mecz. Popełniłyśmy zbyt dużo głupich strat i błędów. Przyjechałyśmy tutaj i myślałyśmy, że możemy zrobić coś więcej. Pierwszy mecz był naprawdę dobry w naszym wykonaniu i chciałyśmy tutaj coś osiągnąć".

Martyna Koc (skrzydłowa): "To, że wyszłam w pierwszej piątce, było dla mnie bardziej motywujące, pewnie jak dla każdej zawodniczki w takiej sytuacji. Starałam się rozpocząć mecz jak najlepiej potrafię. Byłyśmy na boisku w takim, a nie innym składzie bez Justyny (Żurowskiej-Cegielskiej - PAP), ale walczyłyśmy. W ataku był jednak chaos. Jak jesteśmy zdenerwowane, próbujemy na siłę wszystko w jakiś sposób wyprostować. Robiłyśmy wszystko, żeby wygrać, bo to był ostatni mecz, spotkanie o tzw. honor. Myślę, że prawie cała drużyna może spojrzeć prosto w oczy i powiedzieć, że w tym meczu dałyśmy z siebie wszystko." (PAP)

koszykówka

Sport

Mistrzyni olimpijska we wioślarstwie gustuje w kuchni tajskiej, a z mężem rozbudowuje dom

Mistrzyni olimpijska we wioślarstwie gustuje w kuchni tajskiej, a z mężem rozbudowuje dom

2020-04-28, 13:00
Grudziądzcy żużlowcy zainaugurują sezon w Częstochowie

Grudziądzcy żużlowcy zainaugurują sezon w Częstochowie

2020-04-27, 21:27
Kapitan piłkarskiej Olimpii odlicza dni do powrotu na boisko, a w kuchni jest specem od makaronów

Kapitan piłkarskiej Olimpii odlicza dni do powrotu na boisko, a w kuchni jest specem od makaronów

2020-04-27, 13:19
Gwiazda Bydgoszcz ma już 100 lat

Gwiazda Bydgoszcz ma już 100 lat!

2020-04-26, 17:59
12 czerwca wystartuje żużlowa PGE Ekstraliga - na gorąco, specjalnie dla nas, komentuje prezes GKM Grudziądz.

12 czerwca wystartuje żużlowa PGE Ekstraliga - na gorąco, specjalnie dla nas, komentuje prezes GKM Grudziądz.

2020-04-25, 12:54
Nasze sportowe audycje w sobotę i niedzielę od godziny 17:05

Nasze sportowe audycje w sobotę i niedzielę od godziny 17:05

2020-04-24, 17:28
Kajakarka Zawiszy gustuje w owocach morza, a przed igrzyskami w Tokio chce zebrać sportowe doświadczenie

Kajakarka Zawiszy gustuje w owocach morza, a przed igrzyskami w Tokio chce zebrać sportowe doświadczenie

2020-04-24, 12:15
Sierpniowe mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce odwołane

Sierpniowe mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce odwołane

2020-04-24, 07:50
Michal Masny zostaje w Bydgoszczy, mimo spadku z ekstraklasy

Michal Masny zostaje w Bydgoszczy, mimo spadku z ekstraklasy

2020-04-23, 13:59
Dwukrotny mistrz olimpijski serwuje sprawdzone dania żonie i dzieciom, a kibiców prosi o wspieranie sportowców

Dwukrotny mistrz olimpijski serwuje sprawdzone dania żonie i dzieciom, a kibiców prosi o wspieranie sportowców

2020-04-23, 12:49
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę