Andrzej Strejlau, trener i wielki znawca futbolu, kończy 75 lat

2015-02-18, 18:38  Polska Agencja Prasowa

Były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Andrzej Strejlau kończy w czwartek 75 lat. To jeden z najbardziej cenionych szkoleniowców i znawców futbolu w kraju. "Trzeba cały czas mieć własne zdanie" - powiedział PAP o swojej filozofii trenerskiej.

Urodzony 19 lutego 1940 roku w Warszawie Andrzej Michał Strejlau, absolwent stołecznej AWF, w młodości uprawiał w warszawskich klubach piłkę nożną i ręczną.

Podczas mistrzostw świata 1974, zakończonych wielkim sukcesem polskich piłkarzy(trzecie miejsce), a także na igrzyskach olimpijskich 1976 (drugie miejsce) był asystentem w sztabie szkoleniowym Kazimierza Górskiego, natomiast później - kolejnego trenera kadry Jacka Gmocha.

W 1989 roku został selekcjonerem reprezentacji Polski, którą prowadził do 1993 roku.

Jako szkoleniowiec ligowy trenował m.in. Legię Warszawa (dwukrotnie: 1975-79 i 1987-89, Puchar Polski) i Zagłębie Lubin. Pracował także w klubach zagranicznych - z Islandii (Fram Reykjavik), Grecji (AE Larisa) oraz Chin (Szanghaj Shenhua).

Wielki pasjonat futbolu, od lat ceniony komentator i ekspert w różnych stacjach telewizyjnych. Znawca piłki w wydaniu międzynarodowym i krajowym, zarówno seniorskim jak i juniorskim. Wciąż w dobrej formie, którą - jak przyznaje - zawdzięcza m.in. nauczycielom z czasów szkolnych.

"Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, wspomnę o warszawskim liceum, popularnej "jedynce" (na Żoliborzu - PAP), którą kończyło wiele znanych osób, m.in. mój kolega prof. Zbigniew Religa. Miałem tam świetnego nauczyciela wychowania fizycznego, pana Czerwińskiego. Kładł duży nacisk na wszechstronne zajęcia. Ci, którzy uprawiali gimnastykę, na różnych przyrządach, musieli również ćwiczyć dyscypliny drużynowe. To się później bardzo przydało" - przyznał Strejlau.

Jubilat nie ukrywa, że miał szczęścia do spotykania na swojej drodze wspaniałych ludzi. "Jestem wychowankiem Jerzego Talagi, do PZPN ściągnął mnie Ryszard Koncewicz, a później w reprezentacji pracowałem przy Kazimierzu Górskim" - wspomina.

Strejlau jest od lat niekwestionowanym autorytetem wśród trenerów. "Zawsze starałem się trzymać określonych zasad. Pamiętajmy, że szkoleniowców zmienia się często. Najważniejsze, żeby umieć zachować swoją filozofię postępowania. Trzeba mieć cały czas swoje zdanie, bez względu na okoliczności i problemy. Przecież trener, podpisując kontrakt, tak naprawdę podpisuje jednocześnie swoje... zwolnienie. Tak jest na całym świecie" - podkreślił.

Jak dodał, w przypadku szkoleniowców ważna jest również odpowiedzialność za drużynę.

"Wszelkie analizy zawsze trzeba rozpoczynać od siebie, a nie od zespołu. Czasami trenerzy mówią po porażkach, że biorą winę na siebie. A przecież to oczywiste. Kolejne przesłanie dla młodszych kolegów - niech słuchają wszystkich. Będą zdania mądrzejsze, głupsze, ciekawe lub nie, ale na koniec trzeba samemu podjąć decyzję. To trener musi mieć ostatnie zdanie" - zaznaczył Strejlau.

Sam przyznaje, że pełnił prawie wszystkie funkcje w PZPN. M.in. przewodniczącego Kolegium Sędziów, szefa wydziału szkolenia, a nawet rzecznika prasowego. Był również prezesem Stowarzyszenia Trenerów Piłki Nożnej.

W 1999 roku odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W swoim bogatym życiorysie ma także... epizod w popularnym, zwłaszcza wśród młodzieży, filmie fabularnym (komedia "Poranek kojota", reż. Olaf Lubaszenko). (PAP)

piłka nożna

Sport

2. Halowy Mityng - Copernicus Cup w Arenie Toruń

2016-02-12, 15:26

Nowy obiekt dla mroteckich sztangistów

2016-02-12, 08:56
Gala Diamentowa Rakietka - Yoshida najlepszym zawodnikiem superligi

Gala "Diamentowa Rakietka" - Yoshida najlepszym zawodnikiem superligi

2016-02-11, 20:47
Turniej na rzecz Darcyego Warda i nowe stroje toruńskich żużlowców

Turniej na rzecz Darcy'ego Warda i nowe stroje toruńskich żużlowców

2016-02-11, 15:44
2. Międzynarodowy Mityng Copernicus Cup w Toruniu

2. Międzynarodowy Mityng Copernicus Cup w Toruniu

2016-02-11, 12:50
Gal Arel w Zawiszy Bydgoszcz

Gal Arel w Zawiszy Bydgoszcz

2016-02-11, 07:15

PŚ w skokach - Stękała 6. w Trondheim, zwycięstwo Petera Prevca

2016-02-10, 20:48

Rio - Kerber chciałaby zostać chorążym niemieckiej reprezentacji

2016-02-10, 08:31
Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3

Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3

2016-02-09, 20:54

Ekstraklasa koszykarzy - Polski Cukier - AZS 84:77

2016-02-09, 15:18
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę