Wimbledon - Janowicz awansował do trzeciej rundy

2014-06-27, 20:29  Agnieszka Niedziałek (PAP)

Jerzy Janowicz wygrał z byłym liderem światowego rankingu tenisistów Australijczykiem Lleytonem Hewittem 7:5, 6:4, 6:7 (7-9), 4:6, 6:3 i awansował do trzeciej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu. Kolejnym rywalem Polaka będzie Hiszpan Tommy Robredo.

Mecz 25. w rankingu Janowicz z 48. na światowej liście Hewittem miał pierwotnie odbyć się w czwartkowy wieczór. Tenisiści zdołali rozegrać jednak tylko półtora seta, po czym zmagania przerwał deszcz, przy stanie 7:5, 4:4 dla łodzianina. Po kilkudziesięciu minutach zdecydowano, że spotkanie zostanie dokończone dzień później.

Tuż przed przerwą wydawało się, że nieznaczną przewagę ma 33-letni Australijczyk, ale po wznowieniu meczu to młodszy o dziewięć lat Polak szybko wygrał drugiego seta. W ostatnim gemie posłał aż trzy asy serwisowe, wcześniej popisał się też dobrym returnem.

W dalszej części spotkania jednak były lider światowego rankingu nie rezygnował z walki. Tak jak spodziewał się tego Janowicz przed meczem, Hewitt grał równo i solidnie. Sporo emocji przyniósł ósmy gem, w którym Australijczyk nie wykorzystał trzech okazji na przełamanie. Zacięta walka trwała do samego końca i zwycięzcę tej odsłony musiał wyłonić tie-break. W nim Polak miał dwie piłki meczowe, ale najpierw zanotował podwójny błąd serwisowy, a potem rywal popisał się efektownym bekhendem przy linii.

Triumfator dwóch imprez wielkoszlemowych (US Open 2001, Wimbledon 2002) przejął inicjatywę i zmniejszył straty w całym spotkaniu. Po czym zachęcał publiczność do jeszcze głośniejszego dopingu.

Gra zaczęła się coraz bardziej układać po myśli pochodzącego z Adelajdy zawodnika, który w piątym gemie wdał się w dyskusję z sędzią. Nie mógł pogodzić się z tym, że arbiter upomniał go za opóźnianie gry. Po chwili zagrał efektowny lob, a Janowicz - mimo usilnych prób - nie zdołał dobrze przebić piłki.

W poczynaniach łodzianina widać było coraz większą nerwowość. Często zawodził go też serwis - mnożyły się po jego stronie podwójne błędy. Zdarzały mu się precyzyjne zagrania po linii, zawodziły z kolei tak lubiane przez Polaka skróty. W efekcie Hewitt wygrał 6:4.

W piątym secie Janowicz szedł jak burza do stanu 5:1. Z wielką ekspresją - typową dla jego rywala - cieszył się z każdego kolejnego wygranego gema. Nad kortem numer dwa zaczęły zbierać się duże chmury, ale deszcz nie przeszkodził po raz kolejny zawodnikom.

Znajdujący się w bardzo trudnej sytuacji Australijczyk zmniejszył straty na 3:5. Później trochę szczęścia miał Polak, bo piłka po jego uderzeniu straciła na sile i rywal nie był w stanie do niej dobiec. W ostatniej akcji Hewitt posłał piłkę w siatkę, Janowicz z radości wyskoczył w górę, podziękował publiczności, a potem jeszcze przez chwilę zaciskał pięści, siedząc na krzesełku przy korcie.

W tym spotkaniu Polak posłał 21 asów i zanotował 12 podwójnych błędów. Na jego koncie było też 60 niewymuszonych błędów. Lepiej zaś spisywał się w ofensywnie (82 uderzenia kończące).

Janowicz po raz pierwszy zmierzył się ze słynnym Australijczykiem. "Pomścił" Michała Przysiężnego, który przegrał z byłym liderem światowej listy w pierwszej rundzie.

W następnej rundzie Janowicz zmierzy się z rozstawionym z numerem 23. Robredo. Tenisiści ci nie mieli nigdy wcześniej okazji grać przeciwko sobie.

Łodzianin po raz trzeci w karierze dotarł do trzeciej rundy Wimbledonu. W ubiegłorocznej edycji występ zakończył na półfinale. Dzień później - poza Janowiczem - w trzeciej rundzie zagra też Łukasz Kubot. Jego rywalem będzie Kanadyjczyk Milos Raonic, turniejowa "ósemka".

tenis ziemny

Sport

Udany mecz w 4 Nations Cup. Polacy wygrali po emocjonującym meczu z Japonią

Udany mecz w 4 Nations Cup. Polacy wygrali po emocjonującym meczu z Japonią

2025-01-10, 00:09
Visła przegrywa swoje spotkanie. Wysoka porażka w Bielsku-Białej po słabym pierwszym secie

Visła przegrywa swoje spotkanie. Wysoka porażka w Bielsku-Białej po słabym pierwszym secie

2025-01-09, 23:12
Aż sześciu Polaków zakwalifikowało się do Australian Open. Start Wielkiego Szlema lada dzień

Aż sześciu Polaków zakwalifikowało się do Australian Open. Start Wielkiego Szlema lada dzień

2025-01-09, 21:17
Sportowcy roku 2024 z naszego województwa znani Nie było wątpliwości, kto był najlepszy

Sportowcy roku 2024 z naszego województwa znani! Nie było wątpliwości, kto był najlepszy

2025-01-08, 22:44
Anwil pokonuje drużynę z Fryburga w ważnym meczu. Nadal są szanse na awans w europejskich pucharach

Anwil pokonuje drużynę z Fryburga w ważnym meczu. Nadal są szanse na awans w europejskich pucharach

2025-01-08, 20:10
Nagrodzono sportowców, mecenasów i organizatorów. Za nami Gala Bydgoskiego Sportu [zdjęcia]

Nagrodzono sportowców, mecenasów i organizatorów. Za nami Gala Bydgoskiego Sportu [zdjęcia]

2025-01-07, 22:21
Toruń tylko z roczną przerwą od Grand Prix. W tym roku SoN, potem IMŚ na kolejne cztery lata

Toruń tylko z roczną przerwą od Grand Prix. W tym roku SoN, potem IMŚ na kolejne cztery lata

2025-01-07, 16:30
Nadchodzi nieunikniona zmiana w MKOl-u. Kto przejmie schedę po Bachu

Nadchodzi nieunikniona zmiana w MKOl-u. Kto przejmie schedę po Bachu?

2025-01-06, 22:22
Koniec 73. TCS. Wygrał Tschofenig, Wąsek ósmy w Bischofshofen i klasyfikacji końcowej

Koniec 73. TCS. Wygrał Tschofenig, Wąsek ósmy w Bischofshofen i klasyfikacji końcowej

2025-01-06, 19:25
Dobra gra Katarzynek nie wystarczyła. Porażka na wyjeździe w Lublinie

Dobra gra „Katarzynek” nie wystarczyła. Porażka na wyjeździe w Lublinie

2025-01-05, 20:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę