„Całym sercem za Bartoszem Zmarzlikiem". W toruńskiej Motoarenie ciśnienie rośnie
Niezwykłe emocje szykują się na toruńskiej Motoarenie. Wkrótce poznamy indywidualnego mistrza świata na żużlu. Tytułu broni Bartosz Zmarzlik.
Bartosz Zmarzlik zajął drugie miejsce w sprincie, który kończył kwalifikacje przed sobotnią żużlową Grand Prix w Toruniu. Zdobył trzy punkty do klasyfikacji generalnej dzięki czemu objął w niej prowadzenie.
Polak - który ma szansę na zdobycie siódmego tytułu indywidualnego mistrza świata - ma 144 punkty. Drugie miejsce zajmuje Brytyjczyk Robert Lambert (142), zaś trzecie Australijczyk Brady Kurtz (139).
Przed niektórymi turniejami GP zamiast klasycznych eliminacji, decydujących o numerach startowych, organizowane są dodatkowo punktowane sprinty. Tak było też w Toruniu.
Do sprintu awansowało trzech Polaków. Wygrał Dominik Kubera (zyskał cztery punkty), trzeci był Maksymilian Pawełczak (startuje w Toruniu dzięki tzw. dzikiej karcie - dwa), a czwarty Daniel Bewley (Wielka Brytania - jeden).
W kwalifikacjach startowali też Kacper Woryna, który odpadł w pierwszej rundzie, a Patryk Dudek w drugiej.
- Turniej Grand Prix na Motoarenie im. Mariana Rosego ma się rozpocząć o godz. 19.00. Jest to ostatnia runda MŚ.