Prowadzili przez trzy kwarty, przegrali w czwartej. Anwil kończy znakomitą serię zwycięstw
Koszykarze Anwilu Włocławek przegrali na wyjeździe z Dzikami Warszawa 73:78 w meczu 29. kolejki Orlen Basket Ligi. Dla Włocławian to pierwsza porażka od pięciu spotkań, która komplikuje ich sytuację w końcówce rundy zasadniczej.
Goście od pierwszego gwizdka mieli problemy w ataku. Zła selekcja rzutowa przełożyła się na niską skuteczność i rozczarowujący wynik 16:21. Lepsza była z pewnością druga odsłona. Kujawiacy uporządkowali grę, poprawili skuteczność i dzięki aktywności Leroya Buchanana odrobili wszystkie straty.
Po zmianie stron Anwil przez dłuższy czas utrzymywał niewielką przewagę. Udane akcje podkoszowe m.in. Mate Vucicia pozwalały kontrolować wynik. Po trzech kwartach było 58:54 i wiele wskazywało na to, że przyjezdni mają ten mecz pod kontrolą.
Decydująca okazała się jednak ostatnia część spotkania. Anwil stracił płynność w ofensywie – przez kilka minut nie potrafił zdobyć punktów z gry, a zdobycz opierała się niemal wyłącznie na rzutach wolnych. Dziki wykorzystały ten przestój bezlitośnie, odrobiły straty i przejęły inicjatywę. W końcówce zabrakło skuteczności, spokoju i precyzji, a kluczowe akcje należały już do gospodarzy.
Dziki Warszawa – Anwil Włocławek 78:73 (21:16, 20:26, 13:16, 24:15)