Damian Żurek ze złotym medalem ME w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 m
Nasz panczenista był najlepszy ze wszystkich podczas piątkowej inauguracji mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim. Czempionat po raz pierwszy organizuje Polska. To jednak nie koniec dobrych wieści.
Przed własną publicznością i na świetnie znanym sobie torze na Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim po złoto sięgnął Damian Żurek. 26-letni łyżwiarz triumfował na 1000 m. Najlepszy polski sprinter w swoim rodzinnym mieście zwyciężył czasem 1.08,55, o 0,8 s lepszym od Holendra Tima Prinsa. Trzeci był Estończyk Marten Liiv - 1.09,61.
Damian Żurek nie kryje radości, ale i zmęczenia. – Spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa – mówił po zdobyciu złotego medalu. – Cieszę się, że przed polską publicznością pokazałem się z najlepszej strony. Na trybunach była cała moja rodzina, znajomi i słyszałem ich doping, który pchał mnie do przodu – dodał.
Ponadto w piątek, w inaugurującym zawody w tomaszowskiej Arenie Lodowej sprincie drużynowym tytuł wywalczyły Kaja Ziomek-Nogal, Karolina Bosiek i Martyna Baran. Polki finiszowały z czasem 1.27,07, o ponad 5,5 s lepszym od Belgijek (1.32,65). Na trzecim stopniu podium stanęły Niemki (1.34,52). Z powodu upadku wyścigu nie ukończyły broniące tytułu Holenderki.