Miłe złego początki… Twarde Pierniki przegrały z osłabioną Arką po słabej końcówce
Twarde Pierniki Toruń przegrały na wyjeździe z osłabioną AMW Arką Gdynia 86:94 w meczu 15. kolejki ORLEN Basket Ligi. Mimo znakomitego początku i dwucyfrowego prowadzenia w pierwszej kwarcie torunianie stracili kontrolę nad spotkaniem jeszcze przed przerwą.
Kluczowy fragment meczu nastąpił w drugiej odsłonie. Toruński zespół stracił płynność w ataku pozycyjnym, a gospodarze zaczęli konsekwentnie wykorzystywać błędy w defensywie. Seria 14:2 dla gdynian całkowicie zmieniła obraz gry.
Po zmianie stron Twarde Pierniki kilkukrotnie zbliżały się na dwa punkty, reagując na kolejne zrywy rywali. Brakowało jednak stabilności w obronie i skuteczności w momentach, gdy możliwe było odzyskanie inicjatywy. Gospodarze odpowiadali trafieniami z obwodu i punktami z ponowień, utrzymując bezpieczny dystans.
W decydującej części spotkania torunianie próbowali jeszcze odwrócić losy rywalizacji. Kolejne akcje Aljaža Kunca zmniejszyły straty, lecz w końcówce zabrakło jakości po obu stronach parkietu. Arka skutecznie egzekwowała rzuty wolne i bez większych problemów zamknęła mecz.
AMW Arka Gdynia – Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 94:86 (23:29, 30:17, 24:22, 17:18)