Rozpoczął się proces b. lidera KOD ws. poświadczenia nieprawdy w fakturach

2018-06-26, 11:34  Polska Agencja Prasowa
Były lider KOD Mateusz Kijowski (P) na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Były lider KOD Mateusz Kijowski (P) na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Fot. PAP/Jacek Turczyk

O poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek KOD prokuratura oskarżyła b. lidera KOD Mateusza Kijowskiego. We wtorek przed pruszkowskim sądem rejonowym rozpoczął się proces w tej sprawie. Kijowski nie przyznaje się do winy.

Przed sądem prokurator Maciej Kroczak z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy odczytał akt oskarżenia. To świdnicka prokuratura przygotowała oskarżenie w tej sprawie.

Na ławie oskarżonych oprócz Kijowskiego (zgadza się na podawanie nazwiska) zasiada też b. skarbnik Komitetu Obrony Demokracji Piotr Ch. Jak informowała prokuratura oskarżonym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Kijowski przyszedł do sądu wraz ze swym adwokatem mec. Jackiem Dubois. Towarzyszyła mu też grupa kilkunastu zwolenników. "Dla nas możliwy jest tylko jeden wyrok - uniewinnienie" - powiedział dziennikarzom mec. Dubois. Jak przyznał proces może potrwać co najmniej kilka miesięcy.

Akt oskarżenia trafił do sądu w marcu br. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in., że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych przez MKM Studio sp. z o.o. - firmę należącą do Kijowskiego i jego żony - na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) w zakresie wykonanych usług informatycznych. Faktury, zdaniem prokuratury, wystawiono za usługi informatyczne, które firma Kijowskiego i jego żony miała wykonać dla komitetu społecznego i stowarzyszenia KOD. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytułu 121 tys. zł.

"Pieniądze te pochodziły między innymi ze zbiórek komitetu społecznego KOD" - informowała prokuratura. Obu oskarżonym zarzucono także usiłowanie przywłaszczenia należących do stowarzyszenia KOD 15 tys. zł. Oskarżeni - według prokuratury - mieli nie osiągnąć zamierzonego celu z uwagi na zablokowanie wypłaty należności za wystawione faktury przez członków zarządu KOD. Akt oskarżenia dotyczy okresu od marca do listopada 2016 r.

Jak podawała jeszcze w marcu prokuratura "wyjaśniania obu oskarżonych stoją w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków członków zarządu stowarzyszenia KOD jak i przedłożoną przez nich dokumentacją".

"Usługi opisane na fakturach nie są doprecyzowane, nie są szczegółowo wskazane i ich wykonanie przez Kijowskiego jest problematyczne, zaś powtarzalność pozycji wyszczególnionych w fakturach może wskazywać na brak faktycznej realizacji deklarowanych usług" - mówił przed sądem uzasadniając oskarżenie prok. Kroczak.


Jak dodał, według zeznań złożonych przez świadków w prokuraturze od kwietnia 2016 r. Kijowski "nie mógł już nic robić przy stronach internetowych KOD, ponieważ nie posiadał haseł do serwera". Wówczas bowiem - według ustaleń prokuratury - doszło do zakupu nowej domeny KOD i migracji danych na nowy serwer.

Kijowski we wtorek przed sądem nie przyznał się do winy. W obszernych, kilkugodzinnych wyjaśnieniach mówił, że KOD jako organizacja społeczna powstał spontanicznie - "dynamicznie i chaotycznie". Dodał, że zdawał sobie sprawę, iż do organizacji będą "z własnej woli wchodzić osoby, aby nam szkodzić", ale też "osoby przysłane służbowo, żeby rozpoznawać naszą działalność". "Znając specyfikę naszych służb specjalnych po zmianie władzy nie można było mieć wątpliwości, że będą chciały wpływać na naszą działalność" - ocenił.

W wyjaśnieniach składanych w śledztwie Kijowski - jak informowała prokuratura - podawał, że na posiedzeniu zarządu KOD ustalono, iż będzie mu wypłacane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. złotych miesięcznie plus podatki. "Wypłata wynagrodzenia miała być realizowana poprzez wystawianie faktur, w których miały być wskazane ogólnie wykonane prace, bez szczegółowego ich wykazu i zakresu" - relacjonowano jego wyjaśnienia w komunikacie prokuratury.

Przed sądem Kijowski mówił, że "było jasne, iż całe kierownictwo KOD wie o tych fakturach i nikt nie protestował", gdy podejmowano decyzję o zleceniu usług. "Chodziło też o kwestie bezpieczeństwa i zaufania" - wskazywał uzasadniając, iż KOD skorzystał z usług informatycznych jego firmy.

"Praktycznie można powiedzieć, że pracowałem wtedy na trzy etaty, byłem liderem rodzącego się ruchu społecznego" - mówił ponadto Kijowski o początkach KOD. Wskazał, że wówczas także de facto pełnił funkcję rzecznika prasowego KOD oraz menadżera zarządzającego kwestiami informatycznymi organizacji. Dodał, że wiele czynności wykonywał społecznie, zaś wydatki KOD na obsługę informatyczną były dużo niższe niż w podobnych organizacjach, czy partiach politycznych.

Przyznał jednocześnie, że "dziś widzi inne możliwości rozwiązania pewnych aspektów działalności - być może lepsze". "Wtedy gdybyśmy zajmowali się kwestiami formalnymi znacznie mniej osiągnęlibyśmy w realnym działaniu merytorycznym" - zaznaczył.

Kijowski ocenił, że sprawa jest "misternie przygotowaną aferą", a zarzuty wynikają z motywacji politycznych. "To są zryczałtowane kwoty związane z szeroko pojętą opieką nad infrastrukturą, wykonywanie konkretnych działań, ale również za gotowość i współpracę z użytkownikami" - mówił dziennikarzom o pieniądzach z faktur przed salą sądową.

"Taka jest linia obrony oskarżonego, do której on ma prawo, natomiast jego wyjaśnienia będą weryfikowane dalszymi dowodami, które będą przeprowadzane na kolejnych rozprawach" - powiedział z kolei dziennikarzom odnosząc się do wyjaśnień Kijowskiego prok. Kroczak.

Na lipiec oraz wrzesień sędzia Albert Parzyszek wyznaczył już osiem kolejnych terminów rozpraw w tej sprawie. Najbliższą z nich zaplanowano na 2 lipca - wówczas Kijowski ma kontynuować swe wyjaśnienia. Ostatnim wyznaczonym dotychczas terminem jest zaś 26 września. (PAP)

Kraj i świat

Doradca prezydenta Ukrainy: rozmowy z Rosją będą kontynuowane w środę

Doradca prezydenta Ukrainy: rozmowy z Rosją będą kontynuowane w środę

2022-03-15, 21:33
Stoltenberg: 24 marca nadzwyczajny szczyt NATO w Brukseli

Stoltenberg: 24 marca nadzwyczajny szczyt NATO w Brukseli

2022-03-15, 21:10
Przedłużenie obowiązywania stopni alarmowych CRP

Przedłużenie obowiązywania stopni alarmowych CRP

2022-03-15, 20:27
Kara grzywny dla rosyjskiej dziennikarki Mariny Owsiannikowej

Kara grzywny dla rosyjskiej dziennikarki Mariny Owsiannikowej

2022-03-15, 19:02
Premier Morawiecki: jesteśmy w Kijowie musimy jak najszybciej zatrzymać tragedię, która dzieje się na Wschodzie

Premier Morawiecki: jesteśmy w Kijowie; musimy jak najszybciej zatrzymać tragedię, która dzieje się na Wschodzie

2022-03-15, 18:31
Mieszkanka Kijowa: w sklepach brakuje jedzenia z rodziną mieszkamy w piwnicy

Mieszkanka Kijowa: w sklepach brakuje jedzenia; z rodziną mieszkamy w piwnicy

2022-03-15, 17:38
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ws. wysokości świadczenia dla pomagających obywatelom Ukrainy

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie ws. wysokości świadczenia dla pomagających obywatelom Ukrainy

2022-03-15, 16:15
Wojna na Ukrainie: z obwodu ługańskiego udało się ewakuować 1700 osób

Wojna na Ukrainie: z obwodu ługańskiego udało się ewakuować 1700 osób

2022-03-15, 12:30
Wsparcie na zakup telewizora lub dekodera  tym projektem zajmie się Sejm

Wsparcie na zakup telewizora lub dekodera – tym projektem zajmie się Sejm

2022-03-15, 11:30
Prawie 13 tys. zakażeń koronawirusem  1022 na Kujawach i Pomorzu

Prawie 13 tys. zakażeń koronawirusem – 1022 na Kujawach i Pomorzu

2022-03-15, 10:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę