Wrak Costa Concordia podniesiony, sukces wielkiej operacji

2013-09-17, 08:06  Polska Agencja Prasowa

Wrak statku Costa Concordia został podniesiony i ustawiony w pionie w nocy z poniedziałku na wtorek po operacji, która koło wyspy Giglio we Włoszech trwała blisko dobę. Nigdy wcześniej w historii światowej żeglugi nie podniesiono tak gigantycznego statku.

Statek długości 300 metrów i ważący ponad 114 tysięcy ton leżał na prawej burcie 20 miesięcy. W czasie skomplikowanej operacji, prowadzonej i przygotowanej przez 500 specjalistów z 26 krajów świata wrak został obrócony o 65 stopni.

Jego podniesienie i oparcie na tzw. sztucznym dnie zamyka pierwszy , najważniejszy etap usuwania skutków katastrofy z 13 stycznia zeszłego roku, w której zginęły 32 osoby. Ciał dwojga - włoskiej pasażerki i Hindusa, będącego członkiem załogi, nie odnaleziono.

Ustawiony w pionie wrak pozostanie koło wyspy w Toskanii do wiosny. Wtedy będzie można odtransportować go do jednego z włoskich portów.

Prace prowadzono także w nocy, bo jak zapewnili eksperci, nie było żadnych obaw związanych z ciemnościami.

Nawiązując do okoliczności katastrofy w rezultacie uderzenia o podmorskie skały, włoskie media podkreślają: wystarczyła godzina, by wycieczkowiec nabrał wody i zaczął się przewracać; podnosić go trzeba było prawie całą dobę.

Powolna, rekordowa pod każdym względem i bezprecedensowa operacja podniesienia wraku, zwana fachowo po angielsku parbuckling (podnoszenie na linach), rozpoczęła się w poniedziałek o godzinie 9 rano.

Po dwóch godzinach zaczęła być widoczna pierwsza zmiana w położeniu wraku. Około południa jednostka została oddzielona, czy wręcz oderwana od skał, w które się wbiła. To była kluczowa, najtrudniejsza faza prac.

Wczesnym popołudniem podniesiono wrak już o dwa metry. Z każdą chwilą ukazywały się kolejne fragmenty burty, zniszczonej i przeżartej przez rdzę.

Jednocześnie koordynatorzy akcji zapewniali, że - choć z opóźnieniem - wszystko przebiega bez większych problemów, a struktura statku doskonale reaguje na podejmowane czynności.

Na miejscu operację obserwowało ponad 400 wysłanników mediów z całego świata. Reprezentowali, jak zauważono, tak wiele krajów, jak ponad 3 tysiące pasażerów, którzy wsiedli na statek rok i 8 miesięcy temu w porcie Civitavecchia, by wyruszyć w przerwany jeszcze tego samego dnia rejs po Morzu Śródziemnym.

Całej próbie podniesienia statku towarzyszyło od pierwszej chwili ogromne napięcie. Nie brakowało też obaw, czy zniszczony statek nie rozpadnie się pod wpływem gigantycznej siły, jakiej użyto, by go dźwignąć.

Operacją, realizowaną przez włosko-amerykański koncern Titan-Micoperi kierował 52-letni Nick Sloane z RPA, który w przeszłości ratował statki od Nowej Gwinei po Meksyk, między innymi tankowce podpalane przez piratów u wybrzeży Somalii.

W sztabie kontrolnym, obserwującym każdy ruch, było 10 mężczyzn i 1 kobieta.

We wraku zainstalowano kamery, które cały czas przekazywały z niego obraz do sztabu, a także mikrofony rejestrujące każdy szelest i hałas na pokładzie.

Nowy statek Costa Concordia kosztował blisko 500 milionów euro. Wstępne koszty jego podniesienia oszacowano na co najmniej 600 milionów euro.


Wycieczkowiec długości 300 metrów i ważący ponad 114 tys. ton leżał na prawej burcie 20 miesięcy. W czasie skomplikowanej operacji, prowadzonej i przygotowanej przez 500 specjalistów z 26 krajów świata wrak został obrócony o 65 stopni.

Jego podniesienie i oparcie na tzw. sztucznym dnie zamyka pierwszy , najważniejszy etap usuwania skutków katastrofy z 13 stycznia zeszłego roku, w której zginęły 32 osoby.

Ustawiony w pionie wrak pozostanie koło wyspy w Toskanii do wiosny. Wtedy zostanie odtransportowany do jednego z włoskich portów. (PAP)

Kraj i świat

IMGW ostrzega przed przymrozkami dla 15 województw, w tym Kujawsko-Pomorskiego

IMGW ostrzega przed przymrozkami dla 15 województw, w tym Kujawsko-Pomorskiego

2026-04-11, 12:09
Estonia nie będzie zatrzymywać statków rosyjskiej flory cieni z uwagi na ryzyko militarnej eskalacji

Estonia nie będzie zatrzymywać statków rosyjskiej flory cieni z uwagi na ryzyko militarnej eskalacji

2026-04-10, 22:40
Pożar w zakładzie utylizacji opon w Rożentalu na Pomorzu

Pożar w zakładzie utylizacji opon w Rożentalu na Pomorzu

2026-04-10, 19:58
W niedzielę odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech

W niedzielę odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech

2026-04-10, 14:31
16 lat od katastrofy smoleńskiej: tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych

16 lat od katastrofy smoleńskiej: tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych

2026-04-10, 08:12
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli w Sejmie ślubowanie. Pikiety w stolicy [zdjęcia]

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli w Sejmie ślubowanie. Pikiety w stolicy [zdjęcia]

2026-04-09, 15:15
Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym

Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym

2026-04-09, 11:43
Zawieszenie broni w wojnie USA i Izraela z Iranem. Cieśnina Ormuz zostanie otwarta

Zawieszenie broni w wojnie USA i Izraela z Iranem. Cieśnina Ormuz zostanie otwarta

2026-04-08, 08:31
Donald Trump grozi, że zginie cała cywilizacja Iranu. Teheran przedstawił warunki wstępne trwałego pokoju

Donald Trump grozi, że „zginie cała cywilizacja” Iranu. Teheran przedstawił warunki wstępne „trwałego pokoju”

2026-04-07, 19:03
Zmiany w szkole. Uczeń ma mieć ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu

Zmiany w szkole. Uczeń ma mieć ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu

2026-04-07, 12:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę