Politycy PO o odejściu Gowina: mamy święty spokój, mógł wcześniej

2013-09-09, 16:38  Polska Agencja Prasowa

Mamy święty spokój; Jarosław Gowin powinien ogłosić swą decyzję wcześniej; to nie jest dobra wiadomość, gdy kandydat na szefa PO odchodzi - to niektóre opinie polityków PO, którzy komentowali w poniedziałek decyzję Gowina o odejściu z Platformy.

"Nareszcie" - w ten sposób decyzję Gowina skomentował dla PAP rzecznik rządu Paweł Graś.

"Dla mnie nic się nie stało. (...) Wreszcie skończyła się zabawa: +wyjdzie, nie wyjdzie+. Mamy święty spokój" - w ten sposób o decyzji Gowina mówił dziennikarzom w Sejmie poseł PO Andrzej Biernat.

Na pytanie, czy odejście Gowina oznacza erozję PO, odparł, że polityk ten "był poza Platformą od początku, kiedy do niej wstąpił".

Biernat stwierdził też, że nie wie, czy Gowin "wniósł coś dobrego do Platformy". "Raczej był przyczynkiem do tego, że nastąpiło wewnątrz Platformy pewne zamieszanie" - ocenił.

Pytany, co dalej z koalicją, której przewaga w parlamencie topnieje, odparł, że jeśli koalicja się "złamie", to będą nowe wybory. "Normalna procedura" - dodał. Po odejściu Gowina klub PO liczy 203 posłów; koalicja PO-PSL ma 232 głosy. Wymagana większość to 231.

Biernat nie obawia się, że za Gowinem wyjdą z PO kolejni posłowie. Dopytywany, czy w takim razie PO jest już "oczyszczona", odparł, że nie chciałby tego analizować w tych kategoriach. W jego ocenie Gowin do wyjścia z PO szykował się "już bardzo dawno temu".

Także polityk PO Ireneusz Raś jest takiego zdania. Podkreślił, że w PO spodziewano się odejścia Gowina od jakiegoś czasu. "Ja uważam, że Jarek powinien swoją decyzję zakomunikować dużo wcześniej, wtedy, gdy wewnętrznie podjął taką decyzję, że odchodzi z projektu. Obraził się, że przestał być ministrem sprawiedliwości i od tego czasu prowadził nie kampanię pozytywną wewnątrz Platformy, tylko grę z nią. I to jest smutne" - mówił.

Ocenił, że Gowin powinien "bardziej honorowo postawić sprawę, jeśli chciał budować własny projekt polityczny". "A przecież nie mieliśmy co do tego wątpliwości" - zaznaczył. "Od kilku miesięcy Jarek buduje swoje ugrupowanie i niedługo zobaczymy jakie państwo pewnie będziecie dobierać nazwiska: (Przemysława) Wiplera, (Pawła) Poncyljusza, (Pawła) Kowala" - wyliczał ewentualnych kandydatów do współpracy z Gowinem.

Podkreślił, że Gowin "jeszcze w czwartek czy piątek mówił, że absolutnie się podporządkowuje i pracuje". "Ale to, jak to w polityce Jarka: w jednym dniu budzisz się i mówi jedno, a w drugim dniu coś zupełnie innego" - mówił Raś.

Polityk PO ocenił jednocześnie, że teraz sytuacja jest "trochę prostsza", bo Gowin "podjął jakąś decyzję i ją wreszcie zakomunikował".

Z kolei Andrzej Halicki pytany przez dziennikarzy w Sejmie, czy poczuł ulgę, czy wręcz przeciwnie - odejście Gowina jest kłopotem dla PO - odparł: "Raczej wręcz przeciwnie. Jeśli kandydat na przewodniczącego opuszcza Platformę, to nie jest to dobra wiadomość dnia". Dodał jednocześnie, że jest to wybór Gowina, "zapowiadany czy sygnalizowany już od pewnego czasu" i należy go uszanować.

"Mam nadzieję tylko, że - zgodnie z tym, co mówił - a mianowicie o tych korzeniach Platformy, o tych swoich zadaniach, pewnej misji, którą czuje i w którą wierzy, że będziemy już nie razem, ale obok siebie. Czyli krótko mówiąc - będziemy ze sobą współpracować" - powiedział Halicki. Wyraził nadzieję, że najistotniejsze kwestie gospodarcze będą obszarem "wspólnego i skutecznego działania".

Halicki pytany był też o zapowiedzi Gowina, że w ciągu miesiąca ogłosi, "z kim chce zmieniać Polskę" i czy oznacza to powołanie nowego ugrupowania. Polityk PO ocenił, że budowa nowej partii jest bardzo trudna i wymagająca.

"Widać jak wiele tego rodzaju inicjatyw, choć nawet na początku wydawało się z pewną szansą na zaistnienie, kończyło tak naprawdę bardzo szybko i dziś już nie pamiętamy tych nazw i inicjatyw. To nie znaczy, że nie należy życzyć powodzenia, jeśli takie wyzwanie podejmie Jarosław Gowin" - powiedział.

Poseł PO Antoni Mężydło, uznawany za polityka z konserwatywnego skrzydła partii, powiedział PAP, że nie ma żadnych planów związanych z Gowinem, czy jego nową inicjatywą polityczną. "Premier Tusk ma świetne zdolności przywódcze, natomiast Gowin nie ma ani cech przywódczych, ani organizacyjnych" - ocenił.

"Platforma ma ogromny potencjał, trochę niewykorzystany, myślę, że Gowinowi trudno będzie znaleźć ludzi do nowej partii, ciężko mu będzie wyciągnąć polityków z innych ugrupowań, bo każdy woli być w partii dobrze zorganizowanej niż wchodzić na nowy grunt" - zauważył.

Jego zdaniem poza posłem Jackiem Żalkiem, nikt nie odejdzie z klubu PO razem z Gowinem. "Odejście Gowina z Platformy, to naturalny ruch, znalazł teraz dobrą okazję - reformę w sprawie OFE, z którą się nie zgadza. Pewnie gdyby nie odszedł sam z PO, zostałby wyrzucony z partii" - powiedział Mężydło.

Odejście Gowina skomentował też podlaski poseł PO, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz. "Wolę Platformę o trzech posłów mniejszą, za to bardziej spójną, bardziej solidarną wewnętrznie i przez to bardziej skuteczną" - powiedział. Jego zdaniem nie da się uprawiać poważnej polityki, jeżeli partia cały czas zajmuje się sobą i "jest nękana wewnętrznymi sporami".

Gowin odszedł w poniedziałek z Platformy Obywatelskiej. Argumentował, że doszedł do granicy, w której lojalność wobec partii stoi w konflikcie z lojalnością wobec Polaków. Wśród powodów swojego odejścia z PO Gowin wymienił politykę rządu dotyczącą m.in. OFE.

Gowin zapowiedział, że teraz będzie posłem niezrzeszonym. Zapowiedział też, że w ciągu najbliższych dni ruszy w Polskę, a w ciągu miesiąca przedstawi plany na przyszłość - "jak i z kim chce zmieniać Polskę". (PAP)

Kraj i świat

Prezydent Zełenski: Ta noc mogła zatrzymać historię Ukrainy i Europy [wideo]

Prezydent Zełenski: Ta noc mogła zatrzymać historię Ukrainy i Europy [wideo]

2022-03-04, 10:42
Wojna na Ukrainie: Zaporoska Elektrownia Atomowa w rękach Rosjan

Wojna na Ukrainie: Zaporoska Elektrownia Atomowa w rękach Rosjan

2022-03-04, 09:04
Elektrownia atomowa w Zaporożu pod ostrzałem. Wybuchł pożar

Elektrownia atomowa w Zaporożu pod ostrzałem. Wybuchł pożar

2022-03-04, 05:44
Uzgodniono unijne przepisy o czasowej ochronie uchodźców z Ukrainy

Uzgodniono unijne przepisy o „czasowej ochronie” uchodźców z Ukrainy

2022-03-03, 22:00
Zełenski: chcę rozmawiać bezpośrednio z Putinem to jedyny sposób na zatrzymanie wojny

Zełenski: chcę rozmawiać bezpośrednio z Putinem; to jedyny sposób na zatrzymanie wojny

2022-03-03, 19:10
Projekt ustawy o obronie ojczyzny skierowany do dalszych prac w komisji obrony

Projekt ustawy o obronie ojczyzny skierowany do dalszych prac w komisji obrony

2022-03-03, 16:37
Analiza: Po siedmiu dniach rosyjska operacja militarna przeciwko Ukrainie uległa wyhamowaniu

Analiza: Po siedmiu dniach rosyjska operacja militarna przeciwko Ukrainie uległa wyhamowaniu

2022-03-03, 16:35
Sejm wzywa do umożliwienia Ukrainie jak najszybszego dołączenia do Wspólnoty Europejskiej

Sejm wzywa do umożliwienia Ukrainie jak najszybszego dołączenia do Wspólnoty Europejskiej

2022-03-03, 16:24
Ósmy dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę - informacje na bieżąco

Ósmy dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę - informacje na bieżąco

2022-03-03, 14:35
Koronawirus: ponad 14 tysięcy zakażeń w kraju, prawie 1500 w regionie

Koronawirus: ponad 14 tysięcy zakażeń w kraju, prawie 1500 w regionie

2022-03-03, 11:20
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę