Macierewicz krytykuje decyzję prokuratury ws. badania próbek Tu-154M

2013-09-06, 12:57  Polska Agencja Prasowa

Prokuratura odrzuciła wniosek rodzin smoleńskich o możliwość uczestniczenia ich przedstawicieli w procesie badania próbek Tu-154M - poinformował w piątek Antoni Macierewicz (PiS). Jego zdaniem decyzja ta oznacza kryzys śledztwa i "otwarcie drogi do matactwa".

Szef parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej podkreślił na konferencji w Sejmie, że przed miesiącem adwokaci rodzin zwrócili się do prokuratury wojskowej z prośbą o możliwość "uczestniczenia pełnomocników rodzin, ekspertów w całym procesie badania i przewożenia próbek".

Jak zaznaczył, odrzucenie tego wniosku przez prokuraturę wskazuje "na świadome dążenie, otwarcie drogi do matactwa i zafałszowania tego śledztwa".

"Mamy do czynienia z sytuacją, w której musi być podjęta decyzja o zmianie prokuratorów lub też Prokuratura Generalna przyjmuje na siebie odpowiedzialność za możliwe sfałszowanie wyników tego śledztwa" - przekonywał poseł PiS.

Jak zaznaczył, wniosek pełnomocników rodzin był "oczywisty na tle zamieszania, matactw i wprowadzania w błąd opinii publicznej". Jak dodał, próbki to "kluczowy dowód związany z wątkiem zamachu". "Albo były tam ślady materiałów wybuchowych, albo tych śladów nie było" - zaznaczył.

Zdaniem Macierewicza argumenty uzasadniające odrzucenie wniosku przedstawione przez prokuraturę "są kompromitujące". Jeden z nich - jak podkreślił - wskazywał, że czynność badania próbek będzie można powtórzyć. "To oczywisty fałsz" - uważa poseł. Zaznaczył, że próbki ulegają zniszczeniu podczas badania, więc ich powtórne badanie jest niemożliwe.

Według polityka PiS "najbardziej kompromitującym" argumentem prokuratury była obawa, że przez dopuszczenie przedstawicieli pokrzywdzonych do procesu badania próbek "powstaną dwie różne opinie".

W drugiej połowie sierpnia Żandarmeria Wojskowa przetransportowała ponad 300 próbek zabezpieczonych w Smoleńsku do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Próbki zostaną poddane badaniom laboratoryjnym. Wyniki mają być znane do końca roku.

8 sierpnia prokuratura ujawniła, że biegli zakończyli trwające od 22 lipca prace w Smoleńsku, gdzie zabezpieczono ponad 300 próbek, które polski prokurator oraz czterech biegłych przewieźli następnie do kraju. Próbki pobierano z elementów foteli samolotu Tu-154M, a także z pojedynczych elementów z wraku maszyny znajdujących się w workach zabezpieczających fotele. Oprócz próbek z Rosji przewieziono też dokumentację fotograficzną i zapis wideo obrazujący prace biegłych.

Jesienią zeszłego roku, podczas wcześniejszego pobytu prokuratora oraz biegłych w Rosji, pobrano łącznie 258 próbek - 124 próbki gleby z miejsca katastrofy i 134 próbki z wraku. Uznano jednak, że z uwagi na warunki atmosferyczne panujące w Smoleńsku na przełomie września i października nie ma możliwości pobrania próbek z foteli wraku samolotu.

Próbki pobrane jesienią 2012 r. trafiły do kraju w grudniu, ich badanie prowadziło Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji w Warszawie. W końcu czerwca NPW informowała, że biegli nie stwierdzili pozostałości materiałów wybuchowych na elementach wraku Tu-154M.

Przeprowadzone w Polsce szczegółowe badania laboratoryjne próbek - zarówno pobranych jesienią 2012 r., jak i latem tego roku - stanowić będą jeden z elementów opinii biegłych z Zakładu Fizykochemii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Opinia ta - jak wcześniej informowała NPW - sporządzona będzie dodatkowo m.in. w oparciu o wyniki przeprowadzonych badań laboratoryjnych próbek zabezpieczonych z ekshumowanych dotychczas zwłok ofiar katastrofy, wyniki badań próbek z brzozy oraz wnioski wynikające z oględzin wraku i miejsca katastrofy.

Sprawa badania próbek z wraku stała się głośna, gdy w końcu października zeszłego roku "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wielokrotnie wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu. (PAP)

Kraj i świat

Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

Premier Węgier w Polsce: Trzeba mówić o wszystkim, co łączy nasze kraje, a nie dzieli

2026-05-19, 19:24
Eksperci: Polska jest w czołówce Europy pod względem leczenia czerniaka

Eksperci: Polska jest w czołówce Europy pod względem leczenia czerniaka

2026-05-19, 19:02
Dwie osoby nie żyją, a niemowlę jest w stanie krytycznym po strzelaninie w Hiszpanii

Dwie osoby nie żyją, a niemowlę jest w stanie krytycznym po strzelaninie w Hiszpanii

2026-05-19, 09:40
Polska pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie centrum serwisowe silników do czołgów Abrams

Polska pierwszym krajem w Europie, w którym powstanie centrum serwisowe silników do czołgów Abrams

2026-05-18, 19:55
Rozpędził auto i wjechał w ludzi w Modenie. Osiem osób rannych, w tym Polka

Rozpędził auto i wjechał w ludzi w Modenie. Osiem osób rannych, w tym Polka

2026-05-17, 18:17
Naukowiec: Nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej [WYWIAD]

Naukowiec: „Nie chcę, żeby ludzie żyli do 120 lat; chcę, żeby nie chorowali 15 lat wcześniej" [WYWIAD]

2026-05-17, 17:11
Włochy. W miasteczku Acquafondata upamiętniono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego

Włochy. W miasteczku Acquafondata upamiętniono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego

2026-05-17, 16:17
Kulturalni żyją dłużej Badania wykazują, że zaangażowanie w sztukę wpływa na zdrowie

Kulturalni żyją dłużej! Badania wykazują, że zaangażowanie w sztukę wpływa na zdrowie

2026-05-16, 17:50
Kreml potwierdził, że Putin uda się do Pekinu niecały tydzień po wizycie Trumpa

Kreml potwierdził, że Putin uda się do Pekinu niecały tydzień po wizycie Trumpa

2026-05-16, 17:32
USA anulowały przemieszczenie 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski

USA anulowały przemieszczenie 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski

2026-05-15, 18:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę