PSL zaapeluje do prezydenta o skierowanie ustawy budżetowej do TK

2017-01-12, 11:57  Polska Agencja Prasowa

PSL zaapeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedział w czwartek prezes Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że jeśli prezydent się na to nie zdecyduje, wówczas PSL rozpocznie zbiórkę pod własnym wnioskiem do TK.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza w dalszym ciągu mamy spór prawny o budżet. "Jest ta kwestia nierozstrzygnięta, nie da się jej rozstrzygnąć na gruncie prawa i nie da się jej rozstrzygnąć w parlamencie. Kompromis nie został w żaden sposób zawarty" - podkreślał szef PSL na czwartkowej konferencji prasowej.

Zapowiedział, że ludowcy wystąpią do prezydenta o skierowanie ustawy budżetowej na 2017 rok do Trybunału Konstytucyjnego. "Będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o skierowanie, jeżeli pan prezydent by tego nie zrobił, budżetu do TK. Trzeba inaczej dochodzić swoich praw" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Senat przyjął w środę ustawę budżetową bez poprawek; ma ona jeszcze w czwartek zostać przekazana prezydentowi.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL chce "normalnych prac parlamentu". "Jeżeli by to nie było możliwe podczas dzisiejszego posiedzenia, dalej by trwała blokada, to trzeba odroczyć to posiedzenie o dwa tygodnie lub ogłosić na dwa tygodnie przerwę, żeby gorące głowy ochłonęły" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Zwrócił uwagę, że Sejm jest ciągle odwlekany, a parlamentarzyści PSL - jak mówił - pracują i przygotowują projekty ustaw. Zapowiedział złożenie wniosku do marszałka Sejmu o powołanie nadzwyczajnej komisji dot. poprawy jakości życia Polaków. Wyjaśnił, że miałaby się ona zająć sprawą smogu i przyjęciem narodowego programu walki ze smogiem.

"To jest najpoważniejszy problem, a nie zajmujmy się sobą. Ciągle się zajmujemy sobą w tym parlamencie. Nasi rodacy są rozczarowani" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Ocenił, że gdyby Sejm był prywatną firmą, nie funkcjonującą normalnie, "to wszyscy od razu by dostali wypowiedzenia". "Tak się nie da funkcjonować dłużej. Trzeba się wziąć do pracy" - dodał.

"To jest nasz obowiązek, to jest nasze zadanie. Chcemy normalnej pracy parlamentu. To odwlekanie powoduje, że trudno jest funkcjonować" - mówił.

Kosiniak-Kamysz ma nadzieję, że posłowie PO opuszczą salę plenarną, bo według niego nie ma już powodu, żeby tam byli.

"Jeżeli by nie było możliwe normalne rozpoczęcie obrad, my się w chowanego na Sali Kolumnowej nie będziemy bawić (...). Trzeba na sali plenarnej normalne posiedzenie rozpocząć, wziąć się do roboty, a nie przerzucać się już teraz kolejnymi propozycjami" - przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Szef ludowców pytany, czy popiera pomysł Kukiz'15 o surowym ukaraniu protestujących posłów, odpowiedział: "Nie. Popieram zdrowy rozsądek, żebyśmy wrócili do pracy i to jest mój apel do Platformy Obywatelskiej i do marszałka".(PAP)

Kraj i świat

W Rosji wszedł w życie nakaz przechowywania treści rozmów i wiadomości SMS

W Rosji wszedł w życie nakaz przechowywania treści rozmów i wiadomości SMS

2018-07-01, 17:25

Merkel: uchodźcy nie mogą wybierać kraju, do którego chcą jechać

2018-07-01, 17:24

Episkopat apeluje do posłów o ochronę życia dzieci przed urodzeniem

2018-07-01, 17:23

12 osób zginęło w eksplozji w Dżalalabadzie

2018-07-01, 17:22

Odsiadujący wyrok recydywista uciekł z więzienia śmigłowcem

2018-07-01, 17:21

Szydło: program "Dobry start" odciąży rodziny

2018-07-01, 17:18

Słowacja/ Pomoc dla polskiego turysty pod Jagnięcym Szczytem

2018-07-01, 14:35

Papież: niech ludności Syrii oszczędzone zostaną dalsze cierpienia

2018-07-01, 14:33

Wałęsa o SN: Jeśli policja stanie mi na przeszkodzie, będę się bronił

2018-07-01, 13:09

Uzbrojony w nóż mężczyzna wziął zakładnika w sklepie w Moskwie

2018-07-01, 13:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę