Zamieszki przed parlamentem w Kijowie, nie żyje żołnierz Gwardii Narodowej

2015-08-31, 19:33  Polska Agencja Prasowa/Jarosław Junko
W trakcie starć rannych zostało ponad 100 milicjantów i gwardzistów, ochraniających siedzibę Rady Najwyższej w Kijowie. Fot. PAP/EPA

W trakcie starć rannych zostało ponad 100 milicjantów i gwardzistów, ochraniających siedzibę Rady Najwyższej w Kijowie. Fot. PAP/EPA

Żołnierz Gwardii Narodowej Ukrainy zmarł w wyniku ran odniesionych podczas zamieszek, które wybuchły w poniedziałek w Kijowie, gdy parlament zatwierdził w pierwszym czytaniu zmiany w konstytucji na rzecz decentralizacji władzy, obejmującej także zajęty przez separatystów Donbas.

W trakcie starć rannych zostało ponad 100 milicjantów i gwardzistów, ochraniających siedzibę Rady Najwyższej. Ucierpieli także dziennikarze. Podczas demonstracji w stronę milicyjnego kordonu rzucono granatem. Sprawca został już zatrzymany.

Szef MSW Arsen Awakow poinformował, że jest to członek nacjonalistycznej partii Swoboda, pod której flagami odbywał się protest. Człowiek ten jest jednocześnie żołnierzem batalionu „Sicz”, który walczy na wschodzie przeciwko separatystom. Wcześniej doradca Awakowa, deputowany Anton Heraszczenko przekazał na Facebooku, że milicjant zginął od rany postrzałowej w serce. Minister zdementował te doniesienia. Poinformował też, że po burdach przed parlamentem zatrzymano około 30 osób.

Poprzedzająca zamieszki debata w sprawie decentralizacji toczyła się przy zablokowanym prezydium parlamentu, okrzykach „hańba” i wyjących syrenach. Przeciwko zmianie konstytucji wystąpiła m.in. Partia Radykalna deputowanego Ołeha Laszki, którego stronnicy zajęli miejsca przewodniczącego Rady Najwyższej i jego zastępców.

Przeciwnicy prezydenckiego projektu zmian w ustawie zasadniczej oponują przeciwko umieszczonemu w nim zapisowi, który potocznie nazywany jest punktem o „szczególnym statusie” samorządów na opanowanych przez prorosyjskich separatystów obszarach Donbasu na wschodzie kraju. Uważają oni, że status ten osłabia suwerenność Ukrainy i jest na rękę Rosji.

Ostatecznie decentralizację poparło w głosowaniu 265 posłów w liczącej formalnie 450 osób Radzie Najwyższej. By zmiany te zostały zapisane w konstytucji, w drugim, ostatnim czytaniu, które powinno odbyć się w grudniu, potrzebna będzie tzw. większość konstytucyjna, która liczy 300 głosów.

Po ogłoszeniu wyników głosowania zebrani przed siedzibą parlamentu ludzie zaczęli rzucać petardami i podjęli próbę szturmu gmachu Rady Najwyższej. Chroniąca budynku milicja użyła pałek. Kilka osób odniosło wówczas obrażenia. Następnie demonstracja przekształciła się w bitwę.

Po zamknięciu posiedzenia szef frakcji prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki Jurij Łucenko oświadczył, że zmiany w konstytucji w części dotyczącej decentralizacji będą mogły wejść w życie pod warunkiem, że Rosja i wspierani przez nią rebelianci zrealizują mińskie porozumienia pokojowe. Przewidują one m.in. wycofanie ciężkiego uzbrojenia z linii walk w Donbasie, utworzenie tam strefy buforowej i odzyskanie kontroli Ukrainy nad granicą z Rosją.

„Jeśli do grudnia (prezydent Rosji Władimir) Putin i terroryści nie zrealizują porozumień mińskich, w projekcie konstytucji zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany” – powiedział dziennikarzom.

„Zmiany w konstytucji pozwolą naszym zachodnim partnerom na wzmożenie nacisków na Rosję w celu wypełnienia ustaleń z Mińska” – mówił deputowany Frontu Ludowego premiera Arsenija Jaceniuka Maksym Burbak.

Prezydent Petro Poroszenko zapewniał wcześniej, że znajdujący się w przepisach przejściowych projektu zmian do konstytucji paragraf mówiący o "szczególnych zasadach funkcjonowania samorządu lokalnego w niektórych rejonach (powiatach) obwodów donieckiego i ługańskiego" nie oznacza, iż na terytoriach zajętych przez separatystów będzie obowiązywał jakiś specjalny porządek. "Ukraina była, jest i będzie państwem unitarnym i projekt zmian w konstytucji nie może przewidywać żadnego specjalnego statusu Donbasu. Niczego takiego w projekcie nie ma" - mówił.

W ramach decentralizacji władzy istniejące obecnie na Ukrainie władze obwodowe, rejonowe, miejskie i wiejskie zostaną odpowiednio zastąpione przez władze: regionalne, powiatowe i gminne, czyli tzw. hromady. W regionach i powiatach wprowadzona zostanie instytucja prefekta, który będzie dbał o interesy państwa na poziomie lokalnym. W Kijowie podkreśla się, że zmiany te wzorowane są na rozwiązaniach stosowanych w Polsce.

Decentralizacja ma polegać przede wszystkim na przekazaniu wspólnotom lokalnym ogromnego obszaru kompetencji i środków finansowych, którymi dysponuje obecnie urząd prezydencki oraz rząd. "Będzie ona także jeszcze jednym cywilizacyjnym czynnikiem, który będzie nas odróżniał od sąsiadów w obozie postradzieckim. Decentralizacja zbliży nasz system do systemów europejskich" – zaznaczył w lipcu Poroszenko.

Reforma przewiduje także przekazanie na poziom lokalny środków finansowych, które teraz rozdzielane są ze szczebla centralnego. Poroszenko informował, że decentralizacja uzyskała poparcie m.in. Komisji Weneckiej Rady Europy oraz Rady Rozwoju Regionalnego, w której zasiadają przedstawiciele władz lokalnych Ukrainy.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Kraj i świat

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

Gen. Roman Polko o Strategii Bezpieczeństwa USA: widać pewien dystans do Europy

2025-12-06, 18:53
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę