Prokuratura odmówiła podjęcia śledztwa w sprawie tzw. spisku generałów

2015-05-08, 15:27  Polska Agencja Prasowa

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła podjęcia śledztwa w sprawie tzw. spisku generałów - poinformował w piątek PAP rzecznik prokuratury Przemysław Nowak. Odmówiono postępowania, ponieważ takiego czynu nie popełniono - zaznaczył.

Pod koniec lutego "Gazeta Wyborcza" napisała, że MSW rozważało, czy "afera podsłuchowa" nie była "spiskiem generałów" – działaniami byłych i obecnych szefów służb wymierzonymi w ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. "GW" pisała, że dochodzeniem zajmowała się wydzielona latem 2014 r. grupa policjantów z Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji oraz oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

W sprawie "spisku generałów" MSW, policja i SKW zaprzeczyły, aby podejmowały takie działania. Także ówczesny minister Sienkiewicz zaprzeczył, jakoby wiedział o działaniu grupy w MSW.

Prokuratura zajęła się sprawą sprawdzając, czy można podjąć śledztwo. W czwartek zdecydowano o jego niepodejmowaniu - poinformował w piątek PAP Nowak.

Rzecznik wyjaśnił, że w ramach postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych KGP oraz Służby Kontrwywiadu Wojskowego poprzez inwigilację bezpośrednią oraz kontrolę operacyjną Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, rzecznika CBA i byłych szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biura Ochrony Rządu i SKW stwierdzono, że takiego czynu nie popełniono.

Prokurator przypomniał, że w gazecie wskazano, że to z inicjatywy byłego ministra Bartłomieja Sienkiewicza powołana została specjalna grupa złożona z funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych KGP oraz SKW, której celem miało być ustalenie, czy za nielegalnymi nagraniami w warszawskich restauracjach stoi szef CBA oraz byli szefowie ABW, SKW oraz BOR.

Według gazety wobec tych osób stosowano pracę operacyjną, w tym bezpośrednią inwigilację, a zgoda na kontrolę operacyjną miała być uzyskiwana bez zachowania obowiązujących przepisów, np. wskazując ich numery telefonów, jako numery osób nieznanych.

Prokuratura wystąpiła do redakcji o materiały, na podstawie których napisano artykuł, ale redakcja ich nie ujawniła, zasłaniając się tajemnicą dziennikarską - poinformował PAP rzecznik. Prokuratura zwróciła się z pytaniami w tej sprawie do Komendy Głównej Policji i Służby Kontrwywiadu Wojskowego, BOR, ABW, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Prokuratury Generalnej, Naczelnej Prokuratury Wojskowej, Komendy Stołecznej Policji i resortu spraw wewnętrznych.

Rzecznik prokuratury zaznaczył, że odpowiedzi tych instytucji są niejawne, ale ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby został popełniony taki czyn, polegający na podejmowaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych wobec szefa CBA, rzecznika Biura i byłych szefów trzech innych służb przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych KGP i SKW.

W tzw. aferze podsłuchowej praska prokuratura okręgowa prowadzi śledztwo dotyczące podsłuchiwania od lipca 2013 r. w dwóch stołecznych restauracjach w sumie kilkudziesięciu osób, w tym polityków i biznesmenów. Zarzuty współudziału w nieuprawnionym zakładaniu i posługiwaniu się urządzeniem nagrywającym oraz ujawnieniu utrwalonych rozmów innym osobom przedstawiono dwóm biznesmenom: Markowi Falencie i Krzysztofowi R. oraz dwóm pracownikom restauracji, gdzie dokonano podsłuchów - Łukaszowi N. i Konradowi L. Za taki czyn grozi do 2 lat więzienia. Część podsłuchanych w warszawskich restauracjach rozmów prowadzonych przez polityków i biznesmenów została opisana w 2014 r. w tygodniku "Wprost".(PAP)

Kraj i świat

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

2023-07-08, 19:46
Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

2023-07-08, 14:50
Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

2023-07-08, 11:16
Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

2023-07-08, 10:45
Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

2023-07-08, 10:37
Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

2023-07-07, 20:43
Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

2023-07-07, 19:27
Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

2023-07-07, 15:12
Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

2023-07-07, 13:55
Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

2023-07-07, 11:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę