SLD chce, by sejmowa komisja sprawiedliwości zajęła się sprawą Grabarczyka

2015-04-30, 13:38  Polska Agencja Prasowa

SLD wnioskuje o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka w związku z dymisją szefa MS Cezarego Grabarczyka - powiedział Dariusz Joński. Szefowa komisji Stanisława Prządka (SLD) zadeklarowała, że komisja zajmie się sprawą na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Posiedzenie Sejmu planowane jest w dniach 13-15 maja.

"Na naszych oczach dochodzi do bratobójczej wojny między dwoma spółdzielniami PO - Cezarego Grabarczyka i Grzegorza Schetyny. Nas jednak interesuje wątek łamania prawa. W związku z dymisją ministra Grabarczyka wnioskujemy o zwołanie komisji sprawiedliwości" - powiedział rzecznik Sojuszu Dariusz Joński na czwartkowym briefingu prasowym w Sejmie.

Kancelaria premiera poinformowała w środę późnym wieczorem, że Grabarczyk podał się do dymisji, a premier Ewa Kopacz ją przyjęła. Według kancelarii premiera, nazwisko nowego ministra sprawiedliwości powinno być znane na początku przyszłego tygodnia. Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że odwoła Grabarczyka z funkcji ministra sprawiedliwości jeszcze w czwartek.

Według Jońskiego, na posiedzenie komisji sprawiedliwości mógłby zostać zaproszony Prokurator Generalny Andrzej Seremet, "by poinformował o historii wszystkich postępowań z udziałem polityków, posłów, senatorów PO". "Chcemy się dowiedzieć, czy w innych postępowaniach również dochodziło do takich sytuacji, że prokuratorzy byli odsuwani od różnego rodzaju postępowań, by te postępowania były umarzane" - mówił Joński.

Obecna na briefingu przewodnicząca sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisława Prządka (SLD) podkreśliła, że komisja jest zainteresowana tym, by okoliczności dymisji ministra sprawiedliwości zostały wyjaśnione. "Także chcielibyśmy poznać sytuację, czy inni posłowie albo inni senatorowie może mieli podobne zdarzenia" - dodała.

"Takie posiedzenie komisji połączone z innymi sprawami akurat planuję na najbliższym posiedzeniu Sejmu, po wyborach prezydenckich. I na tym posiedzeniu komisji, które będzie poświęcone prokuraturze, takie zagadnienia i ten problem z całą pewnością postawimy jako jeden z punktów porządku dziennego" - zadeklarowała.

Dymisja ministra sprawiedliwości wiąże się ze sprawą, o której media doniosły w ubiegłym tygodniu. Grabarczyk został przesłuchany przez prokuraturę w Ostrowie Wielkopolskim w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi przy egzaminach i wydawaniu zezwoleń na broń palną. Policjanci z Łodzi mieli załatwiać VIP-om broń bez konieczności zdawania egzaminów.

Grabarczyk potwierdził wtedy w rozmowie z dziennikarzami, że został "zaproszony przez prokuratora na przesłuchanie" i był przesłuchiwany w charakterze świadka. Nie chciał jednak mówić o szczegółach tej sprawy.

"Nie jestem gospodarzem tego postępowania i nigdy do tej pory nie komentowałem postępowań, które są w toku. Tak samo uczynię i tym razem" - zaznaczył wówczas. Potwierdził, że ma pozwolenie na broń, dodając, że otrzymał je "poprzez procedurę uzyskania pozwolenia". Pytany, czy procedura ta przebiegła w sposób prawidłowy, odpowiedział: "to jest w tej chwili weryfikowane".

W środę dziennikarze śledczy portalu tvn24.pl podali, że Grabarczyk został nagrany w sprawie egzaminu na broń, jednak łódzki prokurator nie wystąpił do sądu o to, aby podsłuchana rozmowa mogła być uznana za dowód w śledztwie, a gdy kolejny prokurator zdecydował o przeszukaniu biura poselskiego Grabarczyka, szefowie odebrali mu śledztwo.

W wydanym w środę oświadczeniu Grabarczyk napisał m.in., że jego rezygnacja z funkcji ministra sprawiedliwości "leży w interesie państwa i wymiaru sprawiedliwości". "Nie może być wątpliwości co do osoby pełniącej funkcję ministra sprawiedliwości" - oświadczył.

Zaznaczył, że nie może komentować sprawy z uwagi na fakt, iż w toczącym się postępowaniu występuje w charakterze świadka. Podkreślił, że zależy mu na jej szybkim wyjaśnieniu. "Nigdy nie wpływałem na decyzje procesowe prokuratorów prowadzących postępowanie. Pierwszy mój kontakt z prokuraturą w niniejszej sprawie nastąpił podczas mojego przesłuchania w dniu 20 kwietnia 2015 r." - dodał. (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę