W poniedziałek rusza proces b. agentów CBA za ujawnienie tajnych informacji

2015-04-26, 12:40  Polska Agencja Prasowa

W poniedziałek rusza proces trzech b. funkcjonariuszy CBA oskarżonych o ujawnienie mediom tajnych informacji Biura. W 2012 r. "Gazeta Wyborcza" i Gazeta.pl pisały o możliwym podszywaniu się agentów CBA pod dziennikarzy. Ujawniły też zdjęcie "agenta Tomka" nad walizką pieniędzy.

Ten niejawny proces będzie się toczył w specjalnie zabezpieczonej tajnej sali Sądu Okręgowego w Warszawie. Na razie wyznaczono terminy rozpraw do połowy czerwca.

O skierowaniu aktu oskarżenia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska informowała w styczniu br. 43-letni Robert J., 58-letni Czesław B. oraz 50-letni Adam K. zostali oskarżeni o to, że od sierpnia do grudnia 2012 r. mieli ujawnić "nieuprawnionym osobom" informacje opatrzone klauzulami „tajne” i „ściśle tajne” dotyczące m.in. czynności operacyjno-rozpoznawczych CBA i udostępnili fotografie funkcjonariuszy Biura w trakcie tych czynności.

Robert J. i Czesław B. oskarżeni zostali także o niedopełnienie obowiązków służbowych przez to, że przez kilka lat przechowywali na niecertyfikowanych nośnikach dokumenty zawierające treści niejawne.

Uzasadnienie aktu oskarżenia i część akt śledztwa są niejawne.

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów - za które grozi do 5 lat więzienia. Złożyli wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawniła. Prokurator zastosował wobec nich poręczenia majątkowe w wysokości od 5 do 10 tys. zł.

Zgodnie z prawem za ujawnienie niejawnych informacji odpowiada nie dziennikarz, tylko osoba zobowiązana ustawowo do ich chronienia.

W listopadzie 2012 r. "GW" i Gazeta.pl opisały pracę agentów CBA pod przykryciem i zamieściły zdjęcie "agenta Tomka", b. funkcjonariusza Biura (a do niedawna posła niezrzeszonego; wcześniej PiS) Tomasza Kaczmarka nad walizką z pieniędzmi. Miały one służyć w 2009 r. do operacji CBA w sprawie tzw. willi Kwaśniewskich. CBA przypuszczało, że Kwaśniewscy kupili dom na podstawioną osobę. "To była specyficzna sytuacja, byłem ostatnią osobą, która w CBA dysponowała tymi pieniędzmi przed akcją, musiałem to przeliczyć i wszystko sprawdzić, był to element przygotowania do akcji" - mówił Kaczmarek w 2012 r.

Kaczmarek został pod koniec ub.r. oskarżony przez warszawską prokuraturę wraz z innym agentem CBA o przekroczenie uprawnień w tej akcji (sam zrezygnował z immunitetu); grozi mu do 8 lat więzienia. Prokuratura chciała stawiać zarzuty także i Mariuszowi Kamińskiemu (szef CBA w latach 2006-2009, dziś poseł i wiceprezes PiS), ale w ub.r. Sejm (głosami m.in. posłów PO) nie uchylił mu immunitetu - z tego powodu śledztwo wobec niego umorzono.

Ponadto w obu tych mediach opisano w 2012 r., jak w latach 2006-2009 CBA w ramach tzw. działalności legalizacyjnej podrabiało legitymacje dziennikarskie PAP, Radia Zet i "Gazety Wyborczej". Z redakcją skontaktował się mężczyzna przedstawiający się jako były funkcjonariusz CBA. "Opowiedział, jak wygląda szkolenie, zaopatrywanie w dokumenty, sprzęt i inne środki tzw. przykrywkowców, czyli agentów Biura prowadzących tajne operacje, które wymagały przybrania przez nich fałszywej tożsamości" - pisała "GW". Po tej publikacji doniesienie do prokuratury złożył szef CBA i niezależnie Kaczmarek.

Sprawa legitymacji prasowych w CBA wywołała wtedy poruszenie w mediach. Ówczesny prezes PAP Jerzy Paciorkowski zwracał się do szefa CBA o wyjaśnienie kwestii używania podrobionych legitymacji służbowych PAP.

"Będę nalegał, żeby tego typu metod nie stosowano, nawet jeśli znajdują one jakieś usprawiedliwienie w przepisach czy uzasadnienie w praktyce. Jeśli są konieczne, to powinny być używane absolutnie w szczególnych sytuacjach" - mówił ówczesny premier Donald Tusk. Zażądał od CBA wyjaśnień. Zarazem oświadczył, że źle się dzieje, jeśli na światło dzienne wychodzą "tajemnice operacyjne" takiej służby jak CBA, która musi pracować - jak podkreślił - w pełnej tajemnicy. Dodał, że liczy, iż prokuratura szybko wyjaśni, jak to możliwe, że prawdopodobnie wypływają one od funkcjonariuszy CBA czy byłych funkcjonariuszy.

Sprawę badała m.in. sejmowa komisji ds. służb specjalnych. Szef CBA Paweł Wojtunik zapewniał wtedy dziennikarzy, że od kiedy on kieruje Biurem, ani razu nie doszło do użycia jakiegokolwiek z dokumentów dziennikarskich. Zarazem dodał, że to, co ujawniła "GW", "stanowi problem dla bezpieczeństwa działań CBA". "Chodzi o to, żeby zdyskredytować CBA za czasów rządów Mariusza Kamińskiego" - mówił wtedy poseł Marek Opioła (PiS). "Moje wrażenie jest takie, że w czasach kiedy rządziło PiS, Biuro było narzędziem do gry politycznej i wszystkie działania, które zostały obnażone, tylko to potwierdzają" - powiedział inny członek komisji Stanisław Wziątek (SLD).

Kamiński mówił, że nie zna żadnego przypadku, aby Biuro pod jego kierownictwem kiedykolwiek użyło podrobionych legitymacji dziennikarskich. Podkreślił, że służby mają prawo używać takich dokumentów podczas tajnych operacji. Dodał, że w pewnych sytuacjach operacyjnych oficer działający "pod przykryciem" - aby się nie zdekonspirować - może zbierać pewne informacje na użytek służby jako dziennikarz. Podkreślił zarazem, że nie ma mowy o możliwości pisania tekstów dziennikarskich przez oficerów służb.

30 marca stołeczny sąd skazał Kamińskiego za przekroczenie uprawnień szefa CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 r. na trzy lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk w służbach państwowych. Obrona zapowiedziała apelację.(PAP)

Kraj i świat

Prezydent Duda: prokurator generalny powinien się cofnąć z drogi bezprawia

Prezydent Duda: prokurator generalny powinien się cofnąć z drogi bezprawia

2024-01-15, 13:28
Adam Bodnar chce rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

Adam Bodnar chce rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

2024-01-15, 10:16
Abdykacja królowej Danii Małgorzaty II. Nowym królem został jej syn Fryderyk X

Abdykacja królowej Danii Małgorzaty II. Nowym królem został jej syn Fryderyk X

2024-01-14, 15:43
Prezydent Duda: Polska wieś nie miała większego przywódcy niż Wincenty Witos

Prezydent Duda: Polska wieś nie miała większego przywódcy niż Wincenty Witos

2024-01-14, 15:35
Nowy wzór karty powołania do wojska w razie wojny i ogłoszenia mobilizacji

Nowy wzór karty powołania do wojska w razie wojny i ogłoszenia mobilizacji

2024-01-14, 12:04
Zmarł Romuald Twardowski, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich

Zmarł Romuald Twardowski, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich

2024-01-13, 18:55
Gdańsk wspomina piątą rocznicę zamachu na prezydenta Pawła Adamowicza

Gdańsk wspomina piątą rocznicę zamachu na prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-13, 18:00
Dr Grzesiowski: Koronawirus to taki miniHIV. Uszkadza odporność może nawet na kilka lat [rozmowa]

Dr Grzesiowski: Koronawirus to taki miniHIV. Uszkadza odporność może nawet na kilka lat [rozmowa]

2024-01-13, 15:45
Zastępcy Prokuratora Generalnego piszą o bezprawnym działaniu Bodnara i Tuska [oświadczenie]

Zastępcy Prokuratora Generalnego piszą o bezprawnym działaniu Bodnara i Tuska [oświadczenie]

2024-01-13, 09:48
MKiDN: Otwarcie likwidacji kolejnych spółek rozgłośni regionalnych Polskiego Radia

MKiDN: Otwarcie likwidacji kolejnych spółek rozgłośni regionalnych Polskiego Radia

2024-01-12, 21:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę