Rosja: Żołnierze Wyklęci wspólnikami nazistów; IPN: to jak najgorsza komunistyczna propaganda

2015-02-27, 19:31  Polska Agencja Prasowa

Rosyjska Federalna Służba Archiwalna opublikowała dokumenty, mające dowodzić, że żołnierze polskiego podziemia antykomunistycznego byli "wspólnikami nazistów". To działania wzorowane na najgorszym okresie komunistycznej propagandy - uważa IPN.

Zarzut dot. polskich Żołnierzy Wyklętych sformułował szef Rosarchiwu Andriej Artizow w wywiadzie dla rządowej "Rossijskiej Gaziety", w którym anonsuje zbiór tych materiałów zatytułowany: "Jak polskie podziemie zbrojne +pomagało+ Armii Czerwonej rozgromić nazistowskie Niemcy". Na zbiór ten złożyło się 70 dokumentów, z czego 61 - jak zaznaczył Artizow - opublikowano po raz pierwszy. Jest wśród nich m.in. lista 700 żołnierzy Armii Czerwonej zabitych w Polsce od końca 1944 do maja 1945 roku oraz akty ekspertyz z zakresu medycyny sądowej, mówiące o tym, że "czerwonoarmistom wykłuwano oczy i rozpruwano brzuchy".

"Wychodzi na to, że ci żołnierze podziemia występowali jako wspólnicy nazistów i przeszkadzali w rozgromieniu faszystowskich Niemiec" - powiedział Artizow.

W oświadczeniu przesłanym PAP prezes IPN Łukasz Kamiński napisał, że opublikowane dokumenty "mają zohydzić pamięć o bohaterach Polski Podziemnej". "Działania te wzorowane są na najgorszym okresie komunistycznej propagandy. Są one jednocześnie kolejnym przykładem tego, że współczesna Rosja w coraz większym stopniu odwołuje się do dziedzictwa stalinowskiego Związku Sowieckiego. Zamiast dążenia do pojednania, opartego na prawdzie i pamięci, Rosja wybiera drogę konfrontacji, opartej na pogardzie dla ofiar sowieckich zbrodni" - zaznaczył.

Jak powiedział na konferencji prasowej wiceprezesa IPN dr Paweł Ukielski, "dokumenty nie były dotychczas jawne, decyzją administracyjną zostały udostępnione akurat dzisiaj, na dwa dni przed Narodowym Dniem Pamięci +Żołnierzy Wyklętych+". Ta sytuacja jest tym bardziej przykra - mówił - że "strona rosyjska, zamiast dążenia do pojednania i prawdy, wybiera metody konfrontacyjne, podczas gdy wiele dokumentów, w które chcielibyśmy uzyskać wgląd, cały czas są dla nas niedostępne".

Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych Władysław Stępniak powiedział PAP, że na 9 kwietnia zaplanowane jest posiedzenie Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych, której członkiem jest również Artizow. "Sądzę - i odpowiednio się do tego przygotuję - że na tym spotkaniu wyjaśnimy sobie to bieżące zaangażowanie instytucji, takich jak archiwa państwowe, w toczącą się grę polityczną" - mówił. Jak podkreślił, "sensem istnienia Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych jest coś zupełnie przeciwnego - próba oderwania badań naukowych od bieżących wydarzeń politycznych, aby obiektywnie oceniać przeszłość. Udawało nam się dotąd unikać wpływu, presji bieżących wydarzeń w stosunkach polsko-rosyjskich na współpracę archiwalną" - mówił Stępniak.

"Traktuję to wystąpienie mojego rosyjskiego kolegi jako zaproszenie do pogłębionej dyskusji. Powiem tak: +Drogi Andrzeju. Przygotujmy zbiory dokumentów dotyczących relacji Armii Czerwonej z AK i polskim podziemiem. Proszę uprzejmie - to jest Proces Szesnastu, to są masowe egzekucje, to są obozy, w których przetrzymywano AK-owców. To wymaga bardzo poważnego potraktowania" - mówił Stępniak.

Prof. Włodzimierz Marciniak, politolog z Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych powiedział, że pomysł, żeby każdego, kto był przeciwnikiem Związku Sowieckiego, oskarżać o współpracę z faszystami, jest stary. "Bierze się najprawdopodobniej z nieczystego sumienia Rosjan - pierwszym sojusznikiem nazistów był przecież ZSRR, a NKWD współpracowało z gestapo. Widzę w oskarżeniach przeciwko polskiemu podziemiu antykomunistycznemu o współpracę z nazistami próbę wyprania własnych nieczystych sumień" - mówił.

Dr Maciej Korkuć, historyk, naczelnik Biura Edukacji Publicznej IPN w Krakowie uważa, że po raz kolejny Rosjanie używają haseł stalinowskiej propagandy jako narzędzia dzisiejszej polityki. "Nie pamiętam, aby kiedykolwiek Rosjanie albo komuniści powiedzieli wprost: tak ZSRR był agresorem i w 1939 roku i w 1944. Zniewalał narody, niszczył wolność, dokonywał zbrodniczych aktów jako totalitarne państwo. Nie usłyszymy tego ani od Putina ani od naszych dawnych działaczy komunistycznych. Bo musieliby zmierzyć się z własnymi karierami politycznymi i powiedzieć: tak, dla łatwego życia, dla kariery i dla materialnych korzyści służyliśmy zbrodniczemu systemowi. Przeciw niepodległości Polski" - dodał Korkuć.

W piątek wieczorem telewizja państwowa Rossija 1 w materiale o opublikowaniu zbioru dokumentów przez Rosarchiw poinformowała, że "Archiwum Państwowe Federacji Rosyjskiej przygotowuje do druku zbiór dokumentów o zbrodniach polskiego podziemia zbrojnego". Podkreśliła, że publikacja ta "będzie dostępna dla masowego czytelnika". Rossija 1 podała, że "w różnych archiwach w Rosji znajduje się ponad 1200 odtajnionych akt o działalności polskiego podziemia zbrojnego, tzw. żołnierzy wyklętych, z których dzisiaj usilnie robi się bohaterów" i określa jako "bojowników o niepodległość państwa polskiego".

Według rosyjskiej stacji "tylko na Białorusi, poczynając od jesieni 1944 roku, z ich rąk śmierć poniosło około 1000 radzieckich żołnierzy i prawie 4000 cywilów".

Podała też, że "w sierpniu 1944 roku z bojowników profaszystowskich Narodowych Sił Zbrojnych sformowana została Brygada Świętokrzyska". "Była to struktura Waffen SS, która powstrzymywała ofensywę Armii Czerwonej oraz prowadziła operacje karne przeciwko żołnierzom Armii Ludowej i własnej polskiej ludności" - stwierdziła rosyjska telewizja. (PAP)

Kraj i świat

Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę