Żydowscy spadkobiercy skarżą w USA Niemcy o zwrot skarbu Welfów

2015-02-24, 13:40  Polska Agencja Prasowa

Spadkobiercy żydowskich marszandów powołujący się na prawo do kolekcji średniowiecznych dzieł sztuki ze zbiorów dynastii królewskiej Welfów złożyli w USA pozew przeciwko państwu niemieckiemu o zwrot wycenianego na 260 mln euro zbioru. Poinformował o tym we wtorek w Berlinie adwokat powodów.

Adwokat Nicholas M. O'Donnell powiedział, że pozew został złożony w sądzie federalnym w Dystrykcie Kolumbii. Jak wyjaśnił, władze RFN odmawiają wydania kolekcji, chociaż należy ona do dzieł sztuki zagrabionych w latach 30. przez nazistów.

Współoskarżonym jest Fundacja Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego, która przechowuje kolekcję Welfów.

Skarb Welfów to kolekcja zabytków z katedry w Brunszwiku. W jego skład wchodzą rękodzieła wykonane między XI a XV wiekiem, m.in. relikwiarz Gertrudy, ewangeliarz Henryka Lwa czy krzyż Welfów.

Cenna kolekcja została kupiona przez żydowskich marszandów od ostatnich potomków rodu Welfów. Nabyli ją - jak twierdzi jeden z adwokatów - w 1929 roku za 7,5 miliona reichsmarek. W 1935 r. na polecenie Hermanna Goeringa skarb nabyły władze III Rzeszy. Autorzy pozwu twierdzą, że poprzedni właściciele ze względu na żydowskie pochodzenie zmuszeni zostali do sprzedaży kolekcji poniżej jej rzeczywistej wartości.

Fundacja Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego, a także tzw. Komisja Limbach uważają natomiast, że nie ma żadnych przesłanek świadczących o wywieraniu presji na żydowskich właścicieli. Komisja mediacyjna pod przewodnictwem byłej prezes Trybunału Konstytucyjnego Jutty Limbach przyznała w 2014 roku rację niemieckiej fundacji.

Krewni dawnych właścicieli uznali pracę komisji za "mydlenie oczu". Jak zaznaczyli, w 2014 roku doznali takiej samej dyskryminacji, jak ich przodkowie w czasach nazizmu.

Prezes Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego Hermann Parzinger wyraził zdziwienie złożeniem pozwu. Wyraził nadzieję, że długoletnie badania naukowe nad kolekcją przekonają także amerykański sąd, "jeśli w ogóle jest właściwy dla tej sprawy".(PAP)

Kraj i świat

To był najbardziej zmasowany ostrzał systemu energetycznego Ukrainy od początku wojny

To był najbardziej zmasowany ostrzał systemu energetycznego Ukrainy od początku wojny

2022-11-15, 20:26
Czwarta doba poszukiwań wędkarza we Włocławku. Szanse są coraz mniejsze...

Czwarta doba poszukiwań wędkarza we Włocławku. Szanse są coraz mniejsze...

2022-11-15, 20:00
Wybuch w budynku gospodarczym w powiecie hrubieszowskim. Dwie osoby nie żyją

Wybuch w budynku gospodarczym w powiecie hrubieszowskim. Dwie osoby nie żyją

2022-11-15, 19:51
Sytuacja kryzysowa: trwa pilne spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego

Sytuacja kryzysowa: trwa pilne spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego

2022-11-15, 19:35
Stanisław Tyszka, były poseł Kukiz15, dołącza do partii Konfederacja

Stanisław Tyszka, były poseł Kukiz'15, dołącza do partii Konfederacja

2022-11-15, 19:30
W Polsce nadal rodzi się za mało dzieci. To się ma zmienić do 2040 roku. Jest strategia

W Polsce nadal rodzi się za mało dzieci. To się ma zmienić do 2040 roku. Jest strategia

2022-11-15, 18:10
Elektroniczna zapora na granicy polsko-białoruskiej wkrótce zacznie działać

Elektroniczna zapora na granicy polsko-białoruskiej wkrótce zacznie działać

2022-11-15, 16:20
Rosjanie, uciekając z Chersonia, wypuścili więźniów. W tym skazanych na dożywocie

Rosjanie, uciekając z Chersonia, wypuścili więźniów. W tym skazanych na dożywocie

2022-11-15, 11:51
Zmarł Jerzy Połomski, legenda polskiej piosenki. Miał 89 lat

Zmarł Jerzy Połomski, legenda polskiej piosenki. Miał 89 lat

2022-11-14, 20:33
Przywódca Chin przestrzegł prezydenta USA przed przekraczaniem czerwonej linii w sprawie Tajwanu

Przywódca Chin przestrzegł prezydenta USA przed przekraczaniem „czerwonej linii” w sprawie Tajwanu

2022-11-14, 18:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę